Wybierz kategorię:
Potrzebuję:
Kancelaria Radców Prawnych Euro-Lex Radomski i Wspólnicy sp.j.
Bydgoska 90/3, 87-100 Toruń
Umowa z uczelnia podpisana bez wzmiance o RODO, czy jest ważna?
W pytaniu nie wskazano, o jaką umowę chodzi ani o jaką wzmiankę o RODO. Zakładając, że pod pojęciem „wzmianki o RODO” pytający rozumiał klauzulę informacyjną, mogę potwierdzić, że umowa będzie ważna. Brak powyższych elementów lub inne braki pod kątem ochrony danych osobowych co do zasady nie będą wpływać na ważność samej umowy zawartej między uczelnią a studentem. Brak spełnienia obowiązku informacyjnego będzie natomiast naruszeniem przepisów RODO, który można zgłosić UODO. Należy pamiętać, że klauzula informacyjna nie jest wymaganym elementem umowy. Może być dodatkowo do umowy dodana, ale uczelnia może spełnić obowiązek informacyjny wobec studentów także w inny sposób np. przekazują treść klauzuli e-mailem lub odrębnym pismem. W takim wypadku uczelnia będzie postępowania zgodnie z prawem, pod warunkiem, że student faktycznie miał możliwość zapoznania się z klauzulą w momencie rozpoczęcia zbierania danych.
Witam.Pracuje w państwowej dużej firmie. Główna księgowa tej firmy jest matką mojego znajomego z pracy.W ostatnim czasie ujawniła mu że mam zajęcie komornicze na poborach. Czy jest to z jej strony złamanie tajemnicy zawodowej i mogę wyciągnąć z tego konsekwencje prawne? Pozdrawiam.
Witam. Księgowa nie jest objęta tajemnicą zawodową. Pracodawca natomiast jest odpowiedzialny za ochronę danych osobowych w zakładzie pracy. Ujawnienie informacji o pracowniku osobie trzeciej bez podstawy prawnej będzie naruszeniem ochrony danych osobowych. Zakładam, że w Pana firmie obowiązują jakieś regulacje zobowiązujące pracowników do zachowania w tajemnicy dane osobowe, które uzyskali w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych. Nawet gdyby ich nie było, to pracownik nie powinien ujawniać takich informacji znajomym. Nie podał Pan szczegółów, ale uważam, że wyjawienie informacji znajomemu o zajęciu komorniczym jest naruszeniem ochrony danych osobowych. Pracodawca powinien najpierw przeanalizować ten przypadek, ocenić czy faktycznie doszło do naruszenia RODO, następnie określić i wdrożyć czynności naprawcze. Od wyników tej analizy zależy, czy naruszenie powinno zostać zgłoszone do UODO. Może Pan także samodzielnie dokonać takiego zgłoszenia na stronie UODO. Proszę o fakcie wycieku danych poinformować Inspektora Ochrony Danych, który jest zatrudniony w Pana firmie lub inną osobę odpowiedzialną za ochronę danych w zakładzie pracy.
Wspólnota mieszkaniowa - Monitoring a RODO Czy członkowie wspólnoty lub zarząd wspólnoty mają prawo korzystać z (wglądu w) monitoring? Absolutnie nie chodzi o rozpowszechnianie lub publikowanie. We wcześniejszej interpretacji (m.in. sądów, przed wejściem RODO), nagrania mogły być udostępniane po wykazaniu faktycznej potrzeby. Firma zarządzająca naszą nieruchomością odmawia dostępu wszystkim (włącznie z zarządem).
