Szukaj adwokatów w twojej miejscowości

Polecani adwokaci w mieście Gdynia

Przejdź do wyszukiwarki

Kancelaria Adwokacka Adwokat Joanna Junker

Aleja Zwycięstwa 218/2, 81-540 Gdynia

  • Odpowiedzi na pytania

WITAM SERDECZNIE MOJE PYTANIE BRZMI GDZIE KOMORNIK LICYTUJE RZECZY KTÓRE ZABIERZE ? I CZY MOŻNA JE ODKUPIĆ?JAK TO SIĘ ODBYWA? DZIĘKUJE ZA ODP.

Jeżeli sprzedaż ruchomości zajętych przez komornika i zabranych (tzn. nie pozostawionych do dyspozycji dłużnika) odbywa się poprzez tzw. licytację publiczną, to o terminie i miejscu licytacji komornik winien zawiadomić dłużnika najpóźniej na trzy dni przed dniem licytacji. Cena wywoławcza w pierwszym terminie licytacji publicznej wynosi trzy czwarte wartości szacunkowej danej ruchomości. Jeżeli licytacja w pierwszym terminie nie dojdzie do skutku (tzn. nikt rzeczy nie kupi za wskazaną cenę), zajęte ruchomości mogą być sprzedane w drugim terminie licytacyjnym. Cena wywołania w drugim terminie licytacyjnym wynosi wówczas połowę wartości szacunkowej. Sprzedaż licytacyjna nie może nastąpić za cenę niższą od ceny wywołania. Należy pamiętać, iż osoba, która chce przystąpić do przetargu w celu zakupu rzeczy, jest obowiązana złożyć tzw. rękojmię w wysokości jednej dziesiątej sumy oszacowania (tj. wskazanej przez komornika ceny rzeczy). Rękojmię złożoną przez licytanta, któremu udzielono przybicia (tzn. który wygrał licytację i nabył rzecz), zatrzymuje się. Pozostałym uczestniczącym w licytacji kwotę przekazaną z tytułu rękojmi zwraca się niezwłocznie. Po przeprowadzeniu licytacji komornik osobie, która zaproponowała najwyższą cenę, udziela tzw. przybicia, jeżeli po trzykrotnym wezwaniu do dalszych postąpień nikt nie zaproponował wyższej ceny za daną ruchomość. Z chwilą przybicia dochodzi do skutku sprzedaż ruchomości na rzecz nabywcy. Nabywca obowiązany jest wówczas zapłacić cenę nabycia natychmiast po udzieleniu mu przybicia. Jeżeli cena przewyższa 500 zł, to nabywca jest obowiązany do złożenia natychmiast tylko jednej piątej ceny, nie mniej niż 500 zł, a reszta ceny powinna być zapłacona do godziny 12:00 dnia następnego. Jeżeli nabywca nie spełni warunków dotyczących zapłaty ceny, traci uprawnienia z tytułu nabycia rzeczy. Niestety jak wynika z przepisów Kodeksu postępowania cywilnego w licytacji nieruchomości dłużnik nie może wziąć udziału (art. 976 par. 1), podobnie jak jego małżonek, dzieci, rodzeństwo i rodzice. Co do ruchomości natomiast w licytacji nie może wziąć udział dłużnik oraz jego małżonek, a także dzieci, rodzice i rodzeństwo (art. 867 (2) par. 2).

Dzień dobry, Chciałam się spytać gdzie mogłabym za darmo obliczyć wartość zaległych alimentów których nie płaci mi były mąż? Jakie dokumenty powinnam złożyć u komornika? Czy jeśli jestem w związku małżeńskim po raz kolejny w pozwie o alimenty do komornika muszę zawrzeć tę informację? Co powinnam napisać we wniosku? Podać swoje zarobki itp? Czy zarobki obecnego mężą też będą brane pod uwagę? Czy jeśli mam drugie dziecko wszystkie zarobki mam podzielić przez 4 osoby w rodzinie? Jak doliczyć do długu odsetki ustawowe, jeśli były mąż nie płaci alimentów od 2012 roku, a z sądzie zobowiązał się płacić 500 zł co miesiać? Ile obednie wynosi jego dług wraz z odsetkami? Czy trzeba opłacić komornika przez wszczęciem postępowania egzekucyjnego? Czy jeśli mąż jest w Londynie to czy to coś zmienia? Jeśli zarabiam więcej niż próg funduszu alimentacyjnego to czy to też coś zmienia? Czy powinnam znaleźć adwokata aby walczyć o alimenty? Czy są adwokaci lub rady prawni nie pobierający opłat w Warszawie? Czy pownnam we wniosku przedstawić wydatki na dziecko? Do którego komornika powinnam się udać? Czy mogą mi Państwo kogoś polecić? Dziękuję

