Uciążliwy hałas od sąsiadów i lokalu na godziny. Jak dochodzić ochrony przed zakłócaniem spokoju.
Pytanie z dnia 09 czerwca
Dzień dobry, może się to wydawać błachostką dla niektórych, ale mnie to doprowadza do stanu w którym rozważam wyprowadzkę. Po 1, mam sąsiadów obok, których dziecko hałasuje praktycznie cały dzień, do ok. 23, rzuca piłką o ściany, skacze, tupie, krzyczy, wyje. Byłam porozmawiać z rodzicami, ale spotkałam się z odpowiedzią „nie ma ciszy nocnej” lub „to małe dziecko co mam niby zrobić?”. Po drugie, kiedy kończą się te hałasy, zaczyna się robić gorzej. Podczas rozmowy z owymi sąsiadami poruszyłam temat tzw. hałasów nocnych, i dowiedziałam się od nich, że po skosie od mojej sypialni są pokoje na godziny (wykorzystywane przez ludzi w wiadomym celu). Jęki przez pół nocy są w tej chwili normą, i podejrzewam że spółdzielnia wyraża na to zgodę gdyż ta placówka funkcjonuje od około 20 lat. Wzywałam policję aby zgłosić zakłócenia nocne, lecz jak można się spodziewać nie przyjechali (i nie dziwię się, są ważniejsze sprawy). Proszę o pomoc
Tomasz R. Weigt Adwokat
Kancelaria Adwokacka Adwokat Tomasz R. Weigt
Daszyńskiego 12/1, 59-700 Bolesławiec
Dzień dobry. 1. Opisane przez Panią uciążliwości – zarówno ze strony sąsiadów, jak i wynajmowanego lokalu – stanowią naruszenie prawa i dają podstawę do podjęcia działań prawnych. Argument sąsiadów o braku „ciszy nocnej” jest bezskuteczny, ponieważ przepisy chronią spokój lokatorów przez całą dobę. Działania te kwalifikują się jako immisje hałasowe na gruncie prawa cywilnego oraz jako wykroczenie zakłócenia spokoju i spoczynku nocnego na gruncie prawa karnego. 2. Pierwszym i najbardziej doraźnym krokiem jest uruchomienie procedury prawnokarnej. Skoro telefoniczne zgłoszenia na Policję nie przyniosły rezultatu, należy złożyć w najbliższym komisariacie oficjalne, pisemne zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia z art. 51 § 1 Kodeksu wykroczeń (zakłócenie spokoju, porządku publicznego lub spoczynku nocnego). Zawiadomienie może dotyczyć obu problemów: rodziców dziecka za dopuszczanie do permanentnych, wykraczających poza normę hałasów oraz właściciela lub osób zarządzających wynajmowanymi lokalami za chroniczne dopuszczanie do zakłócania spoczynku nocnego przez klientów. Pisemne zawiadomienie nakłada na Policję ustawowy obowiązek wszczęcia czynności wyjaśniających, przesłuchania wskazanych przez Panią świadków i skierowania wniosków o ukaranie do sądu rejonowego, który może nałożyć na sprawców grzywny do 5000 zł. 3. Równolegle można skierować formalne, pisemne skargi do zarządu spółdzielni mieszkaniowej, powołując się na regulamin porządku domowego, który obowiązuje każdego użytkownika lokalu w danym budynku. Fakt, że pokoje na godziny funkcjonują od wielu lat, nie oznacza, iż spółdzielnia wydała zgodną z prawem zgodę na tego typu działalność. Spółdzielnia ma obowiązek podjąć działania dyscyplinujące wobec właścicieli lokali, którzy naruszają porządek bądź dobre obyczaje. W skrajnych przypadkach, zgodnie z ustawą o spółdzielniach mieszkaniowych, jeśli właściciel lub najemca lokalu rażąco lub uporczywie wykracza przeciwko obowiązującemu porządkowi domowemu, spółdzielnia ma prawo żądać w procesie sądowym przymusowej sprzedaży takiego lokalu w drodze licytacji. 4. Ostateczną ścieżką jest wytoczenie cywilnego procesu sądowego. Na podstawie art. 144 w związku z art. 222 § 2 Kodeksu cywilnego przysługuje Pani roszczenie o zaniechanie immisji, czyli nakazanie sąsiadom oraz właścicielowi wynajmowanych pokojów powstrzymania się od działań zakłócających korzystanie z Pani mieszkania ponad przeciętną miarę. Można również żądać ochrony dóbr osobistych (prawa do nienaruszalności mieszkania, wypoczynku i zdrowia) na podstawie art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego. Warunkiem powodzenia na każdej z tych dróg jest wcześniejsze zgromadzenie dowodów: prowadzenie precyzyjnego dziennika z datami i godzinami hałasów, sporządzenie nagrań dźwiękowych z Pani mieszkania dokumentujących skalę problemu, a także zebranie oświadczeń od innych sąsiadów, którym te działania również przeszkadzają. Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208
Podziękowałeś prawnikowi
Chcę dodać odpowiedź
Jeśli jesteś prawnikiem
zaloguj się by odpowiedzieć temu
klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem
poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.



