Spór o mieszkanie po dziadkach oraz zaniedbanie rodzinne – możliwe roszczenia prawne i dziedziczenie.

Pytanie z dnia 11 maja

Witam. Chciałabym się doinformować co powinnam zrobić w mojej sytuacji. Wychowywałam się w Irlandii, z której mój tata zabrał mnie mamie bez jej wiedzy i zgody, zabierając jej dowód, aby nie mogła przylecieć do Polski. Sąd zarządził abym wróciła do mamy, jednak tata nie wrócił ze mną do Irlandii, po kilku miesiącach stwierdzono, żebym już pozostała w Polsce, bo miałam 3 lata i nie chcieli abym tak często zmieniała miejsce zamieszkania. Wychowywali mnie dziadek i babcia, taty nie było w ogóle. Jest alkoholikiem, wracał do domu pijany, przewracał się, miałam z nim pokój i często zasypiałam z palcami w uszach przez krzyki. Babcia i dziadek mieli dwoje dzieci, mojego tate i ciotke- Sylwie. Sylwii nigdy nie poznałam, nie miała z dziadkami żadnych kontaktów. Babcia zaczęła chorować, ja ją ubierałam a dziadek dźwigał gdy spadała z łóżka, gdy tata na ławce pił piwo. Babcia zmarła, dziadek zachorował na raka, miałam 16 lat. Dziadek ze swojej emerytury musial utrzymać siebie, mnie i alkoholika. Mój tata doprowadzał dziadka do takiego stresu, że zdarzyło sie wzywać karetkę. Dziadek przeszedł raka 3 razy, odszedł rok temu. Wtedy moja ciocia Sylwia przypomniała sobie o rodzicach, jej dzieci przyjechały i okradły mnie ze zdjęć, pamiątek i biżuterii dziadków. Ukradli też kilka nowych rzeczy, twierdząc że to należy się im. Tata zaczął przyprowadzać tam innych alkoholików, nikt tego mieszkania nie opłaca. Mieszkanie miało być zapisane na mnie, dziadka stan mimo ciężkiej choroby był stabilny, mieliśmy w planach wizytę u notariusza, jednak nagle się pogorszyło. Cała rodzina, sąsiedzi i ludzie którzy nas znali potwierdzą tą sytuację rodzinną, że to ja zawsze byłam przy dziadkach i pomagałam do ostatnich chwil. Wiem że to mieszkanie należy się im, bo ja mam tylko słowa, a prawo jest jakie jest, ale czy może da sie cokolwiek zrobić. Ja w wieku 15 lat musiałam zajmować sie umierającymi dziadkami, a zostałam bez mieszkania i z 700 zl miesiecznie od mamy. Mieszkam u mijego chłopaka, jego rodzice przygarnęli mnie. Czy nie da się chociaż założyć jakiejś sprawy o zaniedbanie z ich strony swoich rodziców oraz o zaniedbanie mnie?

Dzień dobry. 1. Co prawda, zgodnie z ogólnymi zasadami do dziedziczenia po dziadku powołani zostali Pani ojciec i ciocia, jednak z opisu sprawy wynika, że może Pani rozważyć wystąpienie do sądu z powództwem o uznanie ich za niegodnych dziedziczenia. Za niegodnego dziedziczenia może być uznany spadkobierca, który uporczywie uchylał się od opieki nad spadkodawcą lub od obowiązku alimentacyjnego wobec niego. Skoro to Pani, będąc jeszcze dzieckiem, zajmowała się schorowanym dziadkiem, podczas gdy jego dzieci go zaniedbywały, ma Pani podstawy, by dążyć do wykluczenia ich ze spadku. Jeśli sąd uzna Pani ojca za niegodnego, Pani wejdzie w jego miejsce i przejmie jego udział w mieszkaniu. 2. W kwestii zabranych przedmiotów i biżuterii – działania rodziny noszą znamiona przywłaszczenia. Fakt, że ktoś jest potencjalnym spadkobiercą, nie daje mu prawa do samowolnego wynoszenia rzeczy z mieszkania przed formalnym działem spadku, dlatego tę sprawę można zgłosić na policję. Dodatkowo, skoro ojciec Panią zaniedbał i pozostała Pani bez środków do życia, przysługuje Pani roszczenie o alimenty od niego, a w dalszej kolejności można rozważać odpowiedzialność alimentacyjną pozostałych członków rodziny. Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208

Odpowiedź nr 1 z dnia 12 maja 2026 12:41 Zmodyfikowano dnia: 12 maja 2026 12:41 Obejrzało: 38 osób

Czy uznajesz odpowiedź za pomocną?

Nie udało się wysłać odpowiedzi.

Podziękowałeś prawnikowi

Chcę dodać odpowiedź

Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.