Potrącenie rowerzystki przez samochód a możliwość uchylenia mandatu.
Pytanie z dnia 15 lipca
Dzień dobry
Chciałbym się spytać o sprawę mojej żony. Mianowicie żona potrąciła rowerzystkę włączając się do ruchu z drogi podporządkowanej. Rowerzystka jechała chodnikiem i wjechała przed maskę samochodu. Doszło do potracenia. Przyjechały służby karetka, policja. Pani na szczęście nic się nie stało a rower po umówieniu naprawiliśmy we własnym zakresie. Policjant uznał wyłączną winę żony powód: nie ustąpienie pierwszeństwa. Mandat w wysokości 1500zł został przyjęty. Coraz więcej osób poddaje w wątpliwość zaistniałą sytuację. Chciałbym spytać jak to w końcu jest prawnie kto jest winny i kto ma rację i czy jest jakakolwiek szansa na uchylenie mandatu.
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam
Tomasz R. Weigt Adwokat
Kancelaria Adwokacka Adwokat Tomasz R. Weigt
Daszyńskiego 12/1, 59-700 Bolesławiec
Dzień dobry. 1. W opisanym zdarzeniu drogowym kwestia odpowiedzialności nie jest tak jednoznaczna, jak ocenił to funkcjonariusz policji. Co do zasady, ruch rowerów po chodniku jest zabroniony (z nielicznymi wyjątkami określonymi w art. 33 ust. 5 Prawa o ruchu drogowym), a przejeżdżanie rowerem przez jezdnię po przejściu dla pieszych lub wjechanie bezpośrednio przed maskę samochodu stanowi wykroczenie ze strony rowerzystki. Z drugiej strony, kierujący włączający się do ruchu (art. 17 Prawa o ruchu drogowym) lub przecinający chodnik jest zobowiązany do zachowania szczególnej ostrożności i ustąpienia pierwszeństwa innym uczestnikom ruchu. W sądzie istniałyby zatem podstawy do walki o uniewinnienie lub co najmniej o uznanie współwiny (przyczynienia się) rowerzystki do zaistnienia kolizji, co miałoby istotne znaczenie dla wymiaru ewentualnej kary. 2. Niestety, przyjęcie przez Pana żonę mandatu karnego co do zasady zamyka drogę do kwestionowania jej winy. Zgodnie z art. 101 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, prawomocny mandat karny podlega uchyleniu wyłącznie w sytuacji, gdy grzywnę nałożono za czyn niebędący czynem zabronionym jako wykroczenie albo ewentualnie w sytuacji, w której sprawcy w ogóle nie można przypisać winy (np. z uwagi na jego stan zdrowia). Spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym (kolizja) jest wykroczeniem, zatem sam czyn jako taki istnieje w prawie. Błędna ocena okoliczności zdarzenia przez policjanta, zły podział winy czy niesłuszne ukaranie nie stanowią podstawy prawnej do uchylenia mandatu. Złożenie podpisu na mandacie oznacza zgodę na ukaranie i przyznanie się do winy, przez co rozstrzygnięcie to stało się prawomocne . Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208
Podziękowałeś prawnikowi
Chcę dodać odpowiedź
Jeśli jesteś prawnikiem
zaloguj się by odpowiedzieć temu
klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem
poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.


