Wyszukani prawnicy na mapie:

Zwiń filtry

Filtruj wg nastepujących kryteriów

Sprawy prywatne

Sprawy firmowe

Wyniki wyszukiwania: znaleziono 186 ofert

Filtruj wg kryteriów

Adrian Gajzler Adwokat

Prawnik od sporów prawnych w biznesie i w życiu prywatnym.

Opinii 55
Odpowiedzi na pytania 369

Kancelaria Adwokacka, Adrian Gajzler

Chłodna 22A lok. 9/10, 00-891 Warszawa

  • Przykłady przeprowadzonych spraw
  • Odpowiedzi na pytania
  • Publikacje

Wsparcie prawne na rzecz klienta biznesowego w procesie migracji kilkumilionowej bazy danych wykorzystywanej do działań e-marketingowych i telemarketingowych, zapewniając zgodność z RODO i innymi obowiązkami prawnymi.

Pełne wdrożenie RODO w firmie pożyczkowej przetwarzającej dane kilkudziesięciu tysięcy klientów. Wdrożenie procedur ochrony danych osobowych, przygotowanie dokumentacji (m.in. polityki, rejestry, klauzule), szkolenia dla pracowników oraz objęcie funkcji Inspektora Ochrony Danych. Sprawa obejmowała także przepływ danych osobowych do innej spółki ze wspólnej grupy kapitałowej.

Audyt zgodności z RODO w domu maklerskim oraz pełnienie funkcji IOD. W tle grupa kapitałowa i przepływ danych w ramach wspólnej grupy podmiotów.

Obsługa incydentu ujawnienia danych uczniów, rodziców, nauczycieli w placówce oświatowej. Zgłoszenie naruszenia do UODO, opracowanie komunikatów dla rodziców i wdrożenie nowych procedur organizacyjnych zabezpieczających przed podobnymi zdarzeniami.

Przygotowanie umów powierzenia przetwarzania danych dla agencji marketingowej. Sporządzenie kilkunastu umów powierzenia z podmiotami trzecimi (m.in. dostawcy CRM, hostingu, e-mail marketingu), wraz z instrukcjami przetwarzania i analizą ryzyka.

Opracowanie polityki prywatności i cookies dla sklepu internetowego działającego w UE. Stworzenie dokumentacji RODO, konfiguracja banera cookies oraz regulacja transferów danych do państw trzecich (Meta, Google).

Audyt RODO w kancelarii prawnej wykorzystującej narzędzia chmurowe. Ocena zgodności korzystania z Google Workspace i OneDrive, identyfikacja ryzyk oraz wdrożenie polityk zabezpieczających przetwarzanie danych klientów.

Obsługa podmiotu MŚP w sprawie żądania usunięcia danych przez byłego pracownika. Weryfikacja zasadności żądania, opracowanie odpowiedzi zgodnej z przepisami oraz analiza zakresu dalszego przetwarzania danych kadrowych. Klient posiadał interes prawny w dalszym przetwarzaniu danych osobowych i nie chciał usuwać danych. Problemem było wskazanie w klauzuli RODO (przekazywanej na etapie gromadzenia danych) błędnej informacji o okresie przechowywania danych. Należało znaleźć odpowiednią podstawę prawną przetwarzania ze wskazaniem właściwego celu oraz przygotować właściwy komunikat dla klienta.

Pełnienie funkcji IOD w spółce z branży odzieżowej prowadzącej sprzedaż e-commerce i sieć franczyzową. Nadzór nad zgodnością z RODO w organizacji prowadzącej sprzedaż internetową i stacjonarną (w modelu agencyjnym i franczyzowym), obejmujący audyt wewnętrzny, aktualizację dokumentacji, tworzenie procedur oraz doradztwo w zakresie powierzania danych partnerom handlowym. W tle grupa kapitałowa (RODO = wspólna grupa podmiotów).

Przygotowanie zasad przetwarzania danych osobowych dłużników i pełnomocnictw dla kancelarii obsługującej windykację sądową i egzekucję komorniczą. W tle duży wolumen spraw. Obsługa głównie sektora finansów.

Marta Kosecka Adwokat

Pomaganie to moja praca. Pozwól sobie pomóc!

