Zajęcie konta przez komornika za pogryzienie przez psa – czy można się odwołać?

Pytanie z dnia 21 kwietnia

Witam!W 2017 roku byla taka sytuacja, pani jechala na rowerze ulica obok mojego domu , dom bez ogrodzenia, moj pies nieraz wychodzil na ulice w tym 2 psy sasiada i okolliczne , gdy jechala te psy zaczely szczekac i ja gonic w wyniku czego spadla z rowera i zlamala reke i jakies ogolne stlucznia , nie jestem pewna czy moj pies tam wtedy byl bo nie widzielismy calej sytuacji , dopiero po wezwaniu na posterunek dowiedzielismy sie o tym , zaplacilam mandat i na tym sie skonczylo, za jakis moze rok przyszlo mi wezwanie do zaplaty zadoscuczynienia nie zaplacilam tego , a po jakims uplywie czasu komornik mi zajal rachunek bankowy , i do tego czasu dalej jest zajety, czy moge cos z tym zrobic?

Dzień dobry. 1. Przyjęcie mandatu w 2017 roku było w świetle prawa przyznaniem się do winy za niedopilnowanie psa. To otworzyło poszkodowanej drogę do uzyskania odszkodowania przed sądem cywilnym. Skoro komornik zajął Pani konto, oznacza to, że po drodze musiał zapaść wyrok lub nakaz zapłaty, który stał się prawomocny. Najprawdopodobniej korespondencja z sądu przychodziła na Pani stary adres lub nie została odebrana w terminie, co uznaje się za skuteczne doręczenie (tzw. fikcja doręczenia). 2. Pierwszym krokiem, który musi Pani podjąć, jest wizyta u komornika lub telefon do jego kancelarii w celu ustalenia tytułu wykonawczego. Musi Pani dowiedzieć się: jaki sąd wydał wyrok, pod jaką sygnaturą akt i kiedy to nastąpiło. Gdy uzyska Pani te dane, należy sprawdzić w sądzie, na jaki adres wysyłano do Pani dokumenty. Jeśli okaże się, że w tamtym czasie mieszkała Pani pod innym adresem niż ten, na który kierowano listy z sądu, istnieje szansa na powstrzymanie działań komornika. Można wtedy złożyć wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu, co przywróci sprawę do punktu wyjścia i pozwoli Pani merytorycznie bronić się przed sądem (np. kwestionować wysokość zadośćuczynienia). 3. Jeżeli jednak adres był prawidłowy, a Pani po prostu zignorowała przesyłki, wyrok jest prawomocny i bardzo trudno będzie go teraz podważyć. W takiej sytuacji pozostają jedynie negocjacje z wierzycielem (poszkodowaną) w celu zawarcia ugody i np. umorzenia części odsetek w zamian za jednorazową spłatę długu, co pozwoliłoby na wycofanie komornika. Proszę pamiętać, że sam dług potwierdzony wyrokiem przedawnia się dopiero po 6 latach, ale każdy ruch komornika przerywa ten termin, więc bez Pani aktywnego działania ta sytuacja może trwać jeszcze bardzo długo. Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208

Odpowiedź nr 1 z dnia 21 kwietnia 2026 12:48 Zmodyfikowano dnia: 21 kwietnia 2026 12:48 Obejrzało: 22 osób

Czy uznajesz odpowiedź za pomocną?

Nie udało się wysłać odpowiedzi.

Podziękowałeś prawnikowi

Dzień dobry, czy dostała Pani jakąkolwiek korespondencję dotyczącą tego zadłużenia? Jeśli nie to trzeba będzie trochę to poprostować - musi udać się Pani do sądu wykonać fotokopie akt sprawy, inaczej nie dowiemy się kto czego żądał, z jakiego tytułu, etc. Potem składa się w takich sprawach wniosek o ponowne doręczenie Pani korespondencji wraz z innymi wnioskami, które mogą zastopować egzekucję. Ale kluczowe jest to, co znajduje się dokładnie w aktach sprawy, czy były jakieś próby doręczenia korespondencji do Pani. R. pr. Elżbieta Walczak

Odpowiedź nr 2 z dnia 21 kwietnia 2026 13:36 Zmodyfikowano dnia: 21 kwietnia 2026 13:36 Obejrzało: 22 osób

Czy uznajesz odpowiedź za pomocną?

Nie udało się wysłać odpowiedzi.

Podziękowałeś prawnikowi

Chętnie pomogę, tel. 604 183 261

Odpowiedź nr 3 z dnia 21 kwietnia 2026 19:40 Zmodyfikowano dnia: 21 kwietnia 2026 19:40 Obejrzało: 13 osób

Czy uznajesz odpowiedź za pomocną?

Nie udało się wysłać odpowiedzi.

Podziękowałeś prawnikowi

Chcę dodać odpowiedź

Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.