Zadaszenie balkonu w spółdzielni mieszkaniowej bez zgody – konsekwencje i ryzyka.

Pytanie z dnia 19 kwietnia

Dzień dobry, chciałem chciałem zrobić zadaszenie balkonu w Warszawie w spółdzielni, zwróciłem się po informacje do spółdzielni, po jakimś czasie dostałem list że muszę zaprojektować zadaszenie przez architekta, z odpowiednimi usprawnieniami, szukam takiego architekta już przez tydzień, ale nie mogę znaleźć, zwróciłem się do firmy która właśnie wykonuję zadaszenie balkonu, po poradę oraz że by wykonała zadaszenie, również powiedziałem że potrzebuję projekt przez architekta który wszystko z przepisami dla spółdzielni, z firmę obsługa zaczęła się śmiać że pierwszy raz do słyszą, że większość klienty robią zadaszenie bez pozwoleń spółdzielni.
Proszę o poradę, jakie są konsekwencje jeżeli się zrobie zadaszenie bez zgodę spółdzielni? Jak reaguje spółdzielnia w takich sytuacjach.
Będę wdzięczny za poradę oraz pomoc, dziękuję.

Dzień dobry. 1. Postępowanie zgodnie z sugestią firmy jest ryzykowne, ponieważ to Pan – jako właściciel lub użytkownik lokalu – poniesie wszelkie konsekwencje prawne, a nie firma montująca zadaszenie. 2. Balkon w zakresie jego konstrukcji i wyglądu zewnętrznego jest traktowany jako element elewacji, czyli część wspólna nieruchomości, którą zarządza spółdzielnia. Wykonanie zadaszenia bez wymaganej zgody zostanie uznane za samowolę budowlaną. W takiej sytuacji spółdzielnia najprawdopodobniej skieruje do Pana pisemne wezwanie do przywrócenia stanu poprzedniego, czyli demontażu konstrukcji na Pana koszt. Jeśli Pan odmówi, spółdzielnia ma prawo wystąpić na drogę sądową, co zakończyć się może egzekucję komorniczą polegającą na usunięciu zadaszenia. 3. Dodatkowo montaż bez projektu architektonicznego i odpowiednich obliczeń technicznych wiąże się z pełną odpowiedzialnością za ewentualne szkody. Gdyby zadaszenie zostało uszkodzone przez silny wiatr lub gdyby spadający z niego śnieg wyrządził komuś krzywdę, będzie Pan musiał wypłacić odszkodowanie z własnej kieszeni. Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208

Odpowiedź nr 1 z dnia 20 kwietnia 2026 15:01 Zmodyfikowano dnia: 20 kwietnia 2026 15:01 Obejrzało: 23 osób

Czy uznajesz odpowiedź za pomocną?

Nie udało się wysłać odpowiedzi.

Podziękowałeś prawnikowi

Dzień dobry, To, co mówi firma wykonawcza, to jedno, ale odpowiedzialność prawna zawsze spada na właściciela lokalu, a nie na wykonawcę. Zadaszenie balkonu co do zasady traktowane jest jako ingerencja w część wspólną budynku (elewację, bryłę), dlatego spółdzielnia ma prawo wymagać zgody, a często także projektu. Nie jest to „widzimisię”, tylko standardowa praktyka. Jeżeli wykona Pan zadaszenie bez zgody, musi się Pan liczyć z konsekwencjami: – spółdzielnia może wezwać do przywrócenia stanu poprzedniego (czyli demontażu), – w razie braku reakcji może skierować sprawę do sądu, – mogą pojawić się również problemy administracyjne (np. nadzór budowlany, jeżeli uzna to za samowolę budowlaną). W praktyce spółdzielnie reagują różnie – czasem przymykają oko, a czasem konsekwentnie egzekwują usunięcie. Problem w tym, że nigdy nie ma Pan gwarancji, jak będzie w danym przypadku – a ryzyko demontażu na własny koszt jest realne. Wymóg projektu od architekta najczęściej wynika z tego, że spółdzielnia chce mieć pewność, że konstrukcja jest bezpieczna i spójna z budynkiem. Podsumowując: „wszyscy tak robią” to bardzo słaba strategia, jeżeli coś pójdzie nie tak. -- PS. Jeżeli są Państwo usatysfakcjonowani odpowiedzią, będę bardzo wdzięczny za pozostawienie krótkiej opinii na SpecPrawniku oraz w wizytówce Google: https://share.google/hf7saPPpyxKEx0Hi5 To pomaga innym osobom znaleźć rzetelną pomoc prawną. Z góry dziękuję. Adwokat Adrian Gajzler

Odpowiedź nr 2 z dnia 28 kwietnia 2026 12:07 Zmodyfikowano dnia: 28 kwietnia 2026 12:07 Obejrzało: 0 osób

Czy uznajesz odpowiedź za pomocną?

Nie udało się wysłać odpowiedzi.

Podziękowałeś prawnikowi

Chcę dodać odpowiedź

Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.