Opinii 65
Odpowiedzi na pytania 275

Kancelaria Adwokacka Adwokat Marta Kosecka

Starowiejska 58/11, 81-356 Gdynia

Gdańsk

  • Usługi wycenione
  • Przykłady przeprowadzonych spraw

Telefoniczna porada prawna

15 minut rozmowy telefonicznej z prawnikiem, w celu uzyskania porady prawnej abyś mógł ze spokojem podjąć decyzję, jak postąpić w Twojej sprawie dalej. Prawnik odpowie na pytania i udzieli konkretnych informacji.

300,00 zł wybieram

Kancelaria Radców Prawnych M. Rusiecki, M. Szymkiewicz, R. Kurek sp.p.

Świętojańska 66/4, 81-393 Gdynia

Odpowiada w ciągu 8 godzin

  • Usługi wycenione
  • Odpowiedzi na pytania

Telefoniczna porada prawna

15 minut rozmowy telefonicznej z prawnikiem, w celu uzyskania porady prawnej abyś mógł ze spokojem podjąć decyzję, jak postąpić w Twojej sprawie dalej. Prawnik odpowie na pytania i udzieli konkretnych informacji.

49,00 zł wybieram

Krzysztof Nawrocki, adwokat - Kancelaria Adwokacka

Prochownia 12 lokal 4, 64-100 Leszno

Odpowiada w ciągu 24 godzin

  • Odpowiedzi na pytania

Administrator i zarząd wspólnoty nie chcą udostępniać wyciągów bankowych i dokumentów finansowych zasłaniając się RODO i innymi ustawami. Zakwestionowałam ich stanowisko. Odpowiedziano mi, że zgodnie z obowiązującym obecnie prawem administracja nie ma prawa udostępniać imiennych wpłat. Ustalono, że będę miała prawo wglądu w dokumenty tylko w biurze i bez możliwości kopiowania. Pracuję za granicą. Poprzednio otrzymywałam wszystkie dokumenty finansowe e-mailową, łącznie z wpłatami i saldami właścicieli. Są w tej nieruchomości właściciele zadłużeni na duże sumy i mam prawo wiedzieć, kto na ile zalega. Jak wygląda z punktu prawa moja racja ubiegania się o nielimitowany dostęp do wszelkich informacji finansowach, w tym drogą e-mailową?

RODO nic nie zmieniło w tym zakresie. Po prostu łatwo się na ten akt prawny powołać, by odmawiać komukolwiek czegokolwiek. A ciekawe, że jakoś wcześniej administracja nie widziała w tym nic sprzecznego z prawem, gdy przed RODO udostępniała Pani/Panu wszystko bez zająknięcia i to jeszcze mailem. A przecież nic w zakresie ochrony danych osobowych się nie zmieniło po wejściu w życie RODO, jedynie za naruszenie tych praw są zdecydowanie wyższe kary w porównaniu z poprzednim stanem prawnym. Poza tym wspólnota nie ma organu nadzoru nad działalnością administracji, więc jedynym rozwiązaniem jest ustawowe prawo każdego członka do sprawowania tej kontroli. A bez wzgląd do pełnej dokumentacji prowadzonej przez administrację prawo to byłoby jedynie na papierze. Jest takie orzeczenie w tej kwestii - jak znajdę, to napiszę

Monika Orłowska Radca prawny

Spokojne Spadkobranie. Pomoc prawna w przygotowaniu testamentu, postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku i dział spadku i podziale majątku wspólnego małżonków.

Opinii 27
Odpowiedzi na pytania 143

Kancelaria Radcowska i Mediacyjna Radcy Prawnego Moniki Orłowskiej

Batalionów Chłopskich 6, 27-600 Sandomierz

EPOQUE Kancelaria Adwokacka

Józefa Piłsudskiego 10, 38-400 Krosno

  • Usługi wycenione
  • Odpowiedzi na pytania

Telefoniczna porada prawna

15 minut rozmowy telefonicznej z prawnikiem, w celu uzyskania porady prawnej abyś mógł ze spokojem podjąć decyzję, jak postąpić w Twojej sprawie dalej. Prawnik odpowie na pytania i udzieli konkretnych informacji.

