Przekazanie kredytu innej osobie a brak spłaty – czy można przenieść dług?.

Pytanie z dnia 19 marca

Wziąłem za pośrednictwem doradztwa finansowego kredyty.
Pieniądze przekazałam osobie, która zaoferowała się spłacać raty.
Mamy spisane umowy .
Osoba ta jednak przestała się wywiązywać ze spłaty.
Ja zostałam z długami.
Czy mam szanse aby te długi przeszły na nią? Albo inne rozwiązanie?

Dzień dobry, żeby długi „przeszły” na tę osobę, konieczne byłoby zawarcie umów cesji za zgodą wierzycieli i tej osoby, a więc jest to raczej wątpliwe. Konieczne jest więc przeanalizowanie posiadanych przez Pana dowodów, celem ustalenia czy zachodzą podstawy do pozwania tej osoby o zapłatę. Pozdrawiam adwokat Bernadetta Parusińska- Ulewicz adwokat@kancelariaulewicz.pl tel.: 663-182-634

Odpowiedź nr 1 z dnia 22 marca 2026 19:12 Zmodyfikowano dnia: 22 marca 2026 19:12 Obejrzało: 8 osób

Czy uznajesz odpowiedź za pomocną?

Nie udało się wysłać odpowiedzi.

Podziękowałeś prawnikowi

Widzę, że znalazł się Pan w sytuacji, w której formalnie to Pan jest kredytobiorcą wobec banku, natomiast faktycznie środki zostały przekazane innej osobie, która zobowiązała się spłacać raty i przestała to robić. Co do zasady, bank wiąże umowa wyłącznie z osobą, która podpisała kredyt – czyli z Panem. Oznacza to, że „przeniesienie długu” na tę osobę bez zgody banku w praktyce nie jest możliwe. Dla banku to Pan pozostaje odpowiedzialny za spłatę, niezależnie od prywatnych ustaleń między Państwem. Nie oznacza to jednak, że jest Pan bez wyjścia. Jeżeli posiada Pan umowę z tą osobą, może Pan dochodzić od niej zwrotu spłaconych rat lub całości zobowiązania na drodze cywilnej. W zależności od treści tej umowy, można oprzeć roszczenie np. na niewykonaniu zobowiązania albo na obowiązku zwrotu przekazanych środków. W praktyce często kończy się to pozwem o zapłatę, a następnie egzekucją komorniczą. Kluczowe będą tutaj szczegóły: jak dokładnie brzmi zawarta umowa, czy określa obowiązek spłaty kredytu, terminy, ewentualne zabezpieczenia, a także czy ma Pan potwierdzenie przekazania pieniędzy. Istotne jest również, czy ta osoba posiada majątek lub dochody – bo to wpływa na realną możliwość odzyskania środków. Równolegle warto rozważyć działania „obronne” wobec banku (np. restrukturyzację zadłużenia), żeby ograniczyć narastanie problemu, a dochodzenie roszczeń wobec tej osoby potraktować jako osobną ścieżkę odzyskania pieniędzy. Jeżeli zdecyduje się Pan na dalsze działania, proszę o kontakt – po zapoznaniu się z umową i dokumentami będę mógł wskazać najbardziej sensowną ścieżkę postępowania.

Odpowiedź nr 2 z dnia 23 marca 2026 09:26 Zmodyfikowano dnia: 23 marca 2026 09:26 Obejrzało: 6 osób

Czy uznajesz odpowiedź za pomocną?

Nie udało się wysłać odpowiedzi.

Podziękowałeś prawnikowi

Rozumiem, że środki z kredytu zostały przekazane osobie trzeciej, która zobowiązała się do ich spłaty, a teraz nie wywiązuje się z umowy. Samo spisanie umów nie przenosi długu na tę osobę. Można rozważyć pozwanie tej osoby o zapłatę na podstawie zawartych umów. Aby ocenić szanse na sukces i omówić strategię działania, zapraszam do kontaktu. Omówimy treść umów i możliwe kroki prawne.

Odpowiedź nr 3 z dnia 23 marca 2026 11:17 Zmodyfikowano dnia: 23 marca 2026 11:17 Obejrzało: 4 osób

Czy uznajesz odpowiedź za pomocną?

Nie udało się wysłać odpowiedzi.

Podziękowałeś prawnikowi

Dzień dobry. 1. Z punktu widzenia banku to Pan/Pani pozostaje jedynym dłużnikiem i fakt, że środki zostały przekazane osobie trzeciej, nie zwalnia Pana/Pani z obowiązku terminowej spłaty rat. Prawo przewiduje co prawda instytucję przejęcia długu (art. 519 Kodeksu cywilnego), jednak wymaga to bezwzględnej zgody banku, na co instytucje finansowe niemal nigdy się nie zgadzają, zwłaszcza gdy faktyczny płatnik przestaje wywiązywać się z obietnic i nie posiada odpowiedniej wiarygodności finansowej. 2. Skoro posiada Pan/Pani spisane umowy, stanowią one fundament do dochodzenia roszczeń na drodze cywilnej od danej osoby. Może Pan/Pani pozwać tę osobę o odszkodowanie za niewykonanie umowy lub o zwrot środków, które Pan/Pani jest zmuszony/a teraz wpłacać do banku. Dodatkowo, jeśli okoliczności wskazują na to, że osoba ta od początku mogła wprowadzić Pana/Panią w błąd co do rzeczywistego zamiaru i możliwości spłaty rat, należy rozważyć złożenie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia oszustwa z art. 286 Kodeksu karnego. W takich sprawach postępowanie karne bywa skutecznym sposobem na wywarcie presji, gdyż widmo kary więzienia często skłania dłużników do polubownego uregulowania zaległości. 3. Warto również krytycznie przyjrzeć się roli doradcy finansowego, który pośredniczył w uzyskaniu kredytów. Jeśli doradca był świadomy, że środki trafiają do osoby trzeciej, lub współpracował z tą osobą w celu ominięcia procedur bankowych, on również może ponosić odpowiedzialność karną i cywilną za współudział w oszustwie kredytowym. 4, Doradzam pilne zabezpieczenie wszystkich dowodów – umów, potwierdzeń przelewów oraz całej korespondencji (SMS, komunikatory, e-mail) – i zgłoszenie sprawy organom ścigania. Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208

Odpowiedź nr 4 z dnia 23 marca 2026 12:50 Zmodyfikowano dnia: 23 marca 2026 12:50 Obejrzało: 3 osób

Czy uznajesz odpowiedź za pomocną?

Nie udało się wysłać odpowiedzi.

Podziękowałeś prawnikowi

Chcę dodać odpowiedź

Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.