Małe tablice rejestracyjne. Przesłanki legalnego uzyskania i odpowiedzialność za oświadczenie.

Pytanie z dnia 10 czerwca

Dzień dobry, zauważyłem, że ludzie różnie interpretują przepisy i chciałbym uzyskać odpowiedź od kogoś kto faktycznie zna się na prawie. Dla przykładu posłuży pojazd Chevrolet Camaro 6. generacji produkowany od 2016 roku. Chciałbym wnioskować o małe tablice, co wymaga podpisania oświadczenia pod rygorem odpowiedzialności karnej. Z przodu zderzaka, dla przykładu wersja ZL1 lub SS w ogóle nie ma płaskiego miejsca na długą tablicę (52 cm). Jej montaż oznacza wiercenie w poszyciu, wyginanie blachy na siłę lub zasłonięcie wlotów powietrza. Czy brak fabrycznego miejsca czy zasłonięcie wlotów powietrza to legalny powód do wzięcia małych tablic? Co w przypadku jeśli długa tablica z tyłu fizycznie się mieści? Co w przypadku samochodów, w których fabryczna lampka (pod wymiar tablic z USA) doświetla tylko środek, przez co boki długiej tablicy będą ciemne? Czy mam prawny obowiązek przerabiania elektryki i dokładania niefabrycznych lampek, czy to fabryczne niedoświetlenie pozwala mi legalnie wziąć małą blachę? Czy przepis o „miejscu konstrukcyjnym” wymaga, żeby długa blacha nie mieściła się z obu stron auta, czy wystarczy konflikt z przepisami tylko z jednej strony (np. z przodu ze względu na chłodzenie i kształt zderzaka)? I na koniec, jak wygląda odpowiedzialność karna z art. 233 KK, jeśli urząd wyda mi małe blachy, diagnosta bez problemu podbije przegląd, a policja podczas kontroli zabierze dowód rejestracyjny, twierdząc, że z tyłu długa blacha przecież by weszła? Kto odpowiada za taką rozbieżność interpretacyjną, skoro dwie instytucje państwowe wcześniej formalnie zatwierdziły ten stan?

Tutaj pojawią się odpowiedzi od prawników


Chcę dodać odpowiedź

Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.