99,00 zł wybieram

Porada prawna w zakresie naruszeń prawa ochrony danych osobowych-30

30 minut rozmowy telefonicznej z prawnikiem, w celu uzyskania porady prawnej w sprawie naruszeń prawa ochrony danych osobowych.

199,00 zł wybieram

Porada prawna dotycząca RODO -30min

30 minut rozmowy telefonicznej z prawnikiem, w celu uzyskania porady prawnej w sprawie prawa ochrony danych osobowych (RODO). Wsparcie w zakresie wymagań jakie stawia przed przedsiębiorcami prawo ochrony danych osobowych

199,00 zł wybieram

Porada prawna w sprawie wycieku danych osobowych - 30 minut

30 minut rozmowy telefonicznej z prawnikiem, w celu uzyskania porady prawnej w sprawie wycieku danych osobowych.

199,00 zł wybieram

Porada w zakresie dokumentacji RODO - 30 min

15 minut rozmowy telefonicznej z prawnikiem, w celu uzyskania porady prawnej w sprawie związanej z dokumentacją RODO.

199,00 zł wybieram

Porada w zakresie postępowań przed Prezesem Urzędu Ochrony Danych Osobowych - 30 min

30 minut rozmowy telefonicznej z prawnikiem, w celu uzyskania porady prawnej w sprawie postępowań przed Prezesem Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO).

199,00 zł wybieram

Grzegorz Kantecki Kancelaria Radcy Prawnego

Aleja Przyjaciół 1 lok. 12, 00-565 Warszawa

  • Usługi wycenione
  • Przykłady przeprowadzonych spraw
  • Odpowiedzi na pytania

Telefoniczna porada prawna

15 minut rozmowy telefonicznej z prawnikiem, w celu uzyskania porady prawnej abyś mógł ze spokojem podjąć decyzję, jak postąpić w Twojej sprawie dalej. Prawnik odpowie na pytania i udzieli konkretnych informacji.

149,00 zł wybieram

Kancelaria Radców Prawnych Euro-Lex Radomski i Wspólnicy sp.j.

Bydgoska 90/3, 87-100 Toruń

  • Odpowiedzi na pytania

Dzień dobry, Czy firma może wysłać do klientów, którzy podali swój adres e-mail (jeszcze przed wejściem RODO, jak i po), maila z prośbą o wystawienie opinii na temat jej usług? Z zaznaczeniem że jeśli nie chcą dostawać więcej maili to prosimy o taką informację. Mamy ich zgodę na przetwarzanie danych osobowych "dla potrzeb niezbędnych do realizacji zamówień i czynności związanych z obsługą klienta". Dziękuję.