Szanowna Pani, 1) proszę w sposób prosty samodzielnie obliczyć: liczba rat, których ojciec dziecka nie zapłacił x kwota jednej raty alimentacyjnej = suma zaległości za alimenty. We wniosku do komornika proszę wskazać, że egzekucja oczywiście obejmuje raty alimentacyjne za poszczególne miesiące (proszę szczegółowo wskazać, za jakie miesiące i w jakiej wysokości) wraz z ustawowymi odsetkami za każdą zaległą ratę alimentacyjną 2) komornik wymaga wniosku ze szczegółowym wykazem zadłużenia oraz - jeśli to możliwe - sposoby egzekucji (np. zajęcie wynagrodzenia za pracę wraz z miejscem zatrudnienia ojca, numer rachunku bankowego, posiadane przez ojca dziecka ruchomości większej wartości lub nieruchomości). Musi Pani również dołączyć również tytuł wykonawczy w oryginale (tj. wyrok sądu zasądzający alimenty). Inne informacje dot. Pani nie są potrzebne. Istotne są dane dot. dłużnika i jego ewentualnego majątku lub źródeł zarobkowania. 3) informacja o tym, że Pani jest w związku małżeńskim z mężczyzną nie będącym ojcem dziecka, nie powinna mieć dla komornika znaczenia. Dla potrzeb egzekucji alimentów nie mają znaczenia zarobki Pani lub Pani obecnego męża albo fakt, że posiada Pani inne dziecko. Egzekucja alimentów dotyczy bowiem konkretnego dziecka, na którego rzecz sąd zasądził alimenty. 4) fakt przebywania ojca dziecka za granicą może uniemożliwić komornikowi w Polsce prowadzenie egzekucji. Jeśli nie ma on w Polsce źródła zarobkowania oraz żadnych składników majątkowych, może być konieczne skierowanie egzekucji poza granicami Polski. Do tego niezbędne jest złożenie wniosku w Sądzie Okręgowym właściwym dla miejsca pobytu dziecka wraz z potrzebnymi dokumentami. Wówczas egzekucja alimentów prowadzona jest na terenie Anglii z wynagrodzenia ojca dziecka. Szczegółowe informacje w tym zakresie uzyska Pani z pewnością w każdym Sądzie Okręgowym. W razie potrzeby proszę o kontakt telefoniczny lub w siedzibie Kancelarii. 5) nie jestem w stanie polecić Pani komornika na terenie Warszawy ani radcy prawnego/adwokata, który nie pobiera opłat za pomoc prawną w Warszawie 6) świadczenia z funduszu alimentacyjnego przysługują, jeżeli dochód rodziny w przeliczeniu na osobę w rodzinie nie przekracza kwoty 725 zł (oczywiście uwzględniamy wszystkich członków rodziny: mąż, wszystkie dzieci żyjące we wspólnym gospodarstwie domowym i pozostające na naszym utrzymaniu). Niemniej dla prowadzenia egzekucji alimentów przez komornika próg dochodu w Pani rodzinie nie ma znaczenia. Będzie on istotny dopiero w sytuacji, kiedy komornik w toku prowadzonej egzekucji uzna, iż jest ona bezskuteczna np. z powodu braku źródeł zarobkowania lub składników majątkowych ojca dziecka na terenie Polski, które mogłyby podlegać zajęciu komorniczemu.

Mój tata zmarł 3 m-ce temu. Jestem jedynym spadkobiercą (nie mam rodzeństwa a mama zmarła 19 lat temu). Chciałam złożyć wniosek do sądu rej. o stwierdzenie nabycia spadku po zmarłym lub po zmarłych nie wiem? Ponieważ rodzice nie pozostawili testamentu, jakie zał. do wniosku oprócz ich aktu zgonu i mojego aktu urodzenia powinnam złożyć do sądu. Jak się do tego zabrać, czy może lepiej przekazać sprawę kancelarii prawnej? Czy to prawda że jeśli złożenie wniosku nastąpi do 6 m-cy po śmierci to postępowanie jest prowadzone bez ponoszenia kosztów sądowych. Bożena

