Pytanie z dnia 16 października

chciałabym sie od Państwa dowiedzieć czy moja sprawa jest naruszeniem prawnym i co powinnam z tym zrobić? kilka dni temu trafiłam do szpitala w calu zbadania mnie na alergie na leki ponieważ po lekach puchne na twarzy mam obrzęk gardła i problemy z oddychaniem w szpitalu robili mi przez 3 dni próbe prowokacyjną podawali mi co dziennie leki w małych dawkach zeby sprawdzic reakcje na 3 dzien po 4 tabletce wystapiła alergia probe przerwali ale zaczeli podawać mi leki dożylnie i w kroplówce po kórych dostałam silnych reakcji alergicznej gdzie cała popuchłam nie mogłam oddychać napuchło mi gardło sprawa była na tyle poważna ze mogłam tam umrzeć podawali mi leki nie wiedząc co sie stanie i czy nie jetem na nie bardziej uczulona w czasie ataku caly czas mowilam ze mam straszny bol w klatce piersiowej nikt nie wykonał mi ekg nie było lekarza tylko pielegniarki nie dostałam tlenu a bardzo ciężko oddychałam nie wykonali mi żadnego przeswietlenia klatki piersiowej ani prześwietlenia płuc chodz zgłaszałam ze boli mnie w klatce i pucach nikt nie sprawdził czy nie doszło do uszkodzenia płuc cała noc leżałam sama nikt do mnie nie przychodził po czym na drugi dzień bez zadnego zbadania mnie nawet osłuchania słuchawka przez lekarza zostałam wypisana do domu przy czym Pani doktor której przy zdażeniu nie byLo na drugi dzien sie przyznała ze podali mi za silną dawke leku ktora sie przyczyniła do jeszcze wiekszej alergii która mogła mnie zabić dzisiaj musze biegać po lekarzach i sama na własną ręke sprawdzać czy nie uszkodzili mi płuc ani oskrzeli i do dzisiej moje zdrowie bardziej upadło prosze o poradze czy sprawa powinna zostać gdzieś zgłoszona?

Tutaj pojawią się odpowiedzi od prawników


Chcę dodać odpowiedź

Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.