Witam, pierwsza sprawa, pozyskiwanie zgody na „potrzeby realizacji zamówienia i czynności związanych z obsługą klienta” jest zbędna, a wręcz błędna i niezgodna z przepisami. Podstawą do przetwarzania tych danych jest art. 6 ust. 1 lit. b RODO czyli „przetwarzanie niezbędne do wykonania umowy, której stroną jest osoba, której dane dotyczą, lub do podjęcia działań na żądanie osoby, której dane dotyczą, przed zawarciem umowy”. druga sprawa to podstawa przetwarzania danych w celu wystawienia opinii. Podstawy przetwarzania wskazane są w art. 6 RODO. W przedmiotowej sprawie możemy rozważać trzy podstawy do zgodnego z prawem wykorzystywania danych: a. wykonanie umowy b. prawnie uzasadniony interes administratora, czyli Państwa firmy c. zgoda, jeśli powyższe podstawy nie będą miały zastosowania. Moim zdaniem wystawienie opinii o usłudze nie jest niezbędne do wykonania umowy. W konsekwencji podstawa podana powyżej w lit. a nie będzie miała zastosowania. W mojej ocenie badanie satysfakcji klientów można uznać za prawnie uzasadniony interes administratora, czyli Państwa firmy. Oznaczałoby to brak konieczności pozyskania zgody na przetwarzanie danych. RODO nie jest jednak jedynym aktem prawnym, który reguluje kontakt mailowy z klientami. Zgodnie z art. 10 ust. 1 i 2 ustawy z 18.07.2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną „Zakazane jest przesyłanie niezamówionej informacji handlowej skierowanej do oznaczonego odbiorcy będącego osobą fizyczną za pomocą środków komunikacji elektronicznej, w szczególności poczty elektronicznej. Informację handlową uważa się za zamówioną, jeżeli odbiorca wyraził zgodę na otrzymywanie takiej informacji, w szczególności udostępnił w tym celu identyfikujący go adres elektroniczny”. Pytanie więc, czy badanie satysfakcji klientów jest „informacją handlową”. Pojęcie „informacja handlowa” zostało zdefiniowane w art. 2 pkt 2 u.ś.u.d.e. i oznacza każdą informację przeznaczoną bezpośrednio lub pośrednio do promowania towarów, usług lub wizerunku przedsiębiorcy lub osoby wykonującej zawód, której prawo do wykonywania zawodu jest uzależnione od spełnienia wymagań określonych w odrębnych ustawach […]. To dość ogólna definicja, różnie interpretowana, dlatego można spotkać 2 odmienne stanowiska na ten temat. Niektórzy prawnicy uważają, że za informację handlową należy uznać takie zapytania lub ankiety, które dotyczą oceny jakości usług (lub produktów) i są przesyłane przez samego samą firmę lub na jej zlecenie. Dotyczy to w szczególności np. satysfakcji klienta ze współpracy oraz oceny ostatnio świadczonej usługi. Prawnicy, którzy stoją na tym stanowisku, uważają, że takie działanie ma pośrednio ma za zadanie promowanie firmy. Jeśli w e-mailu przesłanym przez firmę znajdzie się jej logo lub hasło reklamowe, to będzie to dodatkowe promowanie swoich towarów lub usług. Pozostali prawnicy, w tym ja, uważają, że badanie satysfakcji, co do zasady nie będzie informacją handlową. Wiele będzie jednak zależeć od treści takiego maila i jego wyglądu. Usunęłabym na wszelki wypadek logo firmy i hasła reklamowe ze stopki maila. Samą treść maila ograniczyłabym do krótkiego wstępu i pytań dotyczących zadowolenia z oferowanych usług. W mailu musimy unikać wszelkich bezpośrednich bądź w jakikolwiek sposób zawoalowanych odniesień do konkretnych usług danej firmy. W razie dalszych pytań proszę o bezpośredni kontakt - pomożemy przygotować odpowiednią treść maila.

Dzień Dobry. Wirus zaszyfrował pliki na naszym serwerze. I musieliśmy odtwarzać dane z kopii i dokumentów papierowych. W rożnych rekordach jest około 2,5 tys danych wrażliwych wg RODO. Nasz informatyk opisał, że żadne dane nie wyszły na zewnątrz. Czy musimy listownie powiadamiać 2,5 ty osób fizycznych jak zalecił nasz inspektor ODO? Zaszyfrowanie danych potraktował jako utratę kontroli nad nimi.