Szanowna Pani, postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku co do zasady winno odbywać się - mówiąc kolokwialnie - po zmarłym wcześniej. Oznacza to, że skoro nie było przeprowadzonego postępowania spadkowego po zmarłej mamie, to najpierw powinno odbyć się stwierdzenie nabycia spadku po mamie, a następnie dopiero po ojcu z uwagi na to, że w chwili śmierci mamy to ojciec i Pani byliście spadkobiercami i dziedziczyliście spadek po mamie na mocy ustawy, czyli w określonych ułamkach (po 1/2 każde, jeśli nie ma Pani rodzeństwa). Do wniosku o stwierdzenie nabycia spadku należy dołączyć oczywiście odpis aktu zgonu, odpis aktu urodzenia, ale i odpis małżeństwa rodziców, skoro w skład spadku po ojcu faktycznie wchodzi m.in. 1/2 spadku po zmarłej wcześniej żonie. Należy takie ułamki najpierw ustalić, ażeby dokonać stwierdzenia nabycia spadku po kolejnym zmarłym, czyli tacie. Opłata za wniosek o stwierdzenie nabycia spadku to 50 zł. Opłata oo wniosku o odebranie oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku, które może Pani złożyć po zmarłym ojcu w trakcie postępowania o stwierdzenie nabycia spadku po nim (albowiem nie upłynęło jeszcze 6 miesięcy od dnia otwarcia spadku, czyli od dnia jego śmierci) wynosi również 50 zł, czyli łącznie za złożenie wniosku o stwierdzenie nabycia spadku po tacie i złożenie przed sądem oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku będzie Pani musiała zapłacić 100 zł w znakach opłaty sądowej lub na rachunek bankowy Sądu. Oczywiście wcześniej dodatkowo trzeba będzie przed sądem przeprowadzić postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku po zmarłej mamie. Z poważaniem. Adw. Joanna Junker

Witam. Jestem po rozwodzie. W trakcie małżeństwa zbudowałem dom ze środków własnych ( działka kupiona na spółkę połowa kosztów żona połowa ja - zapis notarialny) otrzymanych od rodziny jako spłata. Mam na to tylko pisemne oświadczenia mojej mamy. Dodatkowo sprzedałem mieszkanie które było moją własnością przed ślubem aby wykończyć dom. Zakładając że uda się sprzedać dom to w jaki sposób mogę odzyskać kwotę za mieszkanie żeby nie wchodziło do majątku wspólnego a to co pozostanie ze sprzedaży domu chcę podzielić na pół. Mamy 2 córki. Jedna dorosła a druga nieletnia jest z matką. Na razie mieszkamy wszyscy razem w tym domu

Szanowny Panie, jeśli jest Pan zainteresowany złożeniem w sądzie wniosku o podział majątku wspólnego, musiałby Pan w toku postępowania wykazać (m.in. dokumenty, zeznania świadków, przesłuchanie Pana jako strony), że faktycznie środki pieniężne, które Pan przeznaczył na budowę domu, stanowią darowiznę, którą przekazali Panu członkowie rodziny. Jeśli była ona udzielona w trakcie trwania małżeństwa, należy wykazać, iż zamiarem członków rodziny było darowanie tych środków wyłącznie Panu, a nie obojgu małżonkom. Z art. 33 pkt 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego wynika, iż przedmiot darowizny na rzecz jednego z małżonków wchodzi co do zasady do jego majątku osobistego. To samo dotyczy środków pochodzących ze sprzedaży lokalu mieszkalnego, który stanowi Pana majątek osobisty, albowiem uzyskał Pan go przed zawarciem związku małżeńskiego. Również winien Pan w toku postępowania wykazać, iż nabył je Pan ze środków sprzed zawarcia małżeństwa lub przed zawarciem małżeństwa w inny sposób uzyskał Pan prawo własności do tego lokalu (np. darowizna, spadek itp). Nie należy również zapominać, że istotne jest również to, iż posiada Pan na utrzymaniu jedno małoletnie dziecko, którego potrzeby mieszkaniowe sąd z pewnością w toku postępowania uwzględni, ażeby matka z małoletnim dzieckiem nie pozostała bez lokalu lub bez możliwości jego sfinansowania w przyszłości (m.in. z kredytu lub środków pochodzących ze sprzedaży wybudowanego przez Państwa domu). Niemniej sam fakt sprzedaży domu jest czynnością wtórną i może być np. konsekwencją orzeczenia sądu w zakresie podziału majątku m.in. z uwagi na to, że sąd zasądzi na Pana rzecz spłatę określonej kwoty pieniężnej tytułem wyrównania udziałów w majątku wspólnym przez żonę, a żona będzie w stanie uzyskać takie środki wyłącznie na skutek sprzedaży domu. W razie wątpliwości służę pomocą w siedzibie Kancelarii lub telefonicznie. Z poważaniem. Adw. Joanna Junker

