Zaniedbanie i brak opieki nad nieletnią przez rodziców – konsekwencje prawne i przymusowe leczenie.

Pytanie z dnia 26 marca

moja koleżanka (lat 17 w 2026r.) miała incydent w 2025 roku- policja sprawdziła ją alkomatem, kiedy była pod wpływem alkoholu. Sprawa trafiła do sądu i została rozstrzygnięta i zamknięta w styczniu tego roku, w jej wyniku ona i jej rodzice zostali skierowani na osobne zajęcia edukacyjne na temat uzależnień od alkoholu, swoje obowiązki wypełnili. Rodzice koleżanki po tym występku zmienili diametralnie swoje nastawienie do córki. Mimo, że koleżanka na co dzień nie spożywa alkoholu, tylko (tak jak nastolatki) zdarzało jej się od czasu do czasu go spróbować, jej rodzice zaczęli twierdzić, że jest ona od niego głęboko uzależniona. W konsekwencji czego odcięli ją od większości leków przepisanych przez psychiatrę (między innymi na ciężką depresję, czy zespół ADHD), bo uznali, że skoro pije codziennie, to nie może ich brać. Jednak to był dopiero początek. Kiedy koleżanka zawiadomiła swoich rodziców o tym, że ma myśli samobójcze zawieźli ją do szpitala dziecięco. Podczas tego pobytu odwiedzali ją tylko po to, żeby namówić ją na ośrodek, nie przywozili żadnych rzeczy na zmianę- koleżanka przez kilka dni spała i an co dzień funkcjonowała w jednej, przepoconej koszulce, w której przyjechała, ubrania zaczęła sobie prać przy pomocy mydła szpitalnego i wody. Kiedy koleżanka dostała wypis jej rodzice powiedzieli, że jej nie zabiorą z tego szpitala, bo nie zgadza się ona na trafienie do ośrodka od uzależnień (do którego trafia się najczęściej od 6 do 12 miesięcy. Do tej pory koleżanka jest w szpitalu, została zawiadomiona izba dziecka, która niestety nie podjęła jeszcze żadnych fizycznych działań. Rodzice koleżanki po nie odebraniu jej pojawili się ponownie, ale ty po to, żeby oznajmić jej że złożyli wniosek do sądu o przymusowe leczenie w ośrodku. Warto też podkreślić, że podczas tych rozmów koleżanka nalegała, aby umówić ją na diagnozę, która orzekłaby, że takowej pomocy potrzebuje (są na to dowody w postaci rozmowy sms-owej). Mimo, że odwiedzać ją może tylko rodzina pojechałam dzisiaj do szpitala, żeby zawieźć jej ubrania na przebranie łącznie z bielizną oraz zabrałam ubrania, w których chodziła ponad tydzień do wyprania, ponieważ rodzice jej tego nie zapewnili. Tego samego dnia (dzisiejszego) okazało się, że rodzice przestali płacić jej abonament na internet i rozmowy telefoniczne, przez co, gdyby nie szpitalne wi-fi, nikt nie mógłby się z nią skontaktować. Jakie konsekwencje w tej sytuacji (myślę, że można użyć słów porzucenia i zaniedbania) czekają rodziców i co może spotkać dalej moją koleżankę?

Sytuacja jest bardzo poważna. Rodzice zaniedbują obowiązki opiekuńcze, odcinając dostęp do leczenia i podstawowych potrzeb. Wniosek o przymusowe leczenie wymaga wnikliwej analizy psychiatrycznej. Możliwe konsekwencje dla rodziców to ograniczenie lub pozbawienie władzy rodzicielskiej. Koleżankę czeka prawdopodobnie postępowanie sądowe w sprawie leczenia. Ważne jest udokumentowanie zaniedbań rodziców i wspieranie koleżanki.

Odpowiedź nr 1 z dnia 27 marca 2026 13:42 Zmodyfikowano dnia: 27 marca 2026 13:42 Obejrzało: 50 osób

Czy uznajesz odpowiedź za pomocną?

Nie udało się wysłać odpowiedzi.

Podziękowałeś prawnikowi

Chcę dodać odpowiedź

Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.