Odpowiedź r. pr. Justyny Lisińskiej: Witam. Bardzo trudno oceniać konieczność zawiadomienia osób bez pełnej wiedzy na temat tego, jakie to były dane i okoliczności całego zajścia. Zgadzam się z inspektorem ochrony danych, że doszło do utraty kontroli nad nimi, czyli naruszenia dostępności. Z pewnością taką sytuację należy zakwalifikować jako naruszenie ochrony danych osobowych. Zawiadomienie osób, których dane dotyczą, o naruszeniu jest niezbędne, gdy naruszenie może powodować WYSOKIE RYZYKO NARUSZENIA PRAW LUB WOLNOŚCI tych osób. Żeby określić to poziom ryzyka IOD musiał je oszacować i określić na wysokie. Kluczowym czynnikiem podczas oceniania ryzyka jest m.in. rodzaj i wrażliwość danych osobowych, które zostały ujawnione w wyniku naruszenia. W pytaniu wskazano, że chodzi o dane „wrażliwe”. IOD powinien uzasadnić swoją decyzję wskazując, jakie w jego ocenie prawa i wolności mogły ulec naruszeniu i czemu ocenił ryzyko wystąpienia takiego naruszenia, jako wysokie. UODO w „Wytycznych dotyczących zgłaszania naruszeń ochrony danych osobowych zgodnie z rozporządzeniem 2016/679” opisuje przykładową sytuację analogiczną do opisanej przez Państwa: Administrator pada ofiarą ataku za pomocą oprogramowania typu ransomware, w wyniku którego wszystkie dane zostały zaszyfrowane, a w systemie nie stwierdzono obecności żadnego innego złośliwego oprogramowania. UODO stwierdza, że „zgłaszanie naruszenia organowi nadzorczemu lub osobom fizycznym NIE BYŁOBY KONIECZNE”, „jeżeli istniałaby kopia bezpieczeństwa i MOŻLIWE BYŁOBY PRZYWRÓCENIE DANYCH W ODPOWIEDNIM CZASIE, ponieważ nie miałyby miejsca trwała utrata dostępności lub naruszenie poufności danych.” W pytaniu wskazali Państwo, że dane udało się odtworzyć. Dostępność został więc przywrócona, pytanie tylko czy w 100% i czy w odpowiednio krótki czasie, aby prawa i wolności osób nie zostały naruszone. Kluczowe byłoby więc przeanalizowanie sprawy ponownie pod kątem postawionych powyżej pytań o zakres i czas odtworzenia danych. Nie ma wymogu, aby zawiadomienie nastąpiło drogą listową. Jak wskazał Urząd Ochrony Danych Osobowych „Mając na względzie znaczenie zawiadomienia, powinno być ono sporządzone w formie, która umożliwi podmiotowi danych na wielokrotne zapoznanie się z jego treścią. Wybierając środek komunikacji, trzeba pamiętać, że zawiadomienie musi zostać dostarczone adresatowi w możliwie najkrótszym czasie.”. Może to być więc także e-mail, jeśli mają Państwo adresy e-mailowe tych osób. Powiadomienia ograniczającego się do komunikatu prasowego czy firmowego bloga UODO jednakże słusznie nie uznaje za skuteczne poinformowanie osoby fizycznej o naruszeniu.

Czy na przesłanie oferty marketingowej na adres firmowy należy mieć zgodę według obecnych przepisów RODO?

Odpowiedź mojej wspólniczki Mec. Justyny Lisińskiej: Jeśli chodzi o przesyłanie oferty marketingowej zwykłą pocztą listownie, kurierem lub za osobistym doręczeniem, to zgoda nie jest wymagana, pod jednym warunkiem. Marketing bezpośredni jest dozwolony jako tzw. „prawnie uzasadniony interes administratora danych, za wyjątkiem sytuacji, w których nadrzędny charakter wobec tych interesów mają interesy lub podstawowe prawa i wolności osoby, której dane dotyczą, wymagające ochrony danych osobowych”. Niestety, te „interesy, prawa i wolności osób, których dane są przetwarzane” nie zostały zdefiniowane. Zwykle w takich sytuacjach powtarzam naszym klientom: nie rób drugiemu, co Tobie niemiłe. Dopuszczalne będzie wysłanie pocztą raz na jakiś czas oferty papierowej, katalogów itp. Zalewanie potencjalnego klienta materiałami marketingowymi może być natomiast uznane za naruszenie jego praw i wolności. W przypadku wysyłania oferty marketingowej drogą e-mailową zgoda taka jest potrzebna, jeśli oferta jest kierowana do osoby fizycznej (czyli np. Jana Kowalskiego – j.kowalski@domena.pl). W sytuacjach gdy e-mail jest kierowany na adres spółki lub ogólny adres firmy uważa się, że zgoda nie jest potrzebna (np. biuro@spółka.przykladowa.pl). Konieczność pozyskiwania zgody na oferty e-mailowe wynika z ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, którą stosuje się niezależnie od przepisów RODO. W przypadku telemarketingu zgoda jest potrzeba zawsze. Reguluje tą kwestię prawo telekomunikacyjne.

Wspólnota mieszkaniowa - Monitoring a RODO Czy członkowie wspólnoty lub zarząd wspólnoty mają prawo korzystać z (wglądu w) monitoring? Absolutnie nie chodzi o rozpowszechnianie lub publikowanie. We wcześniejszej interpretacji (m.in. sądów, przed wejściem RODO), nagrania mogły być udostępniane po wykazaniu faktycznej potrzeby. Firma zarządzająca naszą nieruchomością odmawia dostępu wszystkim (włącznie z zarządem).

