Czy babcia może wyrzucić z domu zameldowaną wnuczkę z dziećmi i jej partnerem?
Pytanie z dnia 20 września
Mieszkam z dziecmi i partnerem od 12 lat u mojej babci. Ciocia wzburza babcie ze ma nas wyrzucic z domu. Z dziecmi mam meldunek ale partner nie. Czy maja prawa w taki agresywny sposob to zrobic?
Janusz Sawicki Adwokat
Sawicki&Sawicki Adwokaci i Radcy Prawni SP
Jana Kasprowicza 20/3, 31-523 Kraków
Brak formalnej umowy nie pozwala na natychmiastowe usunięcie. Po 12 latach zamieszkiwania przysługuje Państwu ochrona posiadania. Babcia musiałaby wystąpić do sądu o eksmisję, a Pan i dzieci macie meldunek, co jest dodatkowym argumentem. Agresywne działania są niedopuszczalne i bezprawne. W takiej sytuacji istnieje możliwość podjęcia kroków prawnych.
Podziękowałeś prawnikowi
Tomasz R. Weigt Adwokat
Kancelaria Adwokacka Adwokat Tomasz R. Weigt
Daszyńskiego 12/1, 59-700 Bolesławiec
Dzień dobry. 1. Nikt nie ma prawa wyrzucić Pani, dzieci ani partnera z domu siłą, wymieniać zamków czy wynosić Państwa rzeczy. Zgodnie z art. 342 Kodeksu cywilnego samowolne naruszenie posiadania jest bezwzględnie zakazane – zakaz ten wiąże także właściciela nieruchomości. Ponieważ mieszkają Państwo w lokalu za zgodą babci od 12 lat, łączy Państwa dorozumiana umowa użyczenia (art. 710 k.c.), a w świetle ustawy o ochronie praw lokatorów posiadają Państwo status lokatorów. Jedyną legalną drogą do nakazania Państwu opuszczenia nieruchomości jest pisemne wypowiedzenie umowy użyczenia, wytoczenie powództwa o eksmisję do sądu i przeprowadzenie ewentualnej eksmisji wyłącznie przez komornika sądowego. Co istotne, z uwagi na małoletnie dzieci sąd w wyroku eksmisyjnym ma ustawowy obowiązek orzec o uprawnieniu do lokalu socjalnego (art. 14 ustawy o ochronie praw lokatorów), do czasu przyznania którego komornik nie może przeprowadzić eksmisji. 2. Brak zameldowania u Pani partnera niczego w tej sytuacji nie zmienia. Zameldowanie ma charakter wyłącznie administracyjny (potwierdza stan faktyczny) i ani nie tworzy, ani nie odbiera prawa do lokalu. Partner, mieszkając tam faktycznie od lat, jest posiadaczem lokalu i podlega dokładnie takiej samej ochronie prawnej przed bezprawnym usunięciem jak osoba zameldowana. Ponadto ciotka – o ile nie jest wpisana w księdze wieczystej jako współwłaściciel nieruchomości – nie ma żadnych praw do lokalu i nie może w imieniu babci podejmować żadnych działań, chyba że posiada formalne pełnomocnictwo notarialne. 3. W przypadku jakiejkolwiek próby siłowego wtargnięcia, nękania czy wyrzucania rzeczy należy natychmiast wezwać Policję, powołując się na naruszenie miru domowego (art. 193 Kodeksu karnego) oraz ochronę faktycznego posiadania lokalu. Należy również pamiętać, że stosowanie przemocy pośredniej w celu zmuszenia lokatora do opuszczenia lokalu – np. wymiana zamków pod nieobecność, wyłączenie mediów czy utrudnianie korzystania z mieszkania – stanowi przestępstwo z art. 191 § 1a k.k. zagrożone karą do 3 lat pozbawienia wolności. Na drodze cywilnej w razie samowolnego uniemożliwienia Państwu dostępu do domu przysługuje natychmiastowe powództwo o przywrócenie naruszonego posiadania (art. 344 k.c.). Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208.
Podziękowałeś prawnikowi
Chcę dodać odpowiedź
Jeśli jesteś prawnikiem
zaloguj się by odpowiedzieć temu
klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem
poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.


