Ujawnienie imion uczniów na grupie klasowej po przemocy wobec dziecka.
Pytanie z dnia 03 października
Dzień dobry. Moje dziecko doznało hejtu ,wykluczenia, odrzucenia oraz bylo latwym celem do żartów w szkole. Doznal przemocy psychicznej i fizycznej. Byl ciagle prowokowany do bicia. Szkola i wychowawca wiedzieli o tym. Miałam przekaz od nauczycieli w szkole że znecaja się nad nim i żeby zgłosić to na policję. Dziecko nie chciało chodzić do szkoły, nie mógł się skupić i skoncentrować. Chodził przybity i mówił że ma już tego dosyć. Postanowiliśmy żeby przepisać go do innej szkoly. Po tym wszystkim na grupie klasowej opisałam wszystkie zdarzenia dotyczące mojego dziecka ale wymienilam tylko imiona dzieci które mu dokuczały najbardziej,nikogo nie obrażając ani nie oczerniając. Nie obrażałam dzieci ani rodzicow.Postanowiliśmy ostrzec innych rodzicow którzy poparli nasze dziecko i dołączyli się do rozmowy. Czy będę mieć konsekwencje z tego ze napisalam imiona dzieci ?
Dzień dobry, samo podanie imion dzieci, które dokuczały, bez obrażania czy oczerniania, w celu ostrzeżenia innych rodziców, w kontekście prawdziwych zdarzeń, zazwyczaj nie pociąga za sobą negatywnych konsekwencji prawnych. Kluczowe jest, że Pani działała w obronie uzasadnionego interesu swojego dziecka. Sytuacja każdego wymaga jednak indywidualnej oceny. Proszę zawczasu dokumentować to, że dziecko doznało hejtu - może są jakieś dowody na ten fakt? Będzie łatwiej odeprzeć zarzuty rodziców wymienionych dzieci, jeśli będą zgłaszać swoje pretensje. R. pr. Elżbieta Walczak
Podziękowałeś prawnikowi
Tomasz R. Weigt Adwokat
Kancelaria Adwokacka Adwokat Tomasz R. Weigt
Daszyńskiego 12/1, 59-700 Bolesławiec
Dzień dobry. 1. Ryzyko poniesienia negatywnych konsekwencji prawnych za opublikowanie takiego wpisu jest w tej sytuacji niewielkie. Wymienienie samych imion dzieci na zamkniętej grupie klasowej, bez używania słów obelżywych i przy rzeczowym przedstawieniu faktów, nie stanowi przestępstwa zniewagi (art. 216 Kodeksu karnego). Nie wyczerpuje to również znamion przestępstwa zniesławienia (art. 212 k.k.), ponieważ podnoszenie prawdziwych zarzutów w zamkniętym kręgu rodziców w celu wyjaśnienia przyczyn zmiany szkoły i ochrony innych uczniów przed przemocą rówieśniczą stanowi działanie w obronie społecznie uzasadnionego interesu, co wyłącza bezprawność czynu (art. 213 k.k.). Z tego samego powodu bezzasadne byłoby ewentualne powództwo cywilne rodziców o naruszenie dóbr osobistych (art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego) – zgodność opisanych zdarzeń z prawdą oraz działanie w interesie publicznym i ochronnym wykluczają bezprawność naruszenia. Przepisy RODO nie mają natomiast zastosowania do prywatnej wymiany informacji między rodzicami na komunikatorach. 2. Warunkiem pełnego bezpieczeństwa prawnego jest jednak możliwość wykazania prawdziwości opisanych przez Panią faktów w razie ewentualnego sporu. Na Pani korzyść przemawia wiedza pedagogów i wychowawcy, którzy sami sugerowali interwencję policji. Warto zabezpieczyć wszelką korespondencję ze szkołą, maile, wiadomości z e-dziennika, zrzuty ekranu z grupy oraz dokumentację lekarską lub psychologiczną dziecka. Należy także pamiętać, że to zachowanie dzieci dopuszczających się przemocy fizycznej i psychicznej stanowi przejaw demoralizacji bądź czyn karalny podlegający przepisom ustawy o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich, za co odpowiedzialność wychowawczą i prawną ponoszą ich rodzice oraz placówka oświatowa. Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208.
Podziękowałeś prawnikowi
Chcę dodać odpowiedź
Jeśli jesteś prawnikiem
zaloguj się by odpowiedzieć temu
klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem
poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.


