Pytanie z dnia 20 lipca

W jednorodzinnym do mieszkają od czterech lat dwie rodziny z jednym wspólnym wejsciem. Na dole są moi rodzice w wieku 85 lat, a u góry małżeństwo w wieku ok. 46 lat radca prawną i emerytowany policjant. Wobec mojego taty stosują przemoc slowna i już fizyczna. Tam panuje głęboki konflikt eskalowany poprzez zachowanie tych Państwa.Mama od 8 lat leży sparaliżowana. W sobotę tata został popchnięty przez ich obu, najpierw ona potem on, i upadł. Doznał złamania zebra i ma krwiaka przy mózgu. Dzisiaj wracam, a ja nie wiem co robić, bo boje się o jego życie. Jak już dorekoczynoe z ich strony, co jeszcze może się stać gorszego? Sąsiedzi to widzą, ale milczą. W tym domu było już ponad dwadzieścia interwencji policji, bo tak policja radzi. Jak jest problem, to wzywać. Ale jest coraz gorzej. Jako córka wysłałam zawiadomienie do prokuratury o napaści na tatę. Tata się boi. Ci ludzie dodatkowo mają ozieci z adopcji, które uczone są agresji wobec taty i mnie. Gdzie mogę zwrócić się o pomoc. W szpitalu została założona niebieska karta, ale chyba zostanie wycofana, bo nie dotyczy przemocy w rodzinie. Boje się o życie taty i o siebie, bo przyjeżdżam i rodzicom pomagam. Dluzej już tak nie wytrzymamy. Proszę o pomoc i radę. Beata

Tutaj pojawią się odpowiedzi od prawników


Chcę dodać odpowiedź

Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.