Ustalenie ojcostwa, alimenty i kontakty po latach braku relacji z dzieckiem oraz obawy o dobro dziecka.

Pytanie z dnia 18 czerwca

Dzień dobry. Ojciec mojego dziecka od 9 lat nie uczestniczy w jej życiu. Fakt ,że ja kontaktu z nim nie chciałam i się bałam był spowodowany tym,że ten człowiek znęcał się nade mną i była sprawa w sądzie gdzie dostał pół roku w zawieszeniu, odpracowanie godzin społecznie oraz opłacenie kosztów sprawy. Zataił przede mną fakt, że choruje na schizofrenię. W tym całym strachu nie podałam go jako ojca w urzędzie więc nie widnieje jako ojciec. Przyszedł do szpitala pijany z kolegą, brudni kiedy urodziłam. Nie wiem skąd wiedział. Aczkolwiek wie , że dziecko jest. Sam przyznał się że wchodził na mój profil na Facebooku z konta kolegi żeby oglądać zdjęcia. Przyznał,że nieraz chciał przyjechać bo miał mój adres ale zasłaniał się tym ,se mu zabroniłam. Po 8 latach odezwałam się do niego gdyż miałam problem znaleźć pracę prosząc o pomoc finansową gdyż nie chciałam pozwolić by dziecku czegokolwiek zabrakło. Dostałam od niego 3, może 4 przelewy po 700 zł które wysyłał z konta nowej partnerki. Mam wiadomości w których przyznaje że jest ojcem. Aczkolwiek zaczął szantażować mnie,że albo dam mu poznać dziecko albo nie dostanę pieniędzy,bo on chce być jej ojcem i uczestniczyć w jej życiu. W momencie kiedy powiedziałam mu że nie ma takiej możliwości, se dziecko nie jest na to gotowe i jest dla niej obcym człowiekiem przestał robić przelewy dla dziecka. Dla dziecka to zbyt wielki stres poznać tego człowieka według mnie. Znam swoje dziecko i ona nie będzie chciała się z nim spotkać. Nawet nigdy nie zapytała o tatę, jakby nie istniał. Ja też nie będę potrafiła dać dziecka pod opiekę człowiekowi który wyrządził mi w przeszłości krzywdę. Rozmawiałam z panią adwokat która to stwierdziła,że ja chcę kasy bo chce się zemścić po latach. A to nieprawda. Od urodzenia starałam się dbać o to by dziecku niczego nie brakowalo. Ale im dziecko starsze tym większe ma potrzeby. Ma jeszcze 4 innych dzieci i długi alimentacyjne. Jednak pracuje na czarno do czego sam mi się przyznał przez telefon żeby komornik mu nie ściągał z wypłaty. Co mam robić w tej sytuacji. Boje się że dostanie prawa do dziecka, w to będzie dla niej zbyt duża trauma. Nie chcę wywracać jej świata do góry no nogami i zmuszać do kontaktów z obcym człowiekiem. Jednak sama nie jestem w stanie wszystkiego zapewnić dziecku gdyż jestem na stażu i nie zarabiam zbyt wiele. Pieniądze które wysłał mi te parę razy szły na bieżące potrzeby dziecka

Dzień dobry. 1. W obecnym stanie prawnym mężczyzna ten nie jest oficjalnie uznany za ojca dziecka, co oznacza, że nie przysługują mu żadne prawa rodzicielskie ani opiekuńcze, ale jednocześnie nie ciąży na nim prawny obowiązek alimentacyjny. Aby uzyskać od niego środki finansowe, konieczne jest wytoczenie przed sąd rejonowy (wydział rodzinny) powództwa o sądowe ustalenie ojcostwa oraz zasądzenie alimentów. Należy także uregulować jego władzę rodzicielską. Posiadane przez Panią wiadomości tekstowe stanowią dowód zabezpieczający wykazanie jego ojcostwa przed sądem (co najmniej na początkowym etapie sprawy). 2. We wniosku o uregulowanie władzy rodzicielskiej ojca można wnioskować o jej znaczne ograniczenia albo nawet o pozbawienie ojca władzy rodzicielskiej z chwilą jej ustalenia. Podstawą prawną jest art. 111 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (rażące zaniedbywanie obowiązków rodzicielskich). Argumentami w procesie będą: całkowity brak udziału w życiu dziecka przez okres 9 lat, przeszły wyrok karny za znęcanie się nad Panią (należy załączyć odpisy lub sygnaturę akt tamtej sprawy), zatajona choroba psychiczna, która bez podjęcia leczenia może stanowić zagrożenie dla małoletniej, oraz fakt celowego ukrywania dochodów. Istnieje znikome prawdopodobieństwo, aby sąd przy takiej postawie ojca przyznał mu jakąkolwiek pełnię władzy rodzicielskiej. 3. Kwestia kontaktów z dzieckiem jest niezależna od władzy rodzicielskiej. Jeśli ojciec w toku procesu zgłosi żądanie spotkań, sąd podda tę kwestię ocenie pod kątem dobra dziecka. Sąd nie wyrazi zgody na nagłe i samodzielne kontakty z 9-letnim dzieckiem, dla którego ojciec jest emocjonalnie całkowicie obcy. W celu zbadania sytuacji psychologicznej małoletniej, sąd dopuści dowód z opinii Opiniodawczego Zespołu Sądowych Specjalistów (OZSS). Na podstawie argumentacji o braku więzi i potencjalnej traumie, może Pani domagać się całkowitego zakazu kontaktów lub ich maksymalnego ograniczenia (np. wyłącznie do spotkań w obecności kuratora sądowego lub psychologa, poza Pani miejscem zamieszkania). 4. Fakt, że ojciec pracuje w tzw. szarej strefie i posiada inne długi alimentacyjne, nie zwalnia go z obowiązku płacenia alimentów na Pani córkę. Zgodnie z art. 135 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, wysokość alimentów zależy od możliwości zarobkowych i majątkowych dłużnika, a nie od jego deklarowanego dochodu. Sąd oceni, ile mężczyzna mógłby zarobić, pracując w pełni legalnie przy swoich kwalifikacjach i siłach fizycznych. Dotychczasowe dobrowolne przelewy po 700 zł będą dla sądu dowodem na to, że kwota ta leży w granicach jego realnych możliwości finansowych i stanowi punkt wyjścia do żądania co najmniej takiej samej sumy tytułem stałych, comiesięcznych alimentów. Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208

Odpowiedź nr 1 z dnia 19 czerwca 2026 11:04 Zmodyfikowano dnia: 19 czerwca 2026 11:04 Obejrzało: 27 osób

Czy uznajesz odpowiedź za pomocną?

Nie udało się wysłać odpowiedzi.

Podziękowałeś prawnikowi

Chcę dodać odpowiedź

Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.