Wyszukani prawnicy na mapie:

Zwiń filtry

Filtruj wg nastepujących kryteriów

Sprawy prywatne

Sprawy firmowe

Wyniki wyszukiwania: znaleziono 186 ofert

Filtruj wg kryteriów

Adrian Gajzler Adwokat

Prawnik od sporów prawnych w biznesie i w życiu prywatnym.

Podziękowań 3
Opinii 73
Odpowiedzi na pytania 557

Kancelaria Adwokacka, Adrian Gajzler

Chłodna 22A lok. 9/10, 00-891 Warszawa

  • Przykłady przeprowadzonych spraw
  • Odpowiedzi na pytania
  • Publikacje

Wsparcie prawne na rzecz klienta biznesowego w procesie migracji kilkumilionowej bazy danych wykorzystywanej do działań e-marketingowych i telemarketingowych, zapewniając zgodność z RODO i innymi obowiązkami prawnymi.

Pełne wdrożenie RODO w firmie pożyczkowej przetwarzającej dane kilkudziesięciu tysięcy klientów. Wdrożenie procedur ochrony danych osobowych, przygotowanie dokumentacji (m.in. polityki, rejestry, klauzule), szkolenia dla pracowników oraz objęcie funkcji Inspektora Ochrony Danych. Sprawa obejmowała także przepływ danych osobowych do innej spółki ze wspólnej grupy kapitałowej.

Audyt zgodności z RODO w domu maklerskim oraz pełnienie funkcji IOD. W tle grupa kapitałowa i przepływ danych w ramach wspólnej grupy podmiotów.

Obsługa incydentu ujawnienia danych uczniów, rodziców, nauczycieli w placówce oświatowej. Zgłoszenie naruszenia do UODO, opracowanie komunikatów dla rodziców i wdrożenie nowych procedur organizacyjnych zabezpieczających przed podobnymi zdarzeniami.

Przygotowanie umów powierzenia przetwarzania danych dla agencji marketingowej. Sporządzenie kilkunastu umów powierzenia z podmiotami trzecimi (m.in. dostawcy CRM, hostingu, e-mail marketingu), wraz z instrukcjami przetwarzania i analizą ryzyka.

Opracowanie polityki prywatności i cookies dla sklepu internetowego działającego w UE. Stworzenie dokumentacji RODO, konfiguracja banera cookies oraz regulacja transferów danych do państw trzecich (Meta, Google).

Audyt RODO w kancelarii prawnej wykorzystującej narzędzia chmurowe. Ocena zgodności korzystania z Google Workspace i OneDrive, identyfikacja ryzyk oraz wdrożenie polityk zabezpieczających przetwarzanie danych klientów.

Obsługa podmiotu MŚP w sprawie żądania usunięcia danych przez byłego pracownika. Weryfikacja zasadności żądania, opracowanie odpowiedzi zgodnej z przepisami oraz analiza zakresu dalszego przetwarzania danych kadrowych. Klient posiadał interes prawny w dalszym przetwarzaniu danych osobowych i nie chciał usuwać danych. Problemem było wskazanie w klauzuli RODO (przekazywanej na etapie gromadzenia danych) błędnej informacji o okresie przechowywania danych. Należało znaleźć odpowiednią podstawę prawną przetwarzania ze wskazaniem właściwego celu oraz przygotować właściwy komunikat dla klienta.

Pełnienie funkcji IOD w spółce z branży odzieżowej prowadzącej sprzedaż e-commerce i sieć franczyzową. Nadzór nad zgodnością z RODO w organizacji prowadzącej sprzedaż internetową i stacjonarną (w modelu agencyjnym i franczyzowym), obejmujący audyt wewnętrzny, aktualizację dokumentacji, tworzenie procedur oraz doradztwo w zakresie powierzania danych partnerom handlowym. W tle grupa kapitałowa (RODO = wspólna grupa podmiotów).

Przygotowanie zasad przetwarzania danych osobowych dłużników i pełnomocnictw dla kancelarii obsługującej windykację sądową i egzekucję komorniczą. W tle duży wolumen spraw. Obsługa głównie sektora finansów.