Odpowiedź r. pr. Justyny Lisińskiej: Zakładam, że monitoring został założony na terenie wspólnoty przez zarządcę działającego na zalecenie wspólnoty. Oznacza to, że to wspólnota jest administratorem tych danych. Administrator to ten podmiot, który decyduje o celach przetwarzania danych i o tym, co się z danymi dzieje. Wspólnota jest reprezentowana przez zarząd. Według mnie nie ma uzasadnienia, aby zarządca odmówił zarządowi wspólnoty dostępu do nagrania z monitoringu, pod warunkiem, że członkowie zarządu faktycznie działają jako zarząd (czyli nie żądają danych w celach prywatnych). Zarządca jest w tej sytuacji procesorem (podmiotem przetwarzającym), więc powinien, co do zasady wykonywać polecania Administratora. Zgodnie z art. 28 RODO ust. 3 podmiot przetwarzający niezwłocznie informuje administratora, jeżeli jego zdaniem wydane mu polecenie stanowi naruszenie niniejszego rozporządzenia lub innych przepisów Unii lub państwa członkowskiego o ochronie danych. W mojej ocenie jednak do takie naruszenie nie ma miejsca w przypadku dostępu do monitoringu zarządu reprezentującego wspólnotę. W odniesieniu do innych podmiotów żądających dostępu do monitoringu (w tym członków wspólnoty), Administrator (czyli zarząd wspólnoty reprezentujący wspólnotę) lub działający na jego polecenie procesor (zarządca) powinnien dokonać oceny, czy takie udostępnienie będzie uzasadnione prawnie. Wnioskujący może się np. powołać na art. 6 ust. 1 lit. f) RODO (prawnie uzasadniony interes osoby trzeciej), wykazując istnienie takiego interesu oraz jego wyższość nad prawami i wolnościami osób, których wizerunek będzie przetwarzany. W mojej ocenie na taką podstawę można się powołać, gdy monitoring będzie dowodem w postępowaniu karnym lub cywilnym. Należy tylko pamiętać o konieczności minimalizowania danych (anonimizacja wizerunków osób postronnych). Powyższe stanowisko potwierdzają wytyczne UODO. Jak wskazał Urząd Ochrony Danych „Przykładowo, w razie nagrania uszkodzenia mienia przez drugą osobę (np. stłuczka na parkingu), zarządca terenu może podjąć decyzję o udostępnieniu nagrania obejmującego wizerunek sprawcy czy tablice rejestracyjne pojazdu osobie poszkodowanej, która chce dochodzić swoich praw. Musi to jednak odbywać się z poszanowaniem praw i wolności osób postronnych. Oznacza to, że nagranie nie powinno obejmować danych innych osób niezaangażowanych w zdarzenie.” Zarządca udostępniając zapis z monitoringu powinien stosować środki bezpieczeństwa wynikające z przepisów RODO.
Witam W firmie w której już nie pracuje od marca w dalszym ciągu na różnych listach jest moje imię i nazwisko. Na grafiku w zakładce kontakty też jestem uwzględniony wraz z moim numerem telefonu. Czy jest to zgodne z przepisami o rodo? Czy mogę nakazać firmie usunąć moje dane? Czy jest sens ubiegać się przed sądem o jakiekolwiek odszkodowanie z tego tytułu? Pozdrawiam Marcin
Odpowiedź radcy prawnego Justyny Lisińskiej: Witam, działanie byłego pracodawcy jest niezgodne z RODO. Pana dane powinny zostać usunięte ze strony internetowej i grafika. Może się Pan zwrócić do firmy o usunięcie danych ze strony internetowej i innych miejsc w miejscu pracy. Pracodawca ma natomiast prawo przechowywać Pana dane w aktach osobowych przez okres wskazanych w przepisach. Aby dochodzić odszkodowania przed sądem należy wykazać, że poniósł Pana jakąś szkodę majątkową lub niemajątkową (np. utratę dobrego imienia, stres związany z upublicznieniem danych). Podejrzewam, że będzie to trudne, bo choć doszło do naruszenia, to jego skutki najprawdopodobniej nie są dla Pana szczególnie dotkliwe.
Witam, na grupie osiedlowej na facebooku wrzucilam post z numerem bloku i mieszkania sasiada, bez imion i nazwisk zadnych. Sasiad kazal skadowac numer to skasowalam z posta. On mnie teraz straszy policja i sadem, ze udostepniam jego dane osobowe. Czy cos mi grozi prawnie? Naruszylam zasady? Pozdrawiam
Jeśli chodzi o RODO, to nie dotyczy ono spraw o czysto osobistym lub domowym charakterze. Jeśli więc wpis nie dotyczył Pani pracy ani szeroko pojętych spraw zawodowych i służbowych, to nikt Panią straszyć RODO nie powinien. Biorąc pod uwagę reakcję sąsiada zakładam, że mogła Pani oskarżyć go o jakieś naganne zachowanie. W oparciu o sam numer bloku i mieszkania inne osoby na grupie mogą zidentyfikować, o kogo chodzi. Jeśli oskarżenie nie było zasadne, to sąsiad może szukać ochrony prawnej na dwa sposoby. Pierwszym sposobem jest odpowiedzialność karna. Tu być może w grę może wchodzić przestępstwo zniesławienia lub zniewagi. Nie opisała Pani dokładnie, co się stało i jak brzmiał ten post, więc to tylko moje przypuszczenia. Druga droga to odpowiedzialność cywilna. Pomawianie, znieważanie, bezzasadne oskarżanie innej osoby może być uznane za naruszenie jej dóbr osobistych. Natomiast jeśli napisała Pani o sąsiedzie prawdę w sposób kulturalny, to raczej nie ma się czego obawiać. Bez szczegółów nie jestem w stanie tego jednak stwierdzić na 100%.
