Odpowiedzialność za kradzież w miejscu pracy i żądanie zapłaty utraconego wynagrodzenia.

Pytanie z dnia 06 sierpnia

Pracowałam w firmie sprzątającej od marca, nie miałam żadnej umowy. W ostatnim tygodniu lipca dowiedziałam się, od pracodawczyni, że mam umowę zlecenie i podała mnie do ZUS, nic nie podpisywałam i byłam zdziwiona tym faktem. Ta firma sprzątająca pracowała w innej firmie w której sprzątali i ja dostałam tą firmę do sprzątania. Niestety "ukradłam" z tej firmy w której sprzątałam parę słodyczy. I teraz Ta firma nie wypłaci wynagrodzenia mojej pracodawczyni za to w kwocie 25tyś. Teraz firma i pracodawczyni chcą założyć mi sprawę o kradzież tych słodyczy i o to żebym to ja zapłaciła za utracone wynagrodzenie te 25tyś. Czy mogą tak zrobić.? Czy ja muszę to zapłacić.? Przez zabranie paru słodyczy.?

Szanowna Pani, Z przedstawionego opisu wynika, że wykonywała Pani pracę od marca, nie podpisując żadnej umowy, a dopiero pod koniec lipca dowiedziała się Pani, że została zgłoszona do ZUS jako zleceniobiorca. Jednocześnie przyznaje Pani, że zabrała z miejsca wykonywania pracy kilka słodyczy, natomiast obecnie pracodawczyni oraz firma, w której świadczyła Pani usługi, zapowiadają dochodzenie od Pani kwoty 25 000 zł, odpowiadającej wynagrodzeniu, którego – jak twierdzą – nie otrzymały z powodu tego zdarzenia. Na podstawie przedstawionych informacji nie można stwierdzić, że będzie Pani zobowiązana do zapłaty całej tej kwoty. Sam fakt zabrania kilku słodyczy nie oznacza automatycznie obowiązku naprawienia szkody w wysokości 25 000 zł. Osoba dochodząca odszkodowania musi co do zasady wykazać nie tylko samą szkodę i jej wysokość, ale również istnienie normalnego związku przyczynowego pomiędzy zachowaniem sprawcy a powstałą szkodą. To wymaga każdorazowo indywidualnej oceny. Niezależnie od ewentualnej odpowiedzialności cywilnej należy liczyć się z tym, że zabranie cudzych rzeczy może rodzić również konsekwencje na gruncie prawa karnego. Nie oznacza to jednak automatycznie, że będzie Pani odpowiadała również za całość utraconego przez firmę wynagrodzenia. Dodatkowo w Pani sprawie wyjaśnienia wymaga kwestia samego zatrudnienia. Z opisu wynika bowiem, że przez kilka miesięcy wykonywała Pani pracę bez podpisania umowy, a o zgłoszeniu do ZUS została Pani poinformowana dopiero po czasie. Takie okoliczności również wymagają analizy i mogą mieć znaczenie dla oceny całej sprawy. Jeżeli będzie Pani zainteresowana, zapraszam do kontaktu. Po analizie dokumentów dotyczących zatrudnienia, korespondencji z pracodawczynią oraz okoliczności zdarzenia będę mógł ocenić, jakie rzeczywiście grożą Pani konsekwencje oraz jaka strategia obrony będzie najkorzystniejsza. PS. Jeżeli są Państwo usatysfakcjonowani udzieloną odpowiedzią oraz dotychczasowym wsparciem, będę bardzo wdzięczny za pozostawienie krótkiego komentarza na SpecPrawniku oraz w wizytówce Google (link do wizytówki: https://share.google/hf7saPPpyxKEx0Hi5). Zajmuje to dosłownie kilka minut, a dla nas – prawników – ma ogromne znaczenie i realnie pozwala docierać z pomocą do kolejnych osób potrzebujących wsparcia. Z góry dziękuję. Adwokat Adrian Gajzler

Odpowiedź nr 1 z dnia 10 sierpnia 2026 00:44 Zmodyfikowano dnia: 10 sierpnia 2026 00:44 Obejrzało: 36 osób

Czy uznajesz odpowiedź za pomocną?

Nie udało się wysłać odpowiedzi.

Podziękowałeś prawnikowi

Chcę dodać odpowiedź

Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.