Mateusz Frąckowiak Adwokat

Specjalizuję się w prawie cywilnym, gospodarczym, energetycznym, budowlanym oraz prawie spółek handlowych. Wspieram przedsiębiorców, inwestorów i spółki na każdym etapie działalności – od planowania i negocjacji, przez realizację projektów i przygotowanie umów, po reprezentację w sporach i postępowaniach. Reprezentuję również klientów indywidualnych w sporach, w tym w sprawach odszkodowawczych, dotyczących ochrony dóbr osobistych oraz praw konsumentów.

Podziękowań 2
Opinii 24
Odpowiedzi na pytania 126

Kancelaria Adwokacka Adwokat Mateusz Frąckowiak

Królewska 8/5, 30-045 Kraków

Odpowiada w ciągu 24 godzin

  • Usługi wycenione
  • Przykłady przeprowadzonych spraw

Telefoniczna porada prawna

15 minut rozmowy telefonicznej z prawnikiem, w celu uzyskania porady prawnej abyś mógł ze spokojem podjąć decyzję, jak postąpić w Twojej sprawie dalej. Prawnik odpowie na pytania i udzieli konkretnych informacji.

100,00 zł wybieram

Kancelaria Radców Prawnych M. Rusiecki, M. Szymkiewicz, R. Kurek sp.p.

Świętojańska 66/4, 81-393 Gdynia

Odpowiada w ciągu 8 godzin

  • Usługi wycenione
  • Odpowiedzi na pytania

Telefoniczna porada prawna

15 minut rozmowy telefonicznej z prawnikiem, w celu uzyskania porady prawnej abyś mógł ze spokojem podjąć decyzję, jak postąpić w Twojej sprawie dalej. Prawnik odpowie na pytania i udzieli konkretnych informacji.

49,00 zł wybieram

Monika Orłowska Radca prawny

Spokojne Spadkobranie. Pomoc prawna w przygotowaniu testamentu, postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku i dział spadku i podziale majątku wspólnego małżonków.

Podziękowań 26
Opinii 27
Odpowiedzi na pytania 143

Kancelaria Radcowska i Mediacyjna Radcy Prawnego Moniki Orłowskiej

Batalionów Chłopskich 6, 27-600 Sandomierz

Kancelaria Prawna

Trzebińska 40/9 - CH Max, 32-500 Chrzanów

Odpowiada w ciągu 45 minut

Kancelaria Radcy Prawnego Marek Rackiewicz

Dąbrowskiego 104/3, 60-576 Poznań

Odpowiada w ciągu 24 godzin

  • Usługi wycenione
  • Przykłady przeprowadzonych spraw

Telefoniczna porada prawna

15 minut rozmowy telefonicznej z prawnikiem, w celu uzyskania porady prawnej abyś mógł ze spokojem podjąć decyzję, jak postąpić w Twojej sprawie dalej. Prawnik odpowie na pytania i udzieli konkretnych informacji.

67,50 zł wybieram

Grzegorz Kantecki Kancelaria Radcy Prawnego

Aleja Przyjaciół 1 lok. 12, 00-565 Warszawa

  • Usługi wycenione
  • Przykłady przeprowadzonych spraw
  • Odpowiedzi na pytania

Telefoniczna porada prawna

15 minut rozmowy telefonicznej z prawnikiem, w celu uzyskania porady prawnej abyś mógł ze spokojem podjąć decyzję, jak postąpić w Twojej sprawie dalej. Prawnik odpowie na pytania i udzieli konkretnych informacji.

149,00 zł wybieram

Kancelaria Radców Prawnych Euro-Lex Radomski i Wspólnicy sp.j.

Bydgoska 90/3, 87-100 Toruń

  • Odpowiedzi na pytania

Czy Rodo obejmuje moją ocenę z kolokwium wraz z komentarzem do niej? Na zajęciach prowadzący czytał i komentował. Gdy przyszła moja kolej powiedziałam, że nie wyrażam na to zgody. Na to prowadzacy zaczął ja komentować w sposób w który można było wnioskować co jest napisane, przy mojej powtórne prośbie wysmial mnie, że to nie podlega ochronie I że inni wyrazili zgodę i ich pracę były czytanie i że to nie jest sprawiedliwe względem ich. Na koniec bez mojej zgody publicznie ogłosił moją ocenę. Proszę o poradę.

