Odrzucenie spadku po dalszym krewnym a dziedziczenie długu z tytułu zachowku.
Pytanie z dnia 17 czerwca
Witam. Brat babci miał nieślubną "córkę" której się wyrzekał całe życie. Nie płacił na nią alimentów, siedział za to w więzieniu, a po wyjściu uciekł za granicę. To były lata 60. Wrócił do kraju w latach 90-tych, córka nie zajmowała się nim- prawie nie utrzymywali kontaktów, choć mieszkali w jednej miejscowości. Na starość podczas choroby bratem babci opiekował się brat mojego taty-Jan.
Toteż właśnie Janowi, brat babci zapisał wszystkie swoje dobra. Nieślubna "córka" złożyła pozew o zachowek. W pierwszych sprawach Jan wygrywał w sądzie, w między czasie spieniężył i rozpisał otrzymany spadek pomiędzy swoje dzieci. Nieślubna córka założyła apelację którą wygrała i miała zasądzony zachowek.
Jan w tym czasie był już chory na nowotwór i zmarł po jakimś czasie, nie wypłacając należnego zachowku. Jego dzieci zrzekły się po nim "spadku". Po Śmierci Jana jeszcze kilka miesięcy żyła moja babcia- czyli mama Jana, w związku z tym że dzieci Jana się zrzekły czy to babcia cały ten dług odziedziczyła? Była już bardzo chora miała 97 lat i zmarła pięć miesięcy po Janie- nie zrzekła niczego bo nie wiedzieliśmy nawet wtedy, że jest taka sprawa. Dzieci Jana zrzekły się również spadku bo babci, wiedząc że ona będzie dziedziczyć spadek po swoim synu- czyli właściwie długu w postaci zasądzonego zachowku. Mój ojciec zrzekł się również spadku po swojej mamie, dosłownie w ostatniej chwili.. w związku z czym dostaliśmy z rodzeństwem niedawno powiadomienie o tym-ale w tym powiadomieniu sprawa dotyczyła Jana, nic nie było o mojej babci. Gdzieś tam wyczytałam że mam pół roku na przyjęcie lub odrzucenie spadku po Janie. W międzyczasie "córka" złożyła do sądu wniosek o ustanowienie spadkobierców- bo wszyscy najbliżsi Jana się zrzekli spadku, a ona chce za wszelką cenę odzyskać zachowek- ja ją rozumiem.Ale nie mam z tym nic wspólnego i rónież nie chcę przyjmować tego spadku. Jedna sprawa w sądzie już się dobyła i na niej dzieci i bracia Jana zrzekli się spadku, więc następna rozprawa będzie dotyczyć mnie i mojego rodzeństwa, oraz dalszych kuzynów. W związku z tym chciałam spytać czy muszę przed tą rozprawą zrzec się spadku w sądzie czy też u notariusza, czy mogę to zrobić na tej rozprawie? I drugie pytanie po kim w końcu mam się zrzekać po Janie-bracie mojego taty? Czy po mojej babci, która po śmierci Jana jeszcze przez kilka miesięcy żyła a nie zdążyła zrzec się spadku po nim. Jest to bardzo zawiłe, ale bardzo proszę o poradę po kim mam się zrzekać. I jeszcze czy po tym jak ja się zrzeknę to moje dzieci też będą musiały? Jak to wszystko załatwić nie mam pojęcia. Dziękuję i pozdrawiam.
Tomasz R. Weigt Adwokat
Kancelaria Adwokacka Adwokat Tomasz R. Weigt
Daszyńskiego 12/1, 59-700 Bolesławiec
Dzień dobry. 1. Oświadczenie o odrzuceniu spadku można złożyć zarówno bezpośrednio przed sądem w toku zbliżającej się rozprawy (ustnie do protokołu), jak i przed dowolnym notariuszem. Rekomendowanym i bezpieczniejszym rozwiązaniem jest udanie się do notariusza jeszcze przed terminem rozprawy. Wyeliminuje to ryzyko utraty ustawowego terminu 6 miesięcy w sytuacji, gdyby rozprawa sądowa została odroczona lub przesunięta z przyczyn proceduralnych. Uzyskany od notariusza wypis aktu należy następnie przedłożyć sądowi na rozprawie lub przesłać do akt sprawy, co zwolni Panią z konieczności merytorycznego udziału w dalszym postępowaniu. 2. W kwestii podmiotu, po którym należy odrzucić spadek, istotne jest rozróżnienie pojęć. W Pani sprawie doszło do tzw. transmisji spadkowej (art. 1017 Kodeksu cywilnego). Ponieważ Pani babcia przeżyła swojego syna Jana i zmarła przed upływem terminu na odrzucenie spadku po nim, uprawnienie do złożenia tego oświadczenia przeszło na jej spadkobierców. Z kolei Pani ojciec odrzucił spadek po babci, przez co roszczenia wierzycielki dotarły do Pani. U notariusza lub przed sądem musi Pani złożyć oświadczenie o odrzuceniu spadku po Janie (bracie Pani ojca). Oświadczenie to musi zostać sformułowane szeroko: odrzuca Pani spadek po Janie zarówno z tytułu bezpośredniego powołania do dziedziczenia ustawowego (jako zstępna rodzeństwa zmarłego), jak i w drodze transmisji (jako spadkobierca zmarłej babci, która była powołana do spadku po Janie). Notariusz skonstruuje akt w taki sposób, aby odciąć Panią od długu z tytułu zasądzonego zachowku. 3. Odrzucenie spadku przez Panią wywoła skutek w postaci uznania Pani za osobę, która nie dożyła otwarcia spadku (art. 1020 Kodeksu cywilnego). W rezultacie Pani udział spadkowy, a wraz z nim obowiązek spłaty zachowku, automatycznie przejdzie na Pani dzieci. Pani dzieci również będą musiały odrzucić ten spadek w terminie 6 miesięcy od dnia, w którym Pani dokona swojego odrzucenia. Dzieci pełnoletnie składają oświadczenie osobiście (u notariusza lub w sądzie). W przypadku dzieci małoletnich, rodzice muszą złożyć oświadczenie w ich imieniu, co – w zależności od sytuacji rodzinnej – może wymagać wcześniejszego uzyskania zgody sądu opiekuńczego lub, przy spełnieniu nowych przepisów uproszczonych, nastąpić bezpośrednio przed notariuszem za zgodą obojga rodziców. Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208
Podziękowałeś prawnikowi
Chcę dodać odpowiedź
Jeśli jesteś prawnikiem
zaloguj się by odpowiedzieć temu
klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem
poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.