Odpowiedź r. pr. Justyny Lisińskiej: Zakładam, że monitoring został założony na terenie wspólnoty przez zarządcę działającego na zalecenie wspólnoty. Oznacza to, że to wspólnota jest administratorem tych danych. Administrator to ten podmiot, który decyduje o celach przetwarzania danych i o tym, co się z danymi dzieje. Wspólnota jest reprezentowana przez zarząd. Według mnie nie ma uzasadnienia, aby zarządca odmówił zarządowi wspólnoty dostępu do nagrania z monitoringu, pod warunkiem, że członkowie zarządu faktycznie działają jako zarząd (czyli nie żądają danych w celach prywatnych). Zarządca jest w tej sytuacji procesorem (podmiotem przetwarzającym), więc powinien, co do zasady wykonywać polecania Administratora. Zgodnie z art. 28 RODO ust. 3 podmiot przetwarzający niezwłocznie informuje administratora, jeżeli jego zdaniem wydane mu polecenie stanowi naruszenie niniejszego rozporządzenia lub innych przepisów Unii lub państwa członkowskiego o ochronie danych. W mojej ocenie jednak do takie naruszenie nie ma miejsca w przypadku dostępu do monitoringu zarządu reprezentującego wspólnotę. W odniesieniu do innych podmiotów żądających dostępu do monitoringu (w tym członków wspólnoty), Administrator (czyli zarząd wspólnoty reprezentujący wspólnotę) lub działający na jego polecenie procesor (zarządca) powinnien dokonać oceny, czy takie udostępnienie będzie uzasadnione prawnie. Wnioskujący może się np. powołać na art. 6 ust. 1 lit. f) RODO (prawnie uzasadniony interes osoby trzeciej), wykazując istnienie takiego interesu oraz jego wyższość nad prawami i wolnościami osób, których wizerunek będzie przetwarzany. W mojej ocenie na taką podstawę można się powołać, gdy monitoring będzie dowodem w postępowaniu karnym lub cywilnym. Należy tylko pamiętać o konieczności minimalizowania danych (anonimizacja wizerunków osób postronnych). Powyższe stanowisko potwierdzają wytyczne UODO. Jak wskazał Urząd Ochrony Danych „Przykładowo, w razie nagrania uszkodzenia mienia przez drugą osobę (np. stłuczka na parkingu), zarządca terenu może podjąć decyzję o udostępnieniu nagrania obejmującego wizerunek sprawcy czy tablice rejestracyjne pojazdu osobie poszkodowanej, która chce dochodzić swoich praw. Musi to jednak odbywać się z poszanowaniem praw i wolności osób postronnych. Oznacza to, że nagranie nie powinno obejmować danych innych osób niezaangażowanych w zdarzenie.” Zarządca udostępniając zapis z monitoringu powinien stosować środki bezpieczeństwa wynikające z przepisów RODO.

Od dłuższego czasu firma udostępniła mój numer telefonu na stronie internetowej jestem osobą prywatną i nie mogę znaleźć wyjścia z tej sytuacji

