Odszkodowanie za uszkodzenie auta na drodze.
Pytanie z dnia 16 kwietnia
W dniu 14 listopada 2025 r. podczas jazdy drogą ekspresową S7, na odcinku objętym pracami remontowymi prowadzonymi przez firmę A, doszło do zdarzenia drogowego polegającego na wjechaniu pojazdem w nieoznakowaną lub niewłaściwie zabezpieczoną ubytkową nawierzchnię (dziurę w jezdni).
W wyniku zdarzenia doszło do uszkodzenia pojazdu.
Na miejsce została wezwana Policja, która sporządziła stosowną notatkę urzędową dokumentującą przebieg zdarzenia.
Podmiotem odpowiedzialnym za prowadzenie prac oraz zabezpieczenie remontowanego odcinka drogi była firma A, która posiada ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej w Towarzystwie Ubezpieczeń Warta S.A.
W toku postępowania likwidacyjnego przeprowadzonego przez ubezpieczyciela ustalono wysokość szkody na kwotę 6 115,68 zł. Jednocześnie z uwagi na zastosowanie franszyzy redukcyjnej w wysokości 5 000 zł, ubezpieczyciel wypłacił jedynie kwotę 1 115,68 zł.
Pozostała część szkody w wysokości 5 000 zł nie została pokryta przez ubezpieczyciela i zgodnie z informacją uzyskaną od Towarzystwa Ubezpieczeń Warta S.A. powinna zostać dochodzona bezpośrednio od podmiotu odpowiedzialnego za powstanie szkody, tj. firmy A.
Pomimo przedstawienia decyzji ubezpieczyciela, firma A uzależnia wypłatę należnej kwoty od przedstawienia faktur za naprawę pojazdu oraz informacji o jej wykonaniu, co nie znajduje uzasadnienia w obowiązujących przepisach prawa ani w ustalonym przez ubezpieczyciela zakresie szkody.
Adrian Gajzler Adwokat
Prawnik od sporów prawnych w biznesie i w życiu prywatnym.
Kancelaria Adwokacka, Adrian Gajzler
Chłodna 22A lok. 9/10, 00-891 Warszawa
Dzień dobry, W opisanej sytuacji kierunek działania jest prawidłowy, brakującej części odszkodowania (5 000 zł) dochodzi się bezpośrednio od sprawcy szkody, czyli firmy prowadzącej prace. Kluczowa kwestia: firma A nie ma podstaw, aby uzależniać zapłatę od przedstawienia faktur za naprawę. W prawie cywilnym obowiązuje zasada, że odszkodowanie przysługuje za sam fakt powstania szkody – nie jest konieczne wcześniejsze jej naprawienie. Może Pan dochodzić odszkodowania na podstawie kosztorysu (tak jak zrobił to ubezpieczyciel). Żądanie faktur to częsta praktyka „obronna”, ale co do zasady nie jest warunkiem wypłaty, o ile wysokość szkody została już ustalona. Na tym etapie rekomenduję: – skierowanie do firmy A formalnego wezwania do zapłaty brakującej kwoty (5 000 zł), – powołanie się na ustalenia ubezpieczyciela oraz notatkę policyjną, – wyznaczenie terminu (np. 7–14 dni), – wskazanie, że brak zapłaty skutkować będzie skierowaniem sprawy do sądu. Jeżeli firma nadal będzie odmawiać, sprawa nadaje się do dochodzenia na drodze sądowej – przy takich dowodach jak notatka Policji i decyzja ubezpieczyciela szanse są co do zasady realne. Zapraszam na konsultację celem omówienia szczegółów sprawy i zastanowienia się nad konkretną strategią działań, dopasowaną indywidualnie do Pana sprawy. -- PS. Jeżeli są Państwo usatysfakcjonowani odpowiedzią, będę bardzo wdzięczny za pozostawienie krótkiej opinii na SpecPrawniku oraz w wizytówce Google: https://share.google/hf7saPPpyxKEx0Hi5 To pomaga innym osobom znaleźć rzetelną pomoc prawną. Z góry dziękuję. Adwokat Adrian Gajzler
Podziękowałeś prawnikowi
Chcę dodać odpowiedź
Jeśli jesteś prawnikiem
zaloguj się by odpowiedzieć temu
klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem
poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.



