Kolizja drogowa.

Pytanie z dnia 30 września

Mój ojciec jest kierowcą zawodowym. W trakcie czasu pracy wydarzył się wypadek, motocyklista zajechał mu drogę przez co był zmuszony odbić z drogi. Akurat było w miejscu prowadzenia remontu drogi i uderzył w przyczepkę z bilbordem. Wysiadł z samochodu, obejrzał szkodę ponieważ również jego samochód został uszkodzony, jednak w związku z tym, że nie było nikogo w pobliżu - oddalił się z miejsca kolizji. Wrócił do bazy i powiedział o wszystkim swojemu przełożonemu, który zdecydował że nie ma potrzeby zgłaszania szkody do ubezpieczyciela pojazdu i naprawi szkodę na własną rękę. Po kilku miesiącach mój ojciec otrzymał wezwanie na policję w związku z kolizją. Pojechał na posterunek i po rozmowie przyjął mandat w wysokości 250 zł. Po kilku dniach otrzymał pismo od ubezpieczyciela PZU z wezwaniem o zapłatę za szkodę w wysokość 7 tys złotych. Ubezpieczyciel nie okazał żadnego kosztorysu ani dowodów, jedynie powołał się na informacje otrzymane od policji, o przyjęciu mandatu. PZU powołuje się również na artykuł, gdzie kierowca, który odjeżdża z miejsca kolizji bez zawiadomienia nie obowiązuje OC. Czy jest szansa na unieważnienie tej kary? Mój ojciec nie jechał wtedy jako osoba fizyczna tylko wykonywał swoją pracę, dodatkowo poinformował swojego przełożonego o zaistniałej sytuacji jednak nie wykonał on żadnych dalszych czynności. Co możemy zrobić aby uniknąć kary? PZU dodatkowo straszy, że jeżeli będą dodatkowe koszty to mój ojciec będzie zobowiązany do ich zapłaty... Prośba o pomoc.

Dzień dobry. Chętnie pomogę, prowadzę takie sprawy, tel. 604183261

Odpowiedź nr 1 z dnia 3 października 2022 10:21 Zmodyfikowano dnia: 3 października 2022 10:21 Obejrzało: 40 osób

Czy uznajesz odpowiedź za pomocną?

Nie udało się wysłać odpowiedzi.

Podziękowałeś prawnikowi

Chcę dodać odpowiedź

Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.