Odpowiedź r.pr. Justyny Lisińskiej: W pytaniu podano za mało danych, aby udzielić pełnej i jednoznacznej odpowiedzi. Firma może przetwarzać dane (pod pojęciem przetwarzania rozumiemy także ich ujawnianie), jeśli ma tzw. podstawę prawną wskazaną w RODO. Podstawa prawna to sytuacja, w której można przetwarzać dane. Jeśli chodzi o dane zwykłe, do których zaliczamy numer telefonu, to RODO wymienia 6 takich sytuacji. W przypadku, gdy do przetwarzania (ujawniania) danych dochodzi w sytuacji niewskazanej w RODO, to jest to przetwarzanie bezpodstawne i niezgodne z przepisami. Kiedy firma może przetwarzać dane osobowe (w uproszczeniu): 1) kiedy ma zgodę osoby, której dane przetwarza, na przetwarzanie w konkretnym celu 2) kiedy przetwarzanie jest niezbędne do zawarcia lub wykonania umowy 3) kiedy jest to niezbędne, żeby spełnić obowiązek prawny ciążący na firmie (czyli jakiś konkretny przepis nakazuje przetwarzać te dane) 4) niezbędne do ochrony żywotnych interesów jakiejś osoby (np. w przypadku wypadku, gdy osoba jest nieprzytomna) 5) kiedy przetwarza je urząd w celu sprawowania władzy publicznej 6) kiedy firma ma tzw. prawnie uzasadniony interes w przetwarzaniu tych danych np. w celu windykacji długu, monitoringu biura prowadzonego dla bezpieczeństwa mienia. W przypadku prawnie uzasadnionego interesu jest jedno ważne zastrzeżenie. Takie prawnie uzasadniony interes musi być nadrzędny, ważniejszy niż interesy lub podstawowe prawa i wolności osoby, której dane są przetwarzane. Tak jest w przypadku windykacji. Jeśli ktoś nie spłacił długu, to nie może się powoływać na ochronę danych osobowych tak długo jak nie będą naruszane jego prawa i wolności (np. przez uporczywe nękanie albo opublikowanie numeru telefonu na portalu celem „szczucia” dłużnika). Jeśli chodzi o numer telefonu, to najczęściej przetwarza się go w celu wykonania umowy lub w celu realizacji prawnie uzasadnionego interesu albo też na podstawie zgody. Należy się więc zastanowić, czy w opisany w pytaniu przypadku firma udostępniająca numer telefonu miała do tego podstawę prawną. Jeśli nie, to takie przetwarzanie jest bezpodstawne. Najlepiej gdyby ocenił to profesjonalista, prawnik. W przypadku, gdy przetwarzanie jest bezpodstawne, można zgłosić taki przypadek do Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Więcej informacji na stronie https://uodo.gov.pl/pl/p/skargi.

Witam! Czy na umowie najmu ruchomości może znajdować się seria i numer dowodu osobistego? Czy będzie to zgodne z tzw Rodo? Pozdrawiam! Michał

Witam. To zależy… Zgodnie z zasadą minimalizacji danych należy przetwarzać (wpisywać) tylko te dane, które są niezbędne do osiągnięcia danego celu przetwarzania. Dane podawane w umowie najmu mają służyć identyfikacji stron umowy. Nie ulega wątpliwości, że należy podać imię i nazwisko stron. W umowach podaje się także adres stron (zamieszkania lub do korespondencji). Adres dodaje się w celu umożliwienia kontaktu (np. wysłania pism, oświadczenia, wezwania) lub w celu identyfikacyjnym. Samo imię i nazwisko są zwykle niewystarczające, żeby zidentyfikować daną osobę (jest wielu Janów Kowalskich w Polsce, a adres można zmienić), dlatego dodaje się jeszcze dodatkowe dane, które w połączeniu z imieniem i nazwiskiem umożliwią jednoznaczną identyfikację. Takimi danymi może być numer dowodu osobistego lub PESEL. Urząd Ochrony Danych Osobowych jest bardzo wrażliwy na punkcie PESEL, zamiast PESEL można więc podać w umowie numer dowodu. Nie powinno się podawać jednocześnie numeru dowodu i PESEL, bo wystarczy tylko jeden rodzaj danych, żeby zidentyfikować stronę. Dane trzeba minimalizować! Osobiście do umowy wpisałabym PESEL, bo to numer nie ulegający zmianom, który należy podać w sądzie w przypadku dochodzenia np. zapłaty czynszu najmu. Natomiast absolutnie nie powinno się kserować dowodu osobistego, wystarczy jego okazanie, celem wpisania jego numeru do umowy.

Witam , czy istnieje możliwość wypisu z krd w ramach ochrony danych osobowych (rodo) jeżeli się nie zgadzam