Dotyczy posługiwanie się przez inne osoby moimi danymi osobowymi. Zostałem wezwany do złożenia zeznań gdyż inna osoba posługuje się moimi danymi wrażliwym i założyła konto sprzedając np telefon pogbrałaś pieniądze nie wysyłając towaru. Ja nie jestem osobą posiadającą konta na portalach społecznościowych, nie posiadam messengera, instagreama, konta internetowego, nawet telefon który posiadam nie ma dostępu do Internetu. W czasie gdy miało miejsce wyłudzenie pracowałem za granicą. Nigdy nie zginął mi dowód osobisty lub inne dokumenty. Jak mam udowodnić że ten kto podaje się za mnie jest złodziejem A nie ja. 10 lat temu miałem konto w banku którego nie używam, które zostało zamknięte. W tym banku osoba podszywajaca się pójdę mnie ma konto na które przesłano wyłudzone pieniądze. Czy jest możliwe że bank przekazał komuś moje dane. Jak mam się bronić przed takimi oszustwami i dlaczego ktoś posługuje się moimi danymi.
Odpowiedź radcy prawnego Justyny Lisińskiej: Witam, podał Pan/Pani za mało danych. Jeśli podanie danych wiązało się wyłącznie z zadaniami służbowymi tej osoby, to takie przekazanie danych w mojej ocenie jest dozwolone. Pracodawca może podawać na zewnątrz dane swoich pracowników, jeśli jest to niezbędne dla wypełniania przez nich swoich obowiązków pracowniczych lub jest z tym związane. Podam parę przykładów: - pracodawca informuje, że jego pracownik Jan Przykładowy uczestniczył w targach, na których pracodawca prezentował swoje towary, - pracodawca informuje, że kierownikiem danego działu jest Jan Przykładowy, - pracodawca informuje, że pracownik Jan Przykładowy zajmuje się określonymi sprawami i można się w tych sprawach z nim kontaktować. Jeśli pracodawca podał dane związane z życiem prywatnym pracownika lub jakąś sytuacją konfliktową z pracodawcą np. „Jan Przykładowy dokonał malwersacji pieniędzy działu, w którym pracuje”, to według mnie taka sytuacja, nie powinna mieć miejsca.
Witam, W firmie, w które pracuję chcemy wydać kalendarz z okazji jubileuszu firmy, będzie to kalendarz o charakterze historycznym. Dysponujemy zdjęciami archiwalnymi z lat 30-tych, 40-tych, itp. aż po zdjęcia robione obecnie. O ile zdobycie zgody na wykorzystanie zdjęć robionych niedawno nie stanowi większego problemu, o tyle zdjęcia z lat 30-tych czy 40-tych, szczególnie zbiorowe są już problemem, ponieważ nie znamy nazwisk, nie wiemy, które z tych osób żyją i nie znamy adresów ani ich ani rodzin, aby się skontaktować. Czy możemy wykorzystać takie zdjęcia w kalendarzu biorąc pod uwagę RODO? Będę wdzięczna za odpowiedź.