Ocena z kolokwium w połączeniu z imieniem i nazwiskiem studenta stanowi dane osobowe, które podlegają zasadom określony w rozporządzeniu RODO. Zgodnie ze znowelizowaną ustawą Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce jawne są:  wyniki postępowania w sprawie przyjęcia na studia  recenzje pracy dyplomowej  wyniki konkursu do szkoły doktorskiej. Wśród powyższych nie ma wymienionych ocen studentów/wyników egzaminów czy kolokwiów. W mojej opinii, ujawnianie ocen nie uzasadnia także tzw. prawnie uzasadniony interes administrator lub osoby trzeciej, wykonanie umowy ani żadna inna podstawa przetwarzania danych wymieniona w art. 6 ust. 1 RODO. W konsekwencji, jeśli nie ma podstawy prawnej umożliwiającej ujawnianie ocen studentów, to należy pozyskać dobrowolną zgodę studenta przed ujawnieniem tych informacji. W przypadku braku zgody studenta przekazanie informacji o ocenie powinno nastąpić w taki sposób, aby wyniki nie były udostępnione osobom, których ocena nie dotyczy. Zastrzegam, że część opinii na temat udostępniania ocen/wyników egzaminów jest odmienna. Wskazuje się, że podanie oceny publiczne jest powszechnie przyjęte (np. podczas egzaminowania ustnego, w szkołach podstawowych i liceach). W takim wypadku oceniający mógłby powołać się na prawnie uzasadniony interes administratora lub osoby trzeciej (w tym wypadku innych studentów). Nawet jeśli by uznać taką podstawę za dopuszczalną, to zabronione jest w mojej ocenie odczytywanie ocen wiążące się z komentarzami do oceny, negatywnym niewerbalnym przekazem godzącym w dobro ocenianego. Jeśli oceniający chciał skomentować prace i wyniki celem zwrócenia uwagi na występujące błędy i ich omówienia, to powinien dane zanonimizować. Anonimizacja powinna polegać na takim ich przekształceniu, żeby nie można było ustalić, o kogo chodzi. Zachowanie prowadzącego można w mojej ocenie uznać za naruszenie przepisów RODO, które można zgłosić Urzędowi Ochrony Danych Osobowych na stronie internetowej urzedu: https://uodo.gov.pl/pl/p/skargi.

Dobry wieczór, mój tata otrzymał list polecony od właściciela sieci komórkowej, że jego dane osobowe zostały skradzione przez pracownika. Co możemy z tym zrobić?

Odpowiedź radcy prawnego Justyny Lisińskiej: Witam. osoba, której dane osobowe były objęte kradzieżą, ma prawo żądać od administratora danych informacji i wyjaśnień z tym związanych, np. do kogo trafiły dane, czy wyciek był zgłoszony do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (PUODO), jakie dokładnie dane wyciekły. Jeśli te informacje nie zostały zawarte w piśmie właściciela sieci komórkowej, to należałoby o takie informacje wystąpić, choćby e-mailowo. Wiedząc, jakie dane zostały wykradzione, będą Państwo wiedzieli, na czym stoją i jakie dalsze kroki można podjąć. Osoba, której dane zostały skradzione ma prawo złożyć skargę do Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Należy jednak pamiętać, że UODO nie ma kompetencji do wydania decyzji o rekompensacie finansowej w związku z wyciekiem. Może jednak nakazać administratorowi danych (czyli firmie telekomunikacyjnej) wykonanie określonych czynności związanych z przetwarzaniem danych lub ich zakazać, jak również nałożyć karę pieniężną. Przepisy RODO przewidują możliwość zażądania odszkodowania od firmy telekomunikacyjnej, której pracownik ukradł dane. Pracodawca odpowiada bowiem za działania swojego pracownika. Należałoby w tym celu skierować wezwać firmę telekomunikacyjną do zapłaty, a jeśli nie zapłacą, złożyć pozew do sądu cywilnego. Warto podkreślić, że wysokość odszkodowania, którą miałby zasądzić sąd, może zależeć od tego jakie dane zostały wykradzione i jakiego rodzaju szkodę poniosła osoba, której dane wykradziono. Np. jeśli wykradziono nr PESEL i numer dowodu osobistego i w oparciu o te dane złodziej w Internecie zaciągnął pożyczkę na dane Pani/Pana ojca, to jest większa szansa na uzyskanie znaczącego odszkodowania. Co istotne, odszkodowanie można uzyskać nie tylko za szkody finansowe, ale także krzywdę emocjonalną związaną z ujawnieniem lub utratą kontroli nad własnymi danymi. W przypadku kradzieży danych warto skorzystać z darmowego raportu BIK, wystarczy zadzwonić na infolinię i przedstawić sytuację. Daje to możliwość uzyskania dokumentu zawierającego informację o wszystkich zaciągniętych zobowiązaniach w bankach. Oprócz sprawdzenia historii kredytowej warto skorzystać z Centralnej Informacji. Usługa umożliwia zweryfikowanie, czy złodziej nie posłużył się danymi ofiary przestępstwa i nie założył rachunku bankowego na jej dane.

