Sprzedaż mieszkania i niewymieniona instalacja elektryczna - czy sprzedający odpowiada za ukrytą wadę

Pytanie z dnia 21 maja

Witam
Sprzedałam miesiac temu mieszkanie. Dostałam telefon od kupującego że został oszukany przez nas bo w całym mieszkaniu (kawalerka 33m) mówione było że jest wymieniona instalacja elektryczna, a okazało się że jest wszędzie oprócz w pokoju.
Mieszkanie jakiś czas temu, przed sprzedażą przeszło generalny remont- wszędzie miała być wymieniana instalacja, ale najwidoczniej ja też zostałem oszukany, bo po tygodniu pokój był zrobiony i do głowy mu nie przyszło żeby sprawdzać cokolwiek skoro wszystko działało.
Z Osobą która robiła remont nie ma kontaktu, ale pewnie po takim czasie i tak by nie pamiętał co robił i gdzie (umowa nasza była inna były za to wzięte pieniądze ale teraz to już po fakcie).

Co powinnam teraz zrobić?
Kupująca straszy sądami, że została oszukana.
Nawet przez myśl mi nie przyszło żeby oszukiwać kogokolwiek

Dzień dobry. 1. W przedstawionej sytuacji podstawą roszczeń kupującej jest instytucja rękojmi za wady fizyczne nieruchomości (art. 556 Kodeksu cywilnego). Sprzedawca odpowiada za wady, jeśli rzecz w chwili wydania nie miała właściwości, o których zapewniał kupującego. Fakt, że jako sprzedawca nie wiedziała Pani o wadzie instalacji, nie wyłącza co do zasady odpowiedzialności z tytułu rękojmi, może jednak mieć znaczenie przy ocenie roszczeń o odszkodowanie (w tym zarzutów o świadome wprowadzenie w błąd). 2. Kupująca może domagać się od Pani: a) Usunięcia wady (wymiany instalacji w pokoju na Pani koszt). b) Obniżenia ceny mieszkania (o kwotę niezbędną na naprawę instalacji). 3. W pierwszej kolejności należy zażądać od kupującej pisemnego przedstawienia roszczeń wraz z dokumentacją potwierdzającą brak wymiany instalacji (np. opinią elektryka). Jeśli twierdzenia kupującej co do zakresu prac są prawdziwe, najbardziej zasadnym rozwiązaniem jest negocjacja obniżenia ceny o realny koszt wykonania prac elektrycznych w pokoju, co pozwoli uniknąć kosztów postępowania sądowego. 4. W przypadku braku porozumienia, jeżeli faktycznie została Pani wprowadzona w błąd przez wykonawcę remontu, po naprawieniu szkody kupującej przysługuje Pani roszczenie regresowe wobec wykonawcy, o ile dysponuje Pani dowodami na zakres zleconych i opłaconych prac (umowa, faktury, protokół odbioru). W relacji z kupującą kwestia Pani wiedzy o wadzie w momencie sprzedaży jest drugoplanowa wobec samego faktu niezgodności stanu faktycznego z treścią zapewnień złożonych przy sprzedaży. Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208

Odpowiedź nr 1 z dnia 22 maja 2026 15:51 Zmodyfikowano dnia: 22 maja 2026 15:51 Obejrzało: 17 osób

Czy uznajesz odpowiedź za pomocną?

Nie udało się wysłać odpowiedzi.

Podziękowałeś prawnikowi

Chcę dodać odpowiedź

Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.