Witam, mam 7-letnią córkę. Z ojcem dziecka nigdy nie wzięłam ślubu i od 3 miesiąca życia córki wychowuję ją sama. Ojciec dziecka płaci 400 zł co miesiąc. Jest to kwota ustalona przez nas 7 lat temu, ale drogą polubowną a nie sądową. Od pół roku choruję na kręgosłup i nie jestem w stanie pracować. Dziecko chodzi do szkoły prywatnej, którą opłacam sama. Ojciec nie poczuwa się do żadnych wydatków prócz tych 400 zł, wszelkie atrakcje typu kino, wycieczki, wakacje itp funduję dziecku sama. Ojciec dziecka jest zatrudniony na podstawie umowy o pracę, na umowie ma wynagrodzenie równe najniższej krajowej, a resztę dostaje "pod stołem". Dodatkowo w weekendy pracuje jako DJ w dwóch klubach, jednak nie wiem czy jest to praca "na czarno", czy na podstawie jakiejś umowy. Dodatkowo jest on związany z kobietą i dwójką jej dzieci, mieszkają razem i dokłada się on do ich wspólnego budżetu. Chciałabym uzyskać informację, czy występując na drogę sądową o ustalenie alimentów mogę liczyć na wyższą kwotę niż te 400 zł, które mam obecnie? Mówiłam ojcu dziecka, że kwota 400 zł jest trochę za niska w stosunku do potrzeb córki, ale on powiedział, że więcej mi nie da, bo nie ma. Czy jest możliwość uzyskania wyższych alimentów, czy możliwe jest również to, że dostanę kwotę niższą niż obecnie? Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam, Beata

Szanowna Pani, obowiązek alimentacyjny niewątpliwie ciąży na ojcu dziecka, przy czym kwota, jaką uzyska Pani przed Sądem, zależy od wykazania przesłanek obowiązku alimentacyjnego wynikających z art. 135 par. 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Są to 1) usprawiedliwione potrzeby uprawnionego, czyli dziecka, 2) zarobkowe i majątkowe możliwości zobowiązanego, czyli w tym przypadku ojca dziecka. Sąd ocenia w istocie takie możliwości zarobkowe, a nie wyłącznie faktycznie osiągane przez rodzica dochody, a zatem jeśli przykładowo z okoliczności sprawy i zeznań świadków wynikać będzie, iż kwota wskazana w umowie o pracę jest kwotą fikcyjną i należy przypuszczać, że ojciec dziecka faktycznie osiąga wyższe dochody, nie będzie to bez wpływu na ocenę jego możliwości zarobkowych. Niewątpliwie istotne jest również pogorszenie Pani możliwości zarobkowych, albowiem z uwagi na stan zdrowia nie jest Pani w stanie świadczyć pracy w pełnym wymiarze. Musi Pani pamiętać jednak o tym, iż w orzecznictwie sądów powszechna jest zasada, iż rodzic choć jest obowiązany do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małoletniego dziecka to nie może tego czynić bądź kosztem innych małoletnich dzieci, względem których ciąży na nim również obowiązek alimentacyjny. Niemniej z opisanego przez Panią stanu faktycznego wynika, iż pozostałe dzieci nie są dziećmi ojca Pani córki, a wyłącznie jego obecnej partnerki, więc nie powinno to mieć wpływu na ustalenie obowiązku alimentacyjnego na rzecz Pani córki. Niestety nie mogę zagwarantować, iż na skutek postępowania sądowego uzyska Pani wyższe alimenty aniżeli 400 zł, niemniej w Pani przypadku zachodzi podstawa, ażeby o ustalenie wyższych alimentów się starać. W razie wątpliwości proszę o kontakt. Pozdrawiam

Kancelaria Adwokacka Maciej Duszewski

Plac Kaszubski 8 lok. 204, 81-350 Gdynia

Prawnik Gdynia - Kancelaria Adwokacka Maciej Wieczorkowski

Śląska 53/A401, 81-304 Gdynia

Gołębiew Stary 39a, 99-300 Kutno

Kancelaria Adwokacka Jacek Buss

Krasickiego 11 lok. 4, 81-391 Gdynia

Rochowicz & Trzeciak Adwokaci Spółka Partnerska

Świętojańska 55/10, 81-391 Gdynia

KANCELARIA ADWOKACKA ADWOKAT MAŁGORZATA GRIGORJEW

Świętojańska 38/9, 81-372 Gdynia

Kancelaria Adwokacka Justyna Nowak-Trojanowska

Władysława IV 53 lok. 3, Gdynia

Kancelaria Adwokacka Adwokat Michał Gulcz

Władysława IV 43, Gdynia

Kancelaria Adwokacka Honorata Janik - Skowrońska

Świętojańska 39/1, 81-391 Gdynia

Kancelaria adwokacka

10 lutego 29/2, Gdynia

Wróć na górę