Dzień dobry. Czy sołtys na zebraniu wiejskim ma prawo do nagrywania i opubliczniania obrazu i dźwięku mimo że część osób prywatnych nie wyraża na to zgody?

Odpowiedź radcy prawnego Justyny Lisińskiej: Witam, zgodnie ze stanowiskiem Urzędu Ochrony Danych Osobowych "[...] w obradach kolegialnych organów jednostek samorządu terytorialnego uczestniczą zarówno osoby publiczne, osoby realizujące zadania publiczne, jak i osoby fizyczne nieposiadające takiego statusu. Przetwarzanie danych wszystkich tych osób w związku z ich uczestnictwem w obradach NIE WYMAGA POZYSKANIA ICH ZGODY, gdyż przesłanką uprawniającą do ich przetwarzania jest niezbędność takiego działania do wykonania zadania realizowanego w interesie publicznym lub w ramach sprawowania władzy publicznej powierzonej administratorowi (art. 6 ust. 1 lit. e RODO), w związku z realizacją zasady dostępu do informacji publicznej. Administrator powinien jednak pamiętać, że równocześnie zobowiązany jest zagwarantować spełnienie pozostałych zasad wynikających z RODO (art. 5 ust. 1 RODO)”. Oznacza to, że wprawdzie zgoda osób prywatnych na zebraniu nie jest potrzebna, to sołtys powinien przedsięwziąć różnego rodzaju środki ochrony technicznej i organizacyjnej, aby zapewnić bezpieczeństwo tych danych, zwłaszcza gdy nagranie jest upubliczniane. Samo nagrywanie bez zgody nie stanowi więc naruszenia ochrony danych osobowych, ale może się okazać, że sołtys nie przestrzega wszystkich zasad RODO i nie stosuje wymaganych środków ochronnych. Wymagania odnośnie nagrywania i upubliczniania sesji można znaleźć na stronie UODO: https://uodo.gov.pl/pl/138/1258.

Witam.Pracuje w państwowej dużej firmie. Główna księgowa tej firmy jest matką mojego znajomego z pracy.W ostatnim czasie ujawniła mu że mam zajęcie komornicze na poborach. Czy jest to z jej strony złamanie tajemnicy zawodowej i mogę wyciągnąć z tego konsekwencje prawne? Pozdrawiam.

Witam. Księgowa nie jest objęta tajemnicą zawodową. Pracodawca natomiast jest odpowiedzialny za ochronę danych osobowych w zakładzie pracy. Ujawnienie informacji o pracowniku osobie trzeciej bez podstawy prawnej będzie naruszeniem ochrony danych osobowych. Zakładam, że w Pana firmie obowiązują jakieś regulacje zobowiązujące pracowników do zachowania w tajemnicy dane osobowe, które uzyskali w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych. Nawet gdyby ich nie było, to pracownik nie powinien ujawniać takich informacji znajomym. Nie podał Pan szczegółów, ale uważam, że wyjawienie informacji znajomemu o zajęciu komorniczym jest naruszeniem ochrony danych osobowych. Pracodawca powinien najpierw przeanalizować ten przypadek, ocenić czy faktycznie doszło do naruszenia RODO, następnie określić i wdrożyć czynności naprawcze. Od wyników tej analizy zależy, czy naruszenie powinno zostać zgłoszone do UODO. Może Pan także samodzielnie dokonać takiego zgłoszenia na stronie UODO. Proszę o fakcie wycieku danych poinformować Inspektora Ochrony Danych, który jest zatrudniony w Pana firmie lub inną osobę odpowiedzialną za ochronę danych w zakładzie pracy.

