"Reklasyfikacja" umów cywilnoprawnych w umowy o pracę po 8 lipca – nowe zasady i realne ryzyka

Od 8 lipca 2026 r. wejdą w życie przepisy znacząco wzmacniające uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy w zakresie kontroli prawidłowości zatrudnienia. Celem ustawodawcy jest ograniczenie nadużywania umów cywilnoprawnych w sytuacjach, w których faktycznie wykonywana jest praca etatowa. W praktyce oznacza to większe ryzyko reklasyfikacji umów B2B i zleceń na umowy o pracę.

Najistotniejszą zmianą jest możliwość samodzielnego wszczęcia przez PIP postępowania o ustalenie istnienia stosunku pracy.

Kryteria oceny charakteru zatrudnienia pozostaną oparte na art. 22 § 1 Kodeksu pracy, jednak praktyka ich stosowania zostanie zaostrzona.

Kluczowe znaczenie będą mieć: podporządkowanie organizacyjne, wykonywanie pracy w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, osobiste świadczenie pracy, ciągłość czynności oraz brak ryzyka gospodarczego po stronie wykonawcy.

Po 8 lipca inspektorzy szczególnie skupiać się będą na pracy w ramach kontraktów B2B - gdzie mamy do czynienia z pracą wykonywaną wyłącznie dla jednego podmiotu, obowiązek stałej dostępności, korzystanie z narzędzi pracodawcy, brak realnej swobody organizacji pracy oraz zakazy konkurencji charakterystyczne dla etatu.

W związku z tym może pojawić się pytanie - czy reklasyfikacja umowy cywilnej na umowę o pracę wywoła skutki wsteczne?

"Skutek wsteczny" oznacza obowiązek dopłaty składek ZUS nawet za pięć lat, dopłatę zaliczek na PIT, wyrównanie świadczeń pracowniczych takich jak urlopy czy nadgodziny, a także ryzyko kar finansowych nakładanych przez PIP. Dla wielu firm może to stanowić poważne zagrożenie płynności.

Odpowiedź w świetle art. 33 ustawy o PIP nie jest niestety zbyt optymistyczna, choć pozornie mogłoby się tak wydawać.

Po weryfikacji bowiem pierwotnego projektu zmian w ustawie (w wersji z 2025 r.) gdzie wprost przewidziano skutek "wsteczny" decyzji inspektorów, obecnie, w nieco "złagodzonej" wersji, zrezygnowano z automatycznego nadawania decyzjom inspektora pracy skutku wstecznego.

Wprowadzono jednakże alternatywny instrument prawny, działający w odniesieniu do stanów faktycznych z przeszłości, w szczególności w sytuacjach, w których doszło do naruszenia przepisów prawa pracy w okresie poprzedzającym wszczęcie postępowania.

W tym celu nowa ustawa przewiduje możliwość wytoczenia przez okręgowego inspektora pracy powództwa do sądu pracy . Rozwiązanie to pozwala na sądową ocenę stanu faktycznego z przeszłości, przy jednoczesnym zastosowaniu zasady, że decyzje administracyjne inspektora pracy wywołują skutki wyłącznie na przyszłość .

Tak więc w zgodzie z art. 33a ust. 1 Ustawy, okręgowy inspektor pracy, w zależności od okoliczności konkretnej sprawy oraz zebranego materiału dowodowego, dysponować będzie kilkoma alternatywnymi instrumentami działania - będzie on mógł: A) odmówić wydania decyzji lub B) umorzyć postępowanie, C) wydać decyzję administracyjną, D) skierować powództwo do sądu pracy albo E) zastosować oba te instrumenty łącznie , kierując powództwo w odniesieniu do stanu faktycznego z przeszłości i jednocześnie wydając decyzję regulującą sytuację prawną na przyszłość .

Aby ograniczyć zagrożenie reklasyfikacją, firmy powinny przeprowadzać audyty umów, wdrażać procedury zapewniające realną niezależność wykonawców, ograniczać elementy podporządkowania, dokumentować samodzielność i ryzyko gospodarcze wykonawcy oraz aktualizować umowy zgodnie z wytycznymi PIP . W przypadku zainteresowania usługą prawną w ww. zakresie  - zaprasam do współpracy i kontaktu na nr. tel. 503 313 013, e-mail: kancelaria@podgorski-radca.pl , http://b2b.podgorski-radca.pl/