Kara UFG za brak OC. Odpowiedzialność byłych małżonków i możliwość regresu wobec byłego męża.

Pytanie z dnia 01 czerwca

Witam zostala na mnie nalozona kara ubezpieczeniowego funduszu gwarancyjnego za spoznienie z oplata ubezpieczenia OC. Wlascicielami w dniu spoznienia bylismy ja z bylym mezem, ale jedynym uzytkownikiem byl moj byly maz i to z jego winy wyniklo to spoznienie. Chcialam oplacic skladke OC lecz otrzymalam telefon ze maz oplacil juz OC wiec zlozylam wypowiedzenie do swojego ubezpieczyciela. Dodam ze nie dostawalam zadnych powiadomien o tym ze bylo takie spoznienie. Dowiedzialam sie dopiero wtedy kiedy urzad skarbowy zajal nalezna kwote z mojego konta bankowego. W chwili obecnej skarbowka zabiera mi z konta kazda kwote ktora na nie wplace . Moje pytanie brzmi: czy moge zadac od bylego meza zwrotu tej kary ?? I czy moge to zrobic juz kiedy jeszcze calosc nie zostala mi zabrana z konta. I jakich dokumentow potrzebuje zeby zalozyc sprawe sadowa bylemu mezowi. Z gory dziekuje za odpowiedz

Dzień dobry. 1. Nałożenie kary przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) na oboje współwłaścicieli wynika z przepisów ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych. Wobec UFG oraz Urzędu Skarbowego odpowiadają Państwo solidarnie, co oznacza, że organ egzekucyjny miał pełne prawo zająć Pani rachunek bankowy i wyegzekwować całą kwotę wyłącznie od Pani, bez konieczności szukania majątku byłego męża. Fakt ten nie pozbawia jednak Pani ochrony prawnej w relacji z byłym partnerem. Zgodnie z art. 376 Kodeksu cywilnego, osobie, która spełniła świadczenie solidarne, przysługuje tak zwane roszczenie regresowe (zwrotne) wobec drugiego współdłużnika. Skoro były mąż był jedynym użytkownikiem pojazdu, a opóźnienie wynikło wyłącznie z jego winy i niedopełnienia obietnic, ma Pani pełne prawo żądać od niego zwrotu nawet całej wyegzekwowanej od Pani kwoty wraz z kosztami egzekucji administracyjnej (a nie tylko połowy tej kwoty). 2. Nie może Pani natomiast żądać od byłego męża zwrotu kwoty, która nie została jeszcze fizycznie pobrana z Pani konta. Roszczenie regresowe powstaje i staje się wymagalne dopiero w momencie oraz w takiej części, w jakiej faktycznie zaspokoiła Pani wierzyciela, czyli w jakiej Urząd Skarbowy realnie ściągnął środki z Pani rachunku. Wytoczenie powództwa w tym momencie ograniczałoby się wyłącznie do kwoty już pobranej. Aby uniknąć konieczności rozszerzania powództwa w trakcie sprawy, najbardziej racjonalnym rozwiązaniem jest odczekanie do momentu, gdy Urząd Skarbowy zakończy egzekucję i pobierze pełną kwotę kary, a następnie pozwanie byłego męża od razu o całość zapłaconej sumy. 3. Do sądu należy przedłożyć dokument wykazujący współwłasność pojazdu w dacie powstania zaległości, na przykład kopię dowodu rejestracyjnego lub umowę kupna auta. Ważnym dowodem będzie oficjalne zawiadomienie o zajęciu wierzytelności z rachunku bankowego wystawione przez Urząd Skarbowy oraz pełne wyciągi bankowe dokumentujące każdą kwotę, jaką skarbówka pobrała z Pani konta na poczet tej konkretnej kary. W celu udowodnienia wyłącznej winy męża należy dołączyć wszelkie dowody potwierdzające, że to on korzystał z auta i zobowiązał się do opłacenia składki, w tym zrzuty ekranu wiadomości SMS, e-mail czy bilingi rozmów telefonicznych, co pozwoli sądowi na obciążenie go pełnym kosztem powstałej szkody. Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208

Odpowiedź nr 1 z dnia 3 czerwca 2026 13:49 Zmodyfikowano dnia: 3 czerwca 2026 13:49 Obejrzało: 23 osób

Czy uznajesz odpowiedź za pomocną?

Nie udało się wysłać odpowiedzi.

Podziękowałeś prawnikowi

Chcę dodać odpowiedź

Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.