Witam! Kilka dni temu podpisałem się na liście wyborczej jednego z kandydatów na urząd Prezydenta Polski oczywiście podałem adres i pesel później przyszła refleksja czy moje dane będą należycie chronione i czy można sę jakoś zabezpieczyć na wypadek gdyby ktoś niepowołany je wykorzystał? Dziękuję bardzo i pozdrawiam.

Witam, bardzo ciekawe pytanie! Na etapie zbierania podpisów pod listami poparcia kandydatów administratorami tych danych są poszczególne komitety wyborcze, a po ich przekazaniu – komisje wyborcze. Przy przekazaniu/zbieraniu podpisów komitet powinien udostępnić klauzulę informacyjną, zawierającą informacje na temat tego, kto jest administratorem danych, w jakim celu je zabiera, jak długo będzie przechowywał itp. Takie informacje były m.in. na stronach internetowych kandydatów i podejrzewam, że były także dostępne przy punktach zbierania podpisów. Każdy administrator jest odpowiedzialny za ochronę danych osobowych. Administrator powinien zapewnić przestrzeganie zasad przetwarzania danych osobowych, o których mowa w art. 5 RODO. Wśród nich w kontekście zbierania danych osobowych poprzez pozyskiwanie podpisów na listach poparcia, szczególną uwagę należy zwrócić na zasadę integralności i poufności, zgodnie z którą dane powinny być przetwarzane w sposób zapewniający im odpowiednie bezpieczeństwo, w tym ochronę przed niedozwolonym lub niezgodnym z prawem przetwarzaniem oraz przypadkową utratą, zniszczeniem lub uszkodzeniem, za pomocą odpowiednich środków technicznych lub organizacyjnych24.Jeśli dojdzie do wycieku danych, komitet wyborczy zobowiązany jest poinformować o tym UODO oraz w pewnych przypadkach osoby, których dane wciekły (jeśli wśród danych był PESEL, to jest to konieczne). W takim wypadku UODO wszczyna postępowanie administracyjne, które może zakończyć się nałożeniem wysokiej kary. Zgodnie z art. 15 RODO jest Pan uprawniony do uzyskania od komitetu wyborczego potwierdzenia, czy przetwarzane są dane osobowe Pana dotyczące, a jeżeli ma to miejsce, jest Pan uprawniony do uzyskania dostępu do nich oraz następujących informacji: a) cele przetwarzania; b) kategorie odnośnych danych osobowych; c) informacje o odbiorcach lub kategoriach odbiorców, którym dane osobowe zostały lub zostaną ujawnione, w szczególności o odbiorcach w państwach trzecich lub organizacjach międzynarodowych; d) w miarę możliwości planowany okres przechowywania danych osobowych, a gdy nie jest to możliwe, kryteria ustalania tego okresu; e) informacje o prawie do żądania od administratora sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych osobowych dotyczącego osoby, której dane dotyczą, oraz do wniesienia sprzeciwu wobec takiego przetwarzania; f) informacje o prawie wniesienia skargi do organu nadzorczego; g) jeżeli dane osobowe nie zostały zebrane od osoby, której dane dotyczą - wszelkie dostępne informacje o ich źródle; h) informacje o zautomatyzowanym podejmowaniu decyzji, w tym o profilowaniu, o którym mowa w art. 22 ust. 1 i 4, oraz - przynajmniej w tych przypadkach - istotne informacje o zasadach ich podejmowania, a także o znaczeniu i przewidywanych konsekwencjach takiego przetwarzania dla osoby, której dane dotyczą. Może Pan także zapytać o stosowane zabezpieczenia, ale administrator nie musi przekazać Panu takich informacji.

Czy pracownik reprezentujący pracodawcę odpowiadając na pismo Klientowi musi podawać swoje imię i nazwisko pod korespondencją. Czy nie narusza to przepisów o dobrach osobistych?