Przedstawiam odpowiedź mojej wspólniczki Pani Mecenas Justyny Lisińskiej. Zdjęcie (wizerunek) będzie stanowić dane osobowe, jeśli umożliwia określenie tożsamości osoby bez nadmiernych kosztów, czasu lub działań. W tym przypadku uważam, że należałoby najpierw podjąć próby ustalenia, czy da się ustalić tożsamość osób występujących na zdjęciach. Jeśli nie jest to możliwe bez nadmiernych kosztów, czasu lub działań, nie będą to dane osobowe. Zgoda na podstawie rozporządzenia RODO nie będzie wymagana. Jeśli wizerunek na zdjęciu będzie jednak stanowił dane osobowe (wiem, kim jest osoba widniejąca na zdjęciu), to można dane przetwarzać jedynie mając do tego podstawę prawną. Taka podstawą może być zgoda osoby, której wizerunek przetwarzamy. Ewentualnie można rozważyć, czy administrator może przetwarzać wizerunek bez zgody na podstawie prawnie uzasadnionego interesu administratora. Za taki prawnie uzasadniony interes można uznać marketing i public relations. Powoływanie się na prawnie uzasadniony interes administrator jest dopuszczalne pod warunkiem, że nie dochodzi do sytuacji, w których nadrzędny charakter wobec tych interesów mają interesy lub podstawowe prawa i wolności osoby, której dane dotyczą, wymagające ochrony danych osobowych, w szczególności gdy osoba, której dane dotyczą, jest dzieckiem. Takie podejście jest jednak bardziej ryzykowne, bo trzeba wykazać istnienie prawnie uzasadnionego interesu i uzasadnić swoje stanowisko. Zdecydowanie bezpieczniej byłoby uzyskać zgodę. Niezależnie od przepisów o ochronie danych osobowych, należy pamiętać także o przepisach ustawy o prawie autorskich i prawach pokrewnych. Zdjęcie podlega regulacjom prawa autorskiego, jeżeli ma cechę osobistej twórczości. Jej przejawami: są inwencja, samodzielność, oryginalność opracowania. Fotografia taka jest utworem, a osobie, która ją wykonała, przysługują prawa autorskie – zarówno osobiste, jak i majątkowe. Jest ona chroniona bez konieczności podejmowania jakichkolwiek działań przez autora. Przy czym prawa autorskie wygasają co do zasady z upływem lat siedemdziesięciu: 1) od śmierci twórcy, a do utworów współautorskich - od śmierci współtwórcy, który przeżył pozostałych; 2) w odniesieniu do utworu, którego twórca nie jest znany - od daty pierwszego rozpowszechnienia, chyba że pseudonim nie pozostawia wątpliwości co do tożsamości autora lub jeżeli autor ujawnił swoją tożsamość. Chronione są też prawa osoby znajdującej się na zdjęciu. Zgodnie z art. 81: 1. Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie. 2. Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku: 1) osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych; 2) osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza. Zwracam uwagę na ust. 2 cytowanego przepisu. Jeśli osoba uwieczniona na zdjęciu jest jedynie szczegółem całości, nie jest potrzebna jej zgoda. W pytaniu wskazano natomiast, że chodzi głównie o zdjęcia zbiorowe, które można by najprawdopodobniej zakwalifikować jako przypadek wskazany w ust. 2. Podsumowując, należy ustalić, czy autorowi zdjęcia nadal przysługują prawa autorskie. Po drugie, należy ustalić, czy zdjęcia zawierają dane osobowe (można łatwo ustalić, kogo przedstawiają). Po trzecie, należy przeanalizować, czy osoby uwiecznione na zdjęciu stanowią tło. Jeśli na wszystkie powyższe pytania, odpowiedź brzmi nie, to można wykorzystać zdjęcia do przygotowania kalendarza jubileuszowego.
Chcę stworzyć platformę internetową związaną z przechowywaniem danych medycznych, w której użytkownik będzie rejestrował się używając maila i nazwy (którą sam podaje). Będzie to darmowa platforma do dobrowolnego użytku w celu kontroli pewnych parametrów zdrowia. Muszę napisać Politykę Prywatności, kto wtedy jest administratorem danych? Ja jako założyciel? Jakie dane muszę wpisać?
Witam, w przypadku danych o stanie zdrowia, należących do danych szczególnej kategorii, cała platforma powinna być stworzona z uwzględnieniem RODO (i zasady privacy by design). Obawiam się, że sobie Pan z tym nie poradzi samodzielnie, skoro ma Pan wątpliwości, co do kwestii administratora. Tu naprawdę jest potrzeba pomoc specjalisty od RODO, który wszystkie kwestie ochrony danych ureguluje we współpracy z specjalistą od zabezpieczeń informatycznych. Niedochowanie wymogów może się zakończyć bolesnymi karami administracyjnymi. Zapraszam do kontaktu z nami.
