Znaleziony zabytkowy dokument a jego zajęcie przez policję – prawa znalazcy i możliwość roszczeń.
Pytanie z dnia 14 kwietnia
Znalazłam niemal 300letni dokument lakowany pieczęcią z gorzowa Wielkopolskiego chciałam prosić na fb o info na temat znaleziska jeden facet który bardzo nalegał żeby mu ten dokument sprzedać prowadzi w Gorzowie muzeum .zjawiła się policja i zabrali mi ten dokument twierdząc że został on skradziony z archiwum w Gorzowie na zadane przezemnie pytanie kiedy został skradziony nie odpowiedziano mi ją ten dokument znalazlam w książkach które wzięłam od takiej jednej dziewczyny bo chciała się tych książek pozbyć z szopki bo one już od ok.10lat zalegały na końcu tej szopy bo ojciec tej dziewczyny miał zlecone uprzątnięcia mieszkania po kimś w Świeradowie Zdroju i zabrał sobie te książki bo szkoda było mu je wyrzucić. A dopiero później wyczytałam że ten gość od muzeum maczał w tym palce że ta policja u mnie była I zabrała mi ten dokument bo nie chciałam mu tego sprzedać więc wymyślił sobie bujdę żeby archiwum gorzowa zgłosiło że to z tamtad to zostało skradzione bo koniec końców i tak finalnie dostanie ten dokument za darmo do swojego muzeum proszę powiedzieć czy mogę coś z tym zrobić albo żądać znaleźnego albo co kolwiek ??może dowodów na to że ten dokument faktycznie pochodził z tego archiwum i ktoś go z tamtad ukradl
Tutaj pojawią się odpowiedzi od prawników
Chcę dodać odpowiedź
Jeśli jesteś prawnikiem
zaloguj się by odpowiedzieć temu
klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem
poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.