Odp. Mec. Justyny Lisińskiej: W mojej opinii taka sytuacja nie narusza ani przepisów o ochronie danych osobowych ani o ochronie dóbr osobistych. Jak wskazał Urząd Ochrony Danych Osobowych (UODO): „Informacje o pracowniku takie jak np. jego imię i nazwisko, czy właśnie służbowy adres e-mail są ściśle związane z życiem zawodowym pracownika i z wykonywaniem przez niego obowiązków służbowych. Dane te mogą być wykorzystywane (np. udostępniane) przez pracodawcę nawet bez zgody pracownika, którego one dotyczą. Pracodawca nie może być pozbawiony możliwości ujawniania nazwisk pracowników, zajmujących określone stanowiska w ramach instytucji i pozostających w kontakcie z podmiotami zewnętrznymi – kontrahentami, klientami. Przeciwne stanowisko prowadziłoby do sparaliżowania lub poważnego ograniczenia możliwości działania pracodawcy, bez żadnego rozsądnego uzasadnienia w ochronie interesów i praw pracownika. Z tego też względu za dopuszczalne uznać także należy umieszczanie imion i nazwisk pracowników na drzwiach w zakładach pracy, na pieczątkach imiennych, PISMACH SPORZĄDZANYCH W ZWIĄZKU Z PRACĄ oraz prezentowanie w informatorach o instytucjach i przedsiębiorstwach. Nie widzę też powodu, aby zwykłe podpisanie pisma sporządzonego w ramach czynności służbowych naruszało w jakikolwiek sposób dobra osobiste. Zgodnie z przepisami dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Niezgodne z przepisami jest czyjeś BEZPRAWNE działanie, które tym dobrom zagraża. Nie widzę w tym przypadku ani zagrożenia ani bezprawności.

Dzień Dobry. Wirus zaszyfrował pliki na naszym serwerze. I musieliśmy odtwarzać dane z kopii i dokumentów papierowych. W rożnych rekordach jest około 2,5 tys danych wrażliwych wg RODO. Nasz informatyk opisał, że żadne dane nie wyszły na zewnątrz. Czy musimy listownie powiadamiać 2,5 ty osób fizycznych jak zalecił nasz inspektor ODO? Zaszyfrowanie danych potraktował jako utratę kontroli nad nimi.

Odpowiedź r. pr. Justyny Lisińskiej: Witam. Bardzo trudno oceniać konieczność zawiadomienia osób bez pełnej wiedzy na temat tego, jakie to były dane i okoliczności całego zajścia. Zgadzam się z inspektorem ochrony danych, że doszło do utraty kontroli nad nimi, czyli naruszenia dostępności. Z pewnością taką sytuację należy zakwalifikować jako naruszenie ochrony danych osobowych. Zawiadomienie osób, których dane dotyczą, o naruszeniu jest niezbędne, gdy naruszenie może powodować WYSOKIE RYZYKO NARUSZENIA PRAW LUB WOLNOŚCI tych osób. Żeby określić to poziom ryzyka IOD musiał je oszacować i określić na wysokie. Kluczowym czynnikiem podczas oceniania ryzyka jest m.in. rodzaj i wrażliwość danych osobowych, które zostały ujawnione w wyniku naruszenia. W pytaniu wskazano, że chodzi o dane „wrażliwe”. IOD powinien uzasadnić swoją decyzję wskazując, jakie w jego ocenie prawa i wolności mogły ulec naruszeniu i czemu ocenił ryzyko wystąpienia takiego naruszenia, jako wysokie. UODO w „Wytycznych dotyczących zgłaszania naruszeń ochrony danych osobowych zgodnie z rozporządzeniem 2016/679” opisuje przykładową sytuację analogiczną do opisanej przez Państwa: Administrator pada ofiarą ataku za pomocą oprogramowania typu ransomware, w wyniku którego wszystkie dane zostały zaszyfrowane, a w systemie nie stwierdzono obecności żadnego innego złośliwego oprogramowania. UODO stwierdza, że „zgłaszanie naruszenia organowi nadzorczemu lub osobom fizycznym NIE BYŁOBY KONIECZNE”, „jeżeli istniałaby kopia bezpieczeństwa i MOŻLIWE BYŁOBY PRZYWRÓCENIE DANYCH W ODPOWIEDNIM CZASIE, ponieważ nie miałyby miejsca trwała utrata dostępności lub naruszenie poufności danych.” W pytaniu wskazali Państwo, że dane udało się odtworzyć. Dostępność został więc przywrócona, pytanie tylko czy w 100% i czy w odpowiednio krótki czasie, aby prawa i wolności osób nie zostały naruszone. Kluczowe byłoby więc przeanalizowanie sprawy ponownie pod kątem postawionych powyżej pytań o zakres i czas odtworzenia danych. Nie ma wymogu, aby zawiadomienie nastąpiło drogą listową. Jak wskazał Urząd Ochrony Danych Osobowych „Mając na względzie znaczenie zawiadomienia, powinno być ono sporządzone w formie, która umożliwi podmiotowi danych na wielokrotne zapoznanie się z jego treścią. Wybierając środek komunikacji, trzeba pamiętać, że zawiadomienie musi zostać dostarczone adresatowi w możliwie najkrótszym czasie.”. Może to być więc także e-mail, jeśli mają Państwo adresy e-mailowe tych osób. Powiadomienia ograniczającego się do komunikatu prasowego czy firmowego bloga UODO jednakże słusznie nie uznaje za skuteczne poinformowanie osoby fizycznej o naruszeniu.

