Spór sąsiedzki o część wspólną drogi i uporczywe nękanie – usunięcie ogrodzenia i ochrona praw współwłaściciela.
Pytanie z dnia 29 czerwca
Dzień dobry.
Mam problem z sąsiadem i chciałbym zapytać, jakie kroki prawne mogę jeszcze podjąć.
Mieszkamy w bliźniaku. Zgodnie z aktem notarialnym podjazd oraz wjazd do garaży stanowią część wspólną i są przeznaczone do wspólnego korzystania przez obu współwłaścicieli.
Mimo to sąsiad bez mojej zgody postawił ogrodzenie oraz bramę. Dodatkowo ustawił słupek w taki sposób, że znacznie utrudnia mi wjazd i parkowanie samochodu. Uważam, że samowolnie zmienił sposób korzystania z części wspólnej i ograniczył moje prawa jako współwłaściciela.
Od dłuższego czasu sąsiad zachowuje się wobec naszej rodziny agresywnie. Regularnie, praktycznie w każdy weekend, od rana do wieczora puszcza bardzo głośno muzykę. Około pół roku temu również drugi sąsiad mieszkający obok wezwał z tego powodu policję. Sprawa była także zgłaszana dzielnicowemu.
Ostatnio doszło do bardzo nieprzyjemnego zdarzenia. Sąsiad, stojąc na swojej posesji, zaczął głośno wykrzykiwać w kierunku mojej żony obraźliwe słowa, nazywając ją m.in. „pijaczką”. Następnie wyzywał również mnie oraz nasze dziecko. Zdarzenie miało miejsce przy innych osobach i są świadkowie. Wezwaliśmy policję, która przeprowadziła interwencję. Po tej interwencji złożyliśmy na komisariacie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa gróźb karalnych.
Dodatkowo sąsiad oraz jego żona bardzo często odnoszą się wulgarnie również do swoich własnych dzieci. Sąsiad mieszkający obok wielokrotnie słyszał takie zachowanie i może to potwierdzić jako świadek.
Chciałbym zapytać:
Czy mogę domagać się usunięcia ogrodzenia, bramy lub przestawienia słupka z części wspólnej?
Czy opisane zachowanie sąsiada może uzasadniać wniesienie prywatnego aktu oskarżenia o zniewagę lub pozwu o ochronę dóbr osobistych?
Czy zgromadzenie wszystkich opisanych incydentów (hałas, wyzwiska, interwencje policji, zgłoszenie do dzielnicowego oraz zawiadomienie o groźbach karalnych) może mieć znaczenie dla oceny całej sprawy?
Jakie jeszcze środki prawne mogę podjąć, aby skutecznie zakończyć ten konflikt i wyegzekwować swoje prawa jako współwłaściciela nieruchomości?
Tomasz R. Weigt Adwokat
Kancelaria Adwokacka Adwokat Tomasz R. Weigt
Daszyńskiego 12/1, 59-700 Bolesławiec
Dzień dobry. 1. Tak, w opisanej sytuacji może Pan domagać się usunięcia ogrodzenia, bramy oraz słupka z przestrzeni wspólnej. Postawienie tych obiektów bez Pana zgody stanowi czynność przekraczającą zakres zwykłego zarządu nieruchomością, co bezpośrednio narusza art. 199 Kodeksu cywilnego. Samowolne działanie sąsiada ograniczyło Pana ustawowe prawo do współposiadania i korzystania z rzeczy wspólnej. Przysługuje Panu roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń na podstawie art. 222 § 2 w związku z art. 206 Kodeksu cywilnego. Należy wysłać do sąsiada pisemne wezwanie do demontażu tych elementów w wyznaczonym terminie, a w przypadku odmowy – wystąpić do sądu z pozwem o nakazanie usunięcia przeszkód. Alternatywnie można złożyć wniosek o sądowe określenie sposobu korzystania z nieruchomości (podział quoad usum). 2. Opisane wyzwiska oraz wykrzykiwanie obraźliwych sformułowań w obecności świadków w pełni uzasadniają podjęcie kroków prawnokarnych i cywilnych. Publiczne nazywanie Pana żony „pijaczką” oraz znieważanie Pana i dziecka wyczerpuje znamiona przestępstwa zniewagi z art. 216 Kodeksu karnego. Jest ono ścigane z oskarżenia prywatnego, co oznacza, że może Pan wnieść do sądu rejonowego prywatny akt oskarżenia. Jednocześnie zachowanie to stanowi rażące naruszenie dóbr osobistych całej Pana rodziny, w szczególności czci, dobrego imienia oraz prawa do spokoju i poczucia bezpieczeństwa w miejscu zamieszkania (art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego). Uprawnia to Państwa do wytoczenia powództwa cywilnego z żądaniem nakazania sąsiadowi zaprzestania naruszeń, złożenia oficjalnych przeprosin oraz zapłaty zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. 3. Suma wszystkich opisanych incydentów ma znaczenie procesowe. Dowodzi ona eskalacji konfliktu i uporczywości działań sąsiada, co dla sądu cywilnego stanowi przesłankę do surowszego ukarania sprawcy i zasądzenia wyższych kwot zadośćuczynienia. Regularny hałas i głośna muzyka w weekendy można natomiast zakwalifikować jako immisje negatywne (art. 144 Kodeksu cywilnego) oraz wykroczenie zakłócania spokoju z art. 51 Kodeksu wykroczeń. Każda interwencja policji i zgłoszenie do dzielnicowego będzie tworzyć dokumentację, która w sądzie uniemożliwi sąsiadowi przedstawienie zdarzeń jako jednorazowego nieporozumienia. 4. Wulgarne traktowanie własnych dzieci przez sąsiadów może zostać zgłoszone do sądu opiekuńczego z wnioskiem o wgląd w sytuację rodziny (art. 109 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego), co uruchomi nadzór kuratorski. Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208
Podziękowałeś prawnikowi
Chcę dodać odpowiedź
Jeśli jesteś prawnikiem
zaloguj się by odpowiedzieć temu
klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem
poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.



