Kradzież sklepowa a zgłoszenia z monitoringu – postępowanie, mandaty i dalsze konsekwencje.

Pytanie z dnia 08 maja

Pod koniec marca dopuściłam się kradzieży, zostałam złapana w sieci Rossman. Ochroniarz powiedział, że ma na mnie 13 monitów, a potem nagle że ma 20. W tym tygodniu wezwano mnie na komendę, sklep zgłosił formalnie trzy występki ok. wartości 200zł. Mandat zapłaciłam od razu. 1. Czemu sklep w którym były też inne zdarzenia, odnotowany monitoring zgłosił tylko trzy zdarzenia? Wiem, że ciężko powiedzieć, ale czy często się tak zdarza, że sklep dosyła dodatkowe zgłoszenia w transzach? 2. Czy ochrona w informuje w takich syt. wszystkie sklepy gdzie zapisano monitoring, żeby kierownicy tych sklepów też wysłali zgłoszenie na policje?
Zdaje sobie sprawe, że możliwa jest kwalifikacja czynu w czyn ciągły i nie da się odpowiedzieć, ani wróżyć z fusów w tej sytuacji, ale zastanawia mnie mniej więcej rutynowe postępowanie, nie mogę sobie z tym wszystkim poradzić psychicznie. Czy uzyskanie mandatu i dotychczasowe przesłuchanie cokolwiek zmienia?
Miałam nadzieję, że z chwilą wezwania będę mogła mieć to za sobą, niestety - nic to nie zmieniło.
Pozdrawiam

Tutaj pojawią się odpowiedzi od prawników


Chcę dodać odpowiedź

Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.