Dzień dobry, Czy firma może wysłać do klientów, którzy podali swój adres e-mail (jeszcze przed wejściem RODO, jak i po), maila z prośbą o wystawienie opinii na temat jej usług? Z zaznaczeniem że jeśli nie chcą dostawać więcej maili to prosimy o taką informację. Mamy ich zgodę na przetwarzanie danych osobowych "dla potrzeb niezbędnych do realizacji zamówień i czynności związanych z obsługą klienta". Dziękuję.

Witam, pierwsza sprawa, pozyskiwanie zgody na „potrzeby realizacji zamówienia i czynności związanych z obsługą klienta” jest zbędna, a wręcz błędna i niezgodna z przepisami. Podstawą do przetwarzania tych danych jest art. 6 ust. 1 lit. b RODO czyli „przetwarzanie niezbędne do wykonania umowy, której stroną jest osoba, której dane dotyczą, lub do podjęcia działań na żądanie osoby, której dane dotyczą, przed zawarciem umowy”. druga sprawa to podstawa przetwarzania danych w celu wystawienia opinii. Podstawy przetwarzania wskazane są w art. 6 RODO. W przedmiotowej sprawie możemy rozważać trzy podstawy do zgodnego z prawem wykorzystywania danych: a. wykonanie umowy b. prawnie uzasadniony interes administratora, czyli Państwa firmy c. zgoda, jeśli powyższe podstawy nie będą miały zastosowania. Moim zdaniem wystawienie opinii o usłudze nie jest niezbędne do wykonania umowy. W konsekwencji podstawa podana powyżej w lit. a nie będzie miała zastosowania. W mojej ocenie badanie satysfakcji klientów można uznać za prawnie uzasadniony interes administratora, czyli Państwa firmy. Oznaczałoby to brak konieczności pozyskania zgody na przetwarzanie danych. RODO nie jest jednak jedynym aktem prawnym, który reguluje kontakt mailowy z klientami. Zgodnie z art. 10 ust. 1 i 2 ustawy z 18.07.2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną „Zakazane jest przesyłanie niezamówionej informacji handlowej skierowanej do oznaczonego odbiorcy będącego osobą fizyczną za pomocą środków komunikacji elektronicznej, w szczególności poczty elektronicznej. Informację handlową uważa się za zamówioną, jeżeli odbiorca wyraził zgodę na otrzymywanie takiej informacji, w szczególności udostępnił w tym celu identyfikujący go adres elektroniczny”. Pytanie więc, czy badanie satysfakcji klientów jest „informacją handlową”. Pojęcie „informacja handlowa” zostało zdefiniowane w art. 2 pkt 2 u.ś.u.d.e. i oznacza każdą informację przeznaczoną bezpośrednio lub pośrednio do promowania towarów, usług lub wizerunku przedsiębiorcy lub osoby wykonującej zawód, której prawo do wykonywania zawodu jest uzależnione od spełnienia wymagań określonych w odrębnych ustawach […]. To dość ogólna definicja, różnie interpretowana, dlatego można spotkać 2 odmienne stanowiska na ten temat. Niektórzy prawnicy uważają, że za informację handlową należy uznać takie zapytania lub ankiety, które dotyczą oceny jakości usług (lub produktów) i są przesyłane przez samego samą firmę lub na jej zlecenie. Dotyczy to w szczególności np. satysfakcji klienta ze współpracy oraz oceny ostatnio świadczonej usługi. Prawnicy, którzy stoją na tym stanowisku, uważają, że takie działanie ma pośrednio ma za zadanie promowanie firmy. Jeśli w e-mailu przesłanym przez firmę znajdzie się jej logo lub hasło reklamowe, to będzie to dodatkowe promowanie swoich towarów lub usług. Pozostali prawnicy, w tym ja, uważają, że badanie satysfakcji, co do zasady nie będzie informacją handlową. Wiele będzie jednak zależeć od treści takiego maila i jego wyglądu. Usunęłabym na wszelki wypadek logo firmy i hasła reklamowe ze stopki maila. Samą treść maila ograniczyłabym do krótkiego wstępu i pytań dotyczących zadowolenia z oferowanych usług. W mailu musimy unikać wszelkich bezpośrednich bądź w jakikolwiek sposób zawoalowanych odniesień do konkretnych usług danej firmy. W razie dalszych pytań proszę o bezpośredni kontakt - pomożemy przygotować odpowiednią treść maila.