Witam, Na stanowisku pracy w zakładzie przemysłowym zamontowany jest pulpit wyświetlający imię i nazwisko operatora oraz obecną wydajność, ilość braków, czas pracy. Czy są to dane wrażliwe? Czy jest to niezgodne z Rodo? Czy można porównywać pracowników wg. wydajności w obrębie zakładu?
Odpowiedź radcy prawnego Justyny Lisińskiej: Witam, w pytaniu jest za mało danych, żeby jednoznacznie i w pełni na nie odpowiedzieć. Pracodawca bez wątpliwości może przetwarzać dane swoich pracowników. Także inni pracownicy mogą oczywiście wiedzieć, jak nazywają się inni pracownicy w zakładzie. Jeśli więc chodzi o imię i nazwisko, to nie widzę, żadnych problemów, aby takie dane wyświetlały się na pulpicie. Jest to niezbędne, aby ustalić, kto pracuje na danej maszynie. Wydajność, braki i czas pracy nie są danymi szczególnych kategorii danych, wymienionymi w art. 9 RODO, więc są tzw. danymi zwykłymi. Nie oznacza to jednak, że wszystkie dane zwykłe mają tą samą wagę. Inne skutki spowoduje ujawnienie osobie nieuprawnionej imienia i nazwiska operatora maszyny, a inne ujawnienie jego zarobków. Żeby określić, czy korzystanie z pulpitu wyświetlającego dane pracowników jest zgodne z prawem, należy przeprowadzić analizę ryzyka procesu przetwarzania tych danych. Analiza powinna dać odpowiedź, czy trzeba coś zmienić, czy taki sposób przetwarzania danych jest prawidłowy. Należałoby się m.in. zastanowić, czy nie jest to forma monitoringu elektronicznego pracowników, a także czy monitorowanie czasu pracy na maszynie nie wykracza poza dopuszczalne przetwarzanie przez pracodawcę danych o dacie, godzinie rozpoczęcia oraz zakończenia świadczenia pracy w dobowej normie czasu pracy. Analiza to dość skomplikowana operacja, więc sugeruję zlecić ją profesjonalnemu podmiotowi. Na marginesie podkreślam, że analiza ryzyka powinna być przeprowadzona dla wszystkich procesów przetwarzania danych w firmie. Zgodnie z art. 22[3] § 4 kodeksu pracy dopuszczalne jest stosowanie poza monitoringiem poczty elektronicznej również innych form monitoringu (które nie są wideo monitoringiem) celem „zapewnienia organizacji pracy umożliwiającej pełne wykorzystanie czasu pracy oraz właściwego użytkowania udostępnionych pracownikowi narzędzi pracy”. Jeśli analiza ryzyka wykaże, że faktycznie stosowany panel maszyny jest „inną formą monitoringu”, to pracodawca jest obowiązany zamieścić w układzie zbiorowym pracy, regulaminie pracy lub obwieszczeniu informację o celach zakresie oraz sposobie zastosowania monitoringu jak również zastosować się do obowiązków informacyjnych poprzedzających wprowadzenie tej formy kontroli pracowników (przepisy art. 222 § 6-10 k.p. stosuje się odpowiednio). Odnośnie kontrolowania wydajności pracowników zwracam uwagę na opinię Grupy Roboczej Art. 29, zgodnie z którą: „O ile przetwarzanie danych jest konieczne i nie narusza prawa pracowników do poszanowania ich życia prywatnego, można uznać, że leży ono w uzasadnionym interesie pracodawcy zgodnie z art. 6 ust. 1 lit. f), jeżeli pracownicy zostali odpowiednio poinformowani o operacji przetwarzania. Stałego monitorowania częstotliwości i konkretnych momentów wchodzenia i wychodzenia pracowników nie można jednak uznać za uzasadnione, jeżeli zgromadzone w ten sposób dane wykorzystuje się również w innym celu, np. w ramach oceny wydajności pracowników.” Podsumowując, potrzebna jest kompleksowa analiza ryzyka i ocena przetwarzania danych w opisanym przypadku.
