Celowe poparzenie przez znajomego za granicą.
Pytanie z dnia 16 lutego
Witam, jestem teraz na wyjeździe zagranicznym z grupą znajomych. Jeden z nich będąc pod wpływem alkoholu i narkotyków przypalil mnie celowo papierosem. Uznał to za bardzo śmieszny żart. Boję sie ze bede miec blizne do konca zycia. Widziała to conajmniej jedna osoba, reszta ma pełna świadomość kto to zrobił ale zbagatelizowali sytuacje. Powiedzieli ze nie potrzebnie robię aferę i dramatyzuje. Czy mogę zrobić cokolwiek w takiej sytuacji? Pozdrawiam
Elżbieta Walczak Radca prawny
WALCZAK Legal radcowie prawni
dr. Seweryna Sterlinga 27/29 lok. 803, 90-212 Łódź
Dzień dobry, tak, jest to materiał na sprawę karną, może chodzić (w zależności od dokładnych okoliczności) np. o naruszenie nietykalności cielesnej (art. 217 k.k.), znęcanie się (art. 207 k.k.) czy rozstrój zdrowia (art. 157 k.k.). Także jeśli są dowody na to zdarzenie, są świadkowie, jest jakaś dokumentacja medyczna - proszę próbować bronić swoich praw. Można dochodzić należności pieniężnych od sprawcy/sprawców za taki czyn. R. pr. Elżbieta Walczak
Podziękowałeś prawnikowi
Dzień dobry, Z opisu wynika, że została Pani umyślnie poparzona papierosem przez osobę będącą pod wpływem alkoholu i środków odurzających. Niezależnie od tego, jak sprawca to określa, nie jest to „żart”, lecz naruszenie Pani nietykalności cielesnej, a w zależności od skutków – również spowodowanie uszczerbku na zdrowiu. To, że część osób bagatelizuje sytuację, nie ma znaczenia prawnego. Co do zasady takie zachowanie może stanowić przestępstwo. Jeżeli powstało naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia (np. rana wymagająca leczenia, ryzyko blizny), sprawa może być kwalifikowana poważniej. Jeżeli obrażenia są powierzchowne, również istnieje możliwość pociągnięcia sprawcy do odpowiedzialności. Kluczowe znaczenie ma dokumentacja medyczna – bez niej późniejsze dochodzenie roszczeń jest znacznie trudniejsze. Na tym etapie najważniejsze jest zabezpieczenie dowodów: proszę wykonać wyraźne zdjęcia oparzenia (najlepiej z datą), zachować wiadomości od