Dzień dobry, bardzo proszę o odpowiedź na poniższe pytanie. Na prośbę 90-letniej znajomej byłam obecna w jej mieszkaniu podczas jego "opisu i oszacowwania" przez komornika sądowego. Nie jestem w żaden sposób związana z postępowaniem komorniczym, nie jestem krewną, mieszkam gdzie indziej. Po wyjaśnieniu tego komornik zażądał ode mnie dowodu osobistego i spisał moje dane. Nie powiedział po co. Czy miał prawo to zrobić? Czy mogę wystąpić o usunięcie moich danych? Będę wdzięczna za odpowiedź!

Odpowiedz radcy prawnego Justyny Lisińskiej: Witam. Komornik jest funkcjonariuszem publicznym i jego działania regulują różne ustawy. Zgodnie z kodeksem postępowania cywilnego przy czynnościach komornika mogą brać udział świadkowie, tacy jak Pani. Z czynności podejmowanej przez komornika w postępowaniu egzekucyjnym komornik ma obowiązek sporządzić protokół. Zgodnie z przepisami w protokole tym powinien podać m.in. imiona i nazwiska świadków czynności. Żeby ustalić Pani imię i nazwisko miał prawo poprosić o okazanie dowodu osobistego. Zgodnie z RODO dane osobowe można przetwarzać, jeśli przepis prawny przewiduje taki obowiązek. W tym przypadku jest przepis (art. 809 kpc), który mówi, że komornik musi wpisać imiona i nazwiska osób uczestniczących w czynności. Komornik powinien spełnić wobec Pani tzw. obowiązek informacyjny, informują m.in. o Pani prawach. Zgodnie z ustawą o komornikach wykonując obowiązek informacyjny powstały w momencie pozyskiwania danych osobowych bezpośrednio od osoby, której dane dotyczą, komornik przekazuje tej osobie - swoją tożsamość i dane kontaktowe oraz, gdy ma to zastosowanie, tożsamość i dane kontaktowe swojego przedstawiciela; - cele przetwarzania danych osobowych oraz podstawę prawną przetwarzania. W tym przypadku nie może się Pani wystąpić teraz o usunięcie Pani danych. Tak jak pisałam powyżej, podstawą prawną przetwarzania danych osobowych przez komorników jest niezbędność do wypełnienia obowiązku prawnego ciążącego na administratorze, prawo do usunięcia danych (inaczej: prawo do bycia zapomnianym) w omawianych okolicznościach nie przysługuje. Proszę się nie martwić, komornik jest funkcjonariuszem publicznym i spoczywa na nim odpowiedzialność za prawidłowe przetwarzanie i ochronę Pani danych. Komornicy po pewnym czasie niszczą akta, więc Pani dane w odpowiednim czasie też będą usunięte.

Masz problem z urzędem skarbowym albo grozi Ci odpowiedzialność karno-skarbowa?

F. Roosevelta 4/1, 60-829 Poznań

Odpowiada w ciągu 24 godzin

  • Odpowiedzi na pytania
Wróć na górę