Co z robić w przypadku gdy kadrowa wysłała aneks do umowy o pracę z moimi wszystkimi danymi do innej osoby? Z góry dziękuję za odpowiedź Pozdrawiam
Jeśli osoba, która otrzymała przypadkowo aneks, nie była upoważniona do przetwarzania takich danych, to mamy do czynienia z naruszeniem ochrony danych osobowych. Można zgłosić skargę na stronie Urzędu Ochrony Danych Osobowych: https://uodo.gov.pl/pl/83/155
15 minut rozmowy telefonicznej z doświadczonym prawnikiem, w celu uzyskania porady prawnej, abyś mógł ze spokojem podjąć decyzję, jak postąpić w Twojej sprawie dalej. Prawnik odpowie na pytanie i udzieli konkretnych informacji.
Kancelaria Adwokacka Adwokat dr Arkadiusz Polański
Planty 16c/6a, 25-502 Kielce
Jak bronić się przed fałszywym oskarżeniem o pedofilię.
Zależy czy sprawa jest na jakimś etapie postępowania. Jeśli ktoś dopuszcza się pomówienia należy zawiadomić organ ścigania - policję, prokuraturę o fakcie pomówienia z art 212 kk. Moja Kancelaria zajmuje się tego rodzaju sprawami. Zapraszam do skorzystania z moich usług. Kontakt tel. 782 082 575, e-mail: drapolanski@gmail.com. Pozdrawiam serdecznie.
Mój byly pracodawca zmienił adres siedziby aby to nie można było znaleźć bo zalega firmom A w KRS bezprawnie wpisał mój prywatny adres mailowy, czy mogę domagać się od niego odszkodowania np w związku z RODO
Może się Pan domagać i zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych i z tytułu naruszenia RODO. Moja kancelaria zajmuje się tego typu sprawami, zapraszam do kontaktu pod nr tel. 782 082 575, e-mail: drapolanski@gmail.com. Zapraszam
Otrzymałam pismo, że doszło do naruszenia poufności/ochrony danych osobowych, które może powodować wysokie ryzyko naruszenia moich praw lub wolności. Lekarz pomyłkowo wysłał drogą elektroniczną trzem swoim pacjentom plik zawierający listę wszystkich pacjentów na dany dzień, gdzie było moje imię i nazwisko, PESEL, data urodzenia i numer telefonu. Czy w związku z tym mogę starać się o jakieś odszkodowanie/zadośćuczynienie? Jeśli tak, to jakiego rzędu są to kwoty, czy warto?
Oczywiście, że może wystąpić Pani z żądaniem o odszkodowanie z tytułu naruszenia dóbr osobistych tj. wyjawienia danych osobowych. W tym przypadku może to być np kwota rzędu 5000 zł. Moja Kancelaria zajmuje się tego rodzaju sprawami. Zapraszam do skorzystania z moich usług. Kontakt tel. 782 082 575, e-mail: drapolanski@gmail.com. Pozdrawiam serdecznie.
Starostwo udostępniło moje dane osobie trzeciej, tzn. Wysłała moją korespondencję do innej osoby i odwrotnie ja dostałam pismo tamtych państwa. Co mam z tym zrobić, czy należy nam się zadośćuczynienie?
Niestety nie da się w żaden sposób ocenić zapytania, ponieważ nie jest znany przedmiot sprawy. Proszę sprecyzować co to za rodzaj pisma, rodzaj sprawy, kim dla Pana są tamci Państwo itp.
Witam. Sprawa dotyczy pracownicy urzedu gminy. Przekazuje Ona moje dane dotyczace zarobków, uzyskanych świadczeń itp swoim sąsiadom. Co w tej sprawie mogę zrobic? Pozdrawiam
W tej sytuacji narusza Pana/Pani dobra osbiste. W pierwszej kolejności zawiadomiłbym UG o takiej sytuacji ewentualnie wezwałbym tę Panią do zaprzestania naruszania dóbr osobistych i zobowiązania do zapłaty odszkodowania z teego tytułu. Moja Kancelaria zajmuje się tego rodzaju sprawami. Zapraszam do skorzystania z moich usług. Kontakt tel. 782 082 575, e-mail: drapolanski@gmail.com. Pozdrawiam serdecznie.
Witam mam pytanie co do rodo z tablicami rejestracyjnym jak ktoś dał komentarz z tablicami rejestracyjnymi, a 4 czy 5 komentarz niżej jest komentarz z pismem i są tam dwa nazwiska z imieniem jedno nazwisko z imieniem należy do właściciela tablic to czy jest to karane za rodo???
