Prawo do samochodu po rozdzieleniu faktycznym małżonków i zakazie zbliżania.
Pytanie z dnia 29 maja
Jestem w związku małżeńskim od 2022 nie mamy rozdzielności majątkowej, wspólnie dorabiamy się wszystkiego. Mąż ma firmę na siebie i jakiś czas temu zadecydowaliśmy kupno kolejnego auta z kredytu gotówkowego na firmę. Zostało zarejestrowane tylko na męża z uwagi na to że jestem mniej dyspozycyjna. Około tyg temu mąż dostał zakaz zbliżania się do mnie i na posesję. Przyjechał tylko raz z policją w celu zabrania swoich rzeczy wtedy też zabrał jedno z aut. W tej chwili żąda oddania również tego zakupionego z kredytu. Tylko zostawi mnie i rodzinę z niesprawnymi autami a potrzebuje się swobodnie poruszać dowozić dzieci do szkoły robić zakupy itp. Pytanie brzmi czy auto może u mnie zostać czy ma prawo je zabrać czy to już zostaje w kwestii sądu jakiegoś podziału. Nie wiem na czym stoję co mogę a czego nie. Proszę o pomoc i odpowiedź.
To, że auto jest zarejestrowane tylko na męża albo kredyt jest „na firmę”, nie oznacza automatycznie, że samochód należy wyłącznie do niego. Przy braku rozdzielności majątkowej co do zasady wszystko, co zostało kupione w trakcie małżeństwa z wspólnych środków lub z dochodów działalności gospodarczej, wchodzi do majątku wspólnego — nawet jeśli formalnie faktura, kredyt czy rejestracja są tylko na jednego małżonka. W praktyce oznacza to, że: 1. mąż nie ma automatycznego prawa samodzielnie „zabrać sobie” auta i pozbawić Panią możliwości normalnego funkcjonowania, 2. Pani również nie może np. sprzedać auta bez jego zgody, 3. do czasu podziału majątku oboje macie prawa do korzystania z rzeczy wspólnych. Bardzo ważne jest też to, że: a) skoro został wydany zakaz zbliżania się do Pani i posesji, to nie może samowolnie przyjeżdżać i zabierać rzeczy bez zachowania warunków tego zakazu, policja zwykle nie rozstrzyga sporów majątkowych między małżonkami — to są kwestie cywilne i często kończą się dopiero w sądzie. Jeżeli auto: - zostało kupione w trakcie małżeństwa, służy rodzinie, - jest potrzebne do dowożenia dzieci, lekarzy, szkoły itd., to ma Pani bardzo mocne argumenty, aby pozostawało do dyspozycji rodziny przynajmniej do czasu uregulowania spraw majątkowych albo zabezpieczenia przez sąd. Istotne są jednak szczegóły: 1. czy auto jest leasingiem czy kredytem gotówkowym, 2. czy firma jest jednoosobową działalnością, 3. czy samochód jest wpisany w środki trwałe firmy, 4. kto faktycznie spłaca raty, 5. czy były wspólne środki na zakup i utrzymanie. Jeżeli obawia się Pani, że mąż zabierze auto albo będzie próbował wywierać presję, warto: zebrać dokumenty: umowę kredytu/leasingu, fakturę zakupu, dowody opłat, polisę, potwierdzenia, że auto służy rodzinie; skontaktować się z adwokatem/radcą od spraw rodzinnych i majątkowych; rozważyć: wniosek o zabezpieczenie sposobu korzystania z majątku, alimenty/zabezpieczenie potrzeb rodziny, ewentualnie podział majątku później. Dopóki nie ma orzeczenia sądu o podziale majątku albo wyłącznym prawie do auta, sytuacja nie jest tak prosta, że „auto jest na niego, więc musi je Pani oddać natychmiast”. Zapraszam do dalszego kontaktu w celu omówienia strategii działania w tej sprawie.
Podziękowałeś prawnikowi
Tomasz R. Weigt Adwokat
Kancelaria Adwokacka Adwokat Tomasz R. Weigt
Daszyńskiego 12/1, 59-700 Bolesławiec
Dzień dobry. 1. Zakupiony w czasie trwania małżeństwa samochód osobowy stanowi składnik Państwa majątku wspólnego, pomimo faktu zarejestrowania go wyłącznie na męża oraz sfinansowania zakupu z kredytu zaciągniętego na jego firmę. Przedmioty majątkowe nabyte w czasie trwania wspólności ustawowej za środki pochodzące z majątku wspólnego wchodzą w skład majątku wspólnego. Prowadzenie przez męża jednoosobowej działalności gospodarczej nie tworzy odrębnej masy majątkowej – środki generowane przez firmę oraz przedmioty za nie kupowane należą do majątku wspólnego. Wpis w dowodzie rejestracyjnym jest jedynie dokumentem administracyjnym i nie przesądza o prawie własności na gruncie prawa cywilnego. 2. W konsekwencji, na podstawie art. 34 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, jest Pani w pełni uprawniona do współposiadania oraz korzystania z tego samochodu. Mąż nie ma żadnego prawa żądać od Pani wydania pojazdu, kluczyków czy dokumentów, ani tym bardziej odebrać go Pani siłą lub podstępem. Korzystanie przez Panią z tego auta w celu dowożenia dzieci do szkoły i zaspokajania bieżących potrzeb domowych wprost realizuje ustawowy obowiązek przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny (art. 27 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego). Pozostawienie Pani i dzieci bez sprawnego środka transportu przez męża stanowiłoby naruszenie tego obowiązku. 3. Z perspektywy praktycznej - znaczenie ma orzeczony wobec męża zakaz zbliżania się do Pani oraz do posesji. Mąż nie może samowolnie wejść na teren nieruchomości w celu zaboru pojazdu – próba taka stanowiłaby złamanie zakazu sądowego lub nakazu policyjnego, co jest przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności do lat 3 (art. 244 Kodeksu karnego). W przypadku jakiejkolwiek próby wejścia na posesję należy wezwać Policję. Samochód może pozostać w Pani fizycznym posiadaniu. Kwestia tego, komu pojazd przypadnie na własność, zostanie rozstrzygnięta dopiero w toku formalnego postępowania o podział majątku wspólnego (które można przeprowadzić po ustanowieniu rozdzielności majątkowej lub w trakcie sprawy rozwodowej). Do tego czasu Pani prawo do korzystania z auta jest chronione. Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208
Podziękowałeś prawnikowi
Chcę dodać odpowiedź
Jeśli jesteś prawnikiem
zaloguj się by odpowiedzieć temu
klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem
poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.


