Porada w sprawie kolizji drogowej.

Pytanie z dnia 10 kwietnia

Dzień dobry. Miałem kolizję drogową we Wrocławiu, jestem obywatelem Białorusi, samochód na białoruskich tablicach i w momencie wypadku nie miałem nijakiego ubezpieczenia. Opis wypadku: mamy czteropasmową drogę i skrzyżowanie w kształcie litery T, po dwa pasy w każdym kierunku, stałem na drodze drugorzędnej, chciałem skręcić w lewo, na drogę główną. Na skrajnym prawym pasie ruch zatrzymał się, a ciężarówka mnie ominęła, z powodu stojącej obok ciężarówki miałem ograniczony widok. A w momencie skrętu, po pasie tramwajów i autobusów wleciała we mnie taksówka. Miałem bardzo niską prędkość, a taksówkarz mógł jechać z nadmierną prędkością i nie próbował uciec od kolizji na wolny lewy nadjeżdżający pas. Myślę, że wina musi być obopólna. Po wypadku byłem w szoku i podpisywałem dokumenty policji nie czytając, w końcu zapłaciłem grzywnę 1100 zł jako sprawca wypadku. Policja podała mi numer sprawy i zabrała paszport techniczny samochodu. Co można zrobić w tej sytuacji? Jak skontaktować się z poszkodowaną stroną? Jak przebiega procedura wyceny naprawy? U nas na Białorusi proces rejestracji wypadku różni się od polskiego i nie mam pojęcia co mam teraz zrobić. Z góry dziękuję.

Tutaj pojawią się odpowiedzi od prawników


Chcę dodać odpowiedź

Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.