Ciężko zrozumieć Pana wywód. Proszę o rozwinięcie problemu.
Dzień dobry, jestem rekruterem i będę szukał dla kandydata pracy poprzez bezpośrednie dotarcie od pracodawców. Pytanie brzmi: jakie zgody muszę uzyskać od kandydata pod kątem RODO?
Oczywiście należałoby opracować oświadczenie RODO, natomiast jest to temat do szczegółowego omówienia. Zapraszam
Witam mam założone konto na pewnym portalu, przez przypadek chce usunac i nie mogę pisalam wypowiedzenie i nikt nie odpowiada co mam zrobic gdzie die udać
Należy zapoznać się z regulaminem. Można złożyć zawiadomienie do UODO. Moja Kancelaria zajmuje się tego rodzaju sprawami. Zapraszam do skorzystania z moich usług. Kontakt tel. 782 082 575, e-mail: drapolanski@gmail.com. Pozdrawiam serdecznie.
Czy moja fryzjerka złamała Rodo przekazując informację, że jestem jej klientką byłej żonie mojego partnera? Do tego opowiada jej niestworzone tj. nieprawdziwe informacje na mój temat. Czy mogę coś z tym zrobić?
Oczywiście, jest szereg środków prawnych do walki z takimi zachowaniami. Ponadto w mojej ocenie rodo mogło zostać "złamane" a już na pewno obowiązek zachowania tajemnicy związanej z prowadzeniem działalności. Moja Kancelaria zajmuje się tego rodzaju sprawami. Zapraszam do skorzystania z moich usług. Kontakt tel. 782 082 575, e-mail: drapolanski@gmail.com. Pozdrawiam serdecznie.
Mam pytanie czy oskarżenie i oczernianie na forum jest zgodnie z prawem czy można prawnie za znieslawienie dochodzić ukarania takich ludzi.Pozdrawiam i dziękuję
Oczywiście można żądać odszkodowania za zniesławienie. Moja Kancelaria zajmuje się tego rodzaju sprawami. Zapraszam do skorzystania z moich usług. Kontakt tel. 782 082 575, e-mail: drapolanski@gmail.com. Pozdrawiam serdecznie.
Krzysztof Nawrocki, adwokat - Kancelaria Adwokacka
Prochownia 12 lokal 4, 64-100 Leszno
Odpowiada w ciągu 24 godzin
Nabrałam się na bon do sklepu X. Podałam imię, nazwisko, adres i datę urodzenia i wyraziłem zgody. Jak się opamiętałam było za późno. Na e-maila dostałam wiadomość że nie dokończyłam rejestracji. Boję się że mogli wykraść więcej informacji o mnie. Co powinnam teraz zrobić? Zgłosić incydent na policji?
Witam. Z jednej strony powinno wystarczyć to, że nie dokończyła Pani rejestracji i proszę tego - rzecz jasna - nie robić. Z drugiej zaś strony warto zgłosić to na policji, bo mogło dojść do wyłudzenia danych osobowych podstępem. Proszę pamiętać o dołączeniu kopii tego bonu (jeżeli zachowała go Pani), wydruków maili, etc. - czyli wszystkich dokumentów związanych ze sprawą
Witam Jestem fotografem wnętrz. Chciałbym poszerzyć listę swoich klientów. W tym celu chciałbym wysłać ofertę współpracy, ofertę handlową do hoteli i pensjonatów drogą mailową. Pytanie: Czy mogę to zrobić, bez uzyskania wcześniejszej zgody? Zaznaczam, że email byłby wysyłany tylko do firm a nie osób fizycznych. Pozdrawiam
Witam. Nie widzę żadnych prawnych przeciwwskazań. Dane firm są ogólnodostępne, w tym ich maile. Zatem proszę wysyłać
Administrator i zarząd wspólnoty nie chcą udostępniać wyciągów bankowych i dokumentów finansowych zasłaniając się RODO i innymi ustawami. Zakwestionowałam ich stanowisko. Odpowiedziano mi, że zgodnie z obowiązującym obecnie prawem administracja nie ma prawa udostępniać imiennych wpłat. Ustalono, że będę miała prawo wglądu w dokumenty tylko w biurze i bez możliwości kopiowania. Pracuję za granicą. Poprzednio otrzymywałam wszystkie dokumenty finansowe e-mailową, łącznie z wpłatami i saldami właścicieli. Są w tej nieruchomości właściciele zadłużeni na duże sumy i mam prawo wiedzieć, kto na ile zalega. Jak wygląda z punktu prawa moja racja ubiegania się o nielimitowany dostęp do wszelkich informacji finansowach, w tym drogą e-mailową?
