Pytanie z dnia 15 września 2015

Ja z zapytaniem, miałem kiedyś firmę i konto w banku KBK Lublin W 2003 roku lekarz operował mi złamaną kość udową półtora cm. Od biodra zrobił to tak fatalnie że usztywnił na wieki kolano przez 7 lat operował 9 razy. Dziś noga jest sztywna i niewładna. Zaczynając chorobę nie spłacałem kredytu w KBK Lublin. Bank upadł przez ponad 8 lat milczał zero korespondencji. Po tym czasie jakaś firma wystraszyła mnie zajęciami komorniczymi poprosiłem o raty ale echo kolejne dwa lata cisza. Dostałem powiastkę od komornika sądowego zgłosiłem się by wyjaśnić co i jak powiedział że nie widzi podstaw prawnych do egzekucji tego przekaże sprawę koledze, ten dopiero po roku zaczął strącać. Od 5 miesięcy strącają mi z mojej renty po 370 zł. A narosło tego ponad 19 000 zł. Co robić ? Kaleka przez nieudolność lekarza ledwo mi na leki starcza. Nie mam pojęcia nawet jak to napisać i do kogo słabo poruszam się po sądach itp. proszę o podpowie
dź z poważaniem Bogusław

Tutaj pojawią się odpowiedzi od prawników


Chcę dodać odpowiedź

Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.