Kara UFG za brak OC. Odpowiedzialność byłych małżonków i możliwość regresu wobec byłego męża.
Pytanie z dnia 01 czerwca
Witam zostala na mnie nalozona kara ubezpieczeniowego funduszu gwarancyjnego za spoznienie z oplata ubezpieczenia OC. Wlascicielami w dniu spoznienia bylismy ja z bylym mezem, ale jedynym uzytkownikiem byl moj byly maz i to z jego winy wyniklo to spoznienie. Chcialam oplacic skladke OC lecz otrzymalam telefon ze maz oplacil juz OC wiec zlozylam wypowiedzenie do swojego ubezpieczyciela. Dodam ze nie dostawalam zadnych powiadomien o tym ze bylo takie spoznienie. Dowiedzialam sie dopiero wtedy kiedy urzad skarbowy zajal nalezna kwote z mojego konta bankowego. W chwili obecnej skarbowka zabiera mi z konta kazda kwote ktora na nie wplace . Moje pytanie brzmi: czy moge zadac od bylego meza zwrotu tej kary ?? I czy moge to zrobic juz kiedy jeszcze calosc nie zostala mi zabrana z konta. I jakich dokumentow potrzebuje zeby zalozyc sprawe sadowa bylemu mezowi. Z gory dziekuje za odpowiedz
Tomasz R. Weigt Adwokat
Kancelaria Adwokacka Adwokat Tomasz R. Weigt
Daszyńskiego 12/1, 59-700 Bolesławiec
Dzień dobry. 1. Nałożenie kary przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) na oboje współwłaścicieli wynika z przepisów ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych. Wobec UFG oraz Urzędu Skarbowego odpowiadają Państwo solidarnie, co oznacza, że organ egzekucyjny miał pełne prawo zająć Pani rachunek bankowy i wyegzekwować całą kwotę wyłącznie od Pani, bez konieczności szukania majątku byłego męża. Fakt ten nie pozbawia jednak Pani ochrony prawnej w relacji z byłym partnerem. Zgodnie z art. 376 Kodeksu cywilnego, osobie, która spełniła świadczenie solidarne, przysługuje tak zwane roszczenie regresowe (zwrotne) wobec drugiego współdłużnika. Skoro były mąż był jedynym użytkownikiem pojazdu, a opóźnienie wynikło wyłącznie z jego winy i niedopełnienia obietnic, ma Pani pełne prawo żądać od niego zwrotu nawet całej wyegzekwowanej od Pani kwoty wraz z kosztami egzekucji administracyjnej (a nie tylko połowy tej kwoty). 2. Nie może Pani natomiast żądać od byłego męża zwrotu kwoty, która nie została jeszcze fizycznie pobrana z Pani konta. Roszczenie regresowe powstaje i staje się wymagalne dopiero w momencie oraz w takiej części, w jakiej faktycznie zaspokoiła Pani wierzyciela, czyli w jakiej Urząd Skarbowy realnie ściągnął środki z Pani rachunku. Wytoczenie powództwa w tym momencie ograniczałoby się wyłącznie do kwoty już pobranej. Aby uniknąć konieczności rozszerzania powództwa w trakcie sprawy, najbardziej racjonalnym rozwiązaniem jest odczekanie do momentu, gdy Urząd Skarbowy zakończy egzekucję i pobierze pełną kwotę kary, a następnie pozwanie byłego męża od razu o całość zapłaconej sumy. 3. Do sądu należy przedłożyć dokument wykazujący współwłasność pojazdu w dacie powstania zaległości, na przykład kopię dowodu rejestracyjnego lub umowę kupna auta. Ważnym dowodem będzie oficjalne zawiadomienie o zajęciu wierzytelności z rachunku bankowego wystawione przez Urząd Skarbowy oraz pełne wyciągi bankowe dokumentujące każdą kwotę, jaką skarbówka pobrała z Pani konta na poczet tej konkretnej kary. W celu udowodnienia wyłącznej winy męża należy dołączyć wszelkie dowody potwierdzające, że to on korzystał z auta i zobowiązał się do opłacenia składki, w tym zrzuty ekranu wiadomości SMS, e-mail czy bilingi rozmów telefonicznych, co pozwoli sądowi na obciążenie go pełnym kosztem powstałej szkody. Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208
Podziękowałeś prawnikowi
Chcę dodać odpowiedź
Jeśli jesteś prawnikiem
zaloguj się by odpowiedzieć temu
klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem
poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.


