Odpowiedzialność ucznia za uszkodzenie telefonu w szkole – brak bezpośredniej winy.

Pytanie z dnia 09 kwietnia

Przed zajęciami lekcyjnymi nauczyciel każe uczniom odkładać tel. na półkę. Grupka osób ułożyła swoje telefony na kupce. Syn po zajęciach wziął z półki swój telefon, który leżał obok tej kupki telefonów i odszedł. Po kilku sekundach usłyszał trzask, okazało się, że jeden z telefonów, który był na szczycie owej kupki, zsunął się i spadł z półki. Właściciel rząda, aby syn pokrył koszty naprawy telefonu. Syn nie dotknął owego telefonu, nie trącił. Co w takiej sytuacji? Nie chcemy ponosić kosztów za czyjąś bezmyślność.

Dzień dobry, jeśli syn nie dotknął telefonu kolegi to proszę nie ulegać żądaniom - moim zdaniem nie ma dowodu przemawiającego za tym, aby te koszty ponosić, przecież telefon mógł się zsunąć na skutek czynności innego dziecka niż Pani/Pana syn. Także na spokojnie, myślę, że rodzice tamtego dziecka chcą obarczyć kogoś winą, aby nie ponosić kosztów naprawy. R. pr. Elżbieta Walczak

Odpowiedź nr 1 z dnia 10 kwietnia 2026 11:47 Zmodyfikowano dnia: 10 kwietnia 2026 11:47 Obejrzało: 4 osób

Czy uznajesz odpowiedź za pomocną?

Nie udało się wysłać odpowiedzi.

Podziękowałeś prawnikowi

Chcę dodać odpowiedź

Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.