Kara za parking z prywatnej firmy po kilku miesiącach – czy trzeba płacić i skąd mają dane

Pytanie z dnia 22 kwietnia

Witam, potrzebuje porady, a mianowicie dnia 24.09.2025roku byłam z synem w Zamościu najpierw na wizycie u lekarza a potem zajechaliśmy na parking Macdonalda aby coś zjeść. Niestety nie mam już paragonu bo chyba rzadko kto trzyma paragony z Macdonalda a płaciłam wtedy napewno gotówką skoro nie mam na koncie żadnych płatności tamtego dnia i przez to nie mam też jak sprawdzić o której mogłam stamtąd wyjechać. Wczoraj czyli po prawie 7 miesiącach od tamtego dnia otrzymałam pismo z firmy Park informacje o roszczeniu z tytułu kary umownej za przekroczony czas parkowania i kwotę do zapłaty 150zł. W tym piśmie były informacje jak dla mnie z pogróżkami że jeżeli nie zapłaci się w terminie czyli do 30 kwietnia to mogą wysyłać ponaglenia i mogą zostać policzone odsetki za wysyłanie ponagleń i odsetki za zwłokę. To pismo przyszło na dane mojego męża a to nie on tego dnia prowadził auto tylko ja a mąż był w delegacji. Na tej kartce są też dwa zdjęcia auta z widoczną tablica rejestracyjną i pod zdjęciami data i godzina wjazdu i wyjazdu z parkingu ale nic pozatym. Nie było więcej zdjęć typu czy rzeczywiście auto stało na parkingu i przekroczyło przez to czas parkowania. W związku z czym mam pytanie czy ja muszę tą karę umowną zapłacić ? Czy mogę zignorować tą kartkę i ostrzeżenia o ponagleniach a jeśli to nie pomoże to wystąpienie na drogę sądową bo w tym piśmie także była o tym wzmianka. I też mnie to zastanawia kto udostępnił tej firmie takie wrażliwe dane jak imię i nazwisko mojego męża przecież jest to tzw rodo. Bardzo proszę o radę co mam dalej robić.

Tutaj pojawią się odpowiedzi od prawników


Chcę dodać odpowiedź

Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.