Witam, zgodnie z RODO można przetwarzać dane osobowe, do których zalicza się także wysokość zadłużenia i informacja o długu, jeśli administrator tych danych ma tzw. prawnie uzasadniony interes. W takim wypadku ZGODA osoby, której dane są przetwarzane, NIE JEST POTRZEBNA. Niewątpliwie takim prawnie uzasadnionym interesem jest windykacja i dochodzenie zapłaty zadłużenia. W mojej opinii w tym zakresie mieści się także wpis do KRD. Nie oznacza to jednak, że wierzyciel może przetwarzać takie dane bez żadnych ograniczeń. Po pierwsze, interes administratora musi być ważniejszy niż Pana prawa i wolności. W tym przypadku, jeśli wierzycielowi faktycznie przysługuje wierzytelność wskazana w KRD, to jego interes w dochodzeniu swoich pieniędzy jest ważniejszy i raczej nie narusza on Pana praw i wolności. Po drugie, dane muszą być prawidłowe (tzw. zasada prawidłowości danych). Jeżeli jest Pan w stanie wykazać, że wysokość długu jest inna lub że dług w ogóle nie istnieje, to wierzyciel jako administrator powinien sprostować dane z własnej inicjatywy lub na Pana żądanie. Zgodnie z ustawą o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych, na podstawie której działa KRD, dłużnik może wnieść do biura sprzeciw dotyczący nieaktualności, nieprawdziwości, niekompletności lub przekazania lub przechowywania niezgodnie z ustawą. Dłużnik powinien udokumentować okoliczności uzasadniające sprzeciw.(art. 21a). Jeśli więc uważa Pan, że dług ujawniony w KRS nie istnieje lub jest podany w nieprawidłowej wysokości, to może Pan wnieść sprzeciw.

Dobry wieczór, mój tata otrzymał list polecony od właściciela sieci komórkowej, że jego dane osobowe zostały skradzione przez pracownika. Co możemy z tym zrobić?

Odpowiedź radcy prawnego Justyny Lisińskiej: Witam. osoba, której dane osobowe były objęte kradzieżą, ma prawo żądać od administratora danych informacji i wyjaśnień z tym związanych, np. do kogo trafiły dane, czy wyciek był zgłoszony do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (PUODO), jakie dokładnie dane wyciekły. Jeśli te informacje nie zostały zawarte w piśmie właściciela sieci komórkowej, to należałoby o takie informacje wystąpić, choćby e-mailowo. Wiedząc, jakie dane zostały wykradzione, będą Państwo wiedzieli, na czym stoją i jakie dalsze kroki można podjąć. Osoba, której dane zostały skradzione ma prawo złożyć skargę do Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Należy jednak pamiętać, że UODO nie ma kompetencji do wydania decyzji o rekompensacie finansowej w związku z wyciekiem. Może jednak nakazać administratorowi danych (czyli firmie telekomunikacyjnej) wykonanie określonych czynności związanych z przetwarzaniem danych lub ich zakazać, jak również nałożyć karę pieniężną. Przepisy RODO przewidują możliwość zażądania odszkodowania od firmy telekomunikacyjnej, której pracownik ukradł dane. Pracodawca odpowiada bowiem za działania swojego pracownika. Należałoby w tym celu skierować wezwać firmę telekomunikacyjną do zapłaty, a jeśli nie zapłacą, złożyć pozew do sądu cywilnego. Warto podkreślić, że wysokość odszkodowania, którą miałby zasądzić sąd, może zależeć od tego jakie dane zostały wykradzione i jakiego rodzaju szkodę poniosła osoba, której dane wykradziono. Np. jeśli wykradziono nr PESEL i numer dowodu osobistego i w oparciu o te dane złodziej w Internecie zaciągnął pożyczkę na dane Pani/Pana ojca, to jest większa szansa na uzyskanie znaczącego odszkodowania. Co istotne, odszkodowanie można uzyskać nie tylko za szkody finansowe, ale także krzywdę emocjonalną związaną z ujawnieniem lub utratą kontroli nad własnymi danymi. W przypadku kradzieży danych warto skorzystać z darmowego raportu BIK, wystarczy zadzwonić na infolinię i przedstawić sytuację. Daje to możliwość uzyskania dokumentu zawierającego informację o wszystkich zaciągniętych zobowiązaniach w bankach. Oprócz sprawdzenia historii kredytowej warto skorzystać z Centralnej Informacji. Usługa umożliwia zweryfikowanie, czy złodziej nie posłużył się danymi ofiary przestępstwa i nie założył rachunku bankowego na jej dane.

Masz problem z urzędem skarbowym albo grozi Ci odpowiedzialność karno-skarbowa?

F. Roosevelta 4/1, 60-829 Poznań

Odpowiada w ciągu 24 godzin

  • Odpowiedzi na pytania
Wróć na górę