RODO nic nie zmieniło w tym zakresie. Po prostu łatwo się na ten akt prawny powołać, by odmawiać komukolwiek czegokolwiek. A ciekawe, że jakoś wcześniej administracja nie widziała w tym nic sprzecznego z prawem, gdy przed RODO udostępniała Pani/Panu wszystko bez zająknięcia i to jeszcze mailem. A przecież nic w zakresie ochrony danych osobowych się nie zmieniło po wejściu w życie RODO, jedynie za naruszenie tych praw są zdecydowanie wyższe kary w porównaniu z poprzednim stanem prawnym. Poza tym wspólnota nie ma organu nadzoru nad działalnością administracji, więc jedynym rozwiązaniem jest ustawowe prawo każdego członka do sprawowania tej kontroli. A bez wzgląd do pełnej dokumentacji prowadzonej przez administrację prawo to byłoby jedynie na papierze. Jest takie orzeczenie w tej kwestii - jak znajdę, to napiszę
Na jednym z portali społecznościowych zgłosiłam, że zdjęcie które dostałam w wiadomości naruszą moją sferę intymną. Patrol usunął wszystkie treści które otrzymałam od tej osoby (w tym obraźliwe wiadomości i te zawierające groźby) zanim zrobiłam zrzut ekranu i teraz nie mam żadnych dowodów. Dana osoba mnie dysponuje prawdopodobnie większą ilością takich zdjęć i regularnie próbowała mnie nękać i zastraszać, obrażać. Niestety wcześniejsze wiadomości też zostały usunięte. Co w takiej sytuacji mam zrobić żeby odzyskać dowody i przestać się bać? Zaznaczę że nie ma możliwości skontaktowania się z powstałem.
Z kim nie ma możliwości skontaktowania się??? Proszę zgłosić sprawę na policji w trybie skargi z art.488kpk. Wówczas policja skieruje zapytanie do administratora portalu i on powinien udostępnić wszystko, łącznie z IP komputera sprawcy wraz z jego danymi i adresem. Wtedy można będzie albo skierować wezwanie przedsądowe do sprawcy, albo od razu do sądu - cywilnego (ochrona dóbr osobistych) albo karnego (art.212kk)
dzień dobry, prowadząc jednoosobową działalność gospodarczą powinien w stopce mailowej zapis o RODO? firma zajmuje się sprzedażą przez internet. Pozdrawiam
Moim zdaniem powinien Pan umieścić taką informację na stronie internetowej - o przetwarzaniu danych klientów w związku z zawartymi umowami sprzedaży drogą internetową. W mailu wystarczy odesłanie w tym zakresie do strony internetowej
Czy przekroczyłem przepis o ochronie danych osobowych bądź RODO ? Jaka kara może mnie czekać ?
A co Pan zrobił, że Pan pyta, czy Pan naruszył wskazane przepisy? Nie wskazał Pan owego zachowania, które mogłoby ewentualnie "naruszać" wskazane normy prawne
Kancelaria Radcy Prawnego Marek Misiejczuk
Kościuszki 21/2, 45-062 Opole
KANCELARIA ADWOKACKA MARZENA JAKOWENKO
Branickiego 16, 02-972 Warszawa
Kancelaria Adwokacka Adwokat Marek Maślanka
Jana Kilińskiego 26, 40-062 Katowice
Kancelaria Adwokacka Maciej Spławski
Libelta 26/6, 61-707 Poznań
Kancelaria Adwokacka Adwokat Sławomir Szymański
Poznańska 24/5a, 85 - 129 Bydgoszcz
Kancelaria Radcy Prawnego Marta Kosowicz
Wrocław
Kancelaria Adwokacka adwokat Dominika Miśkiewicz
Piotrkowska 116 lok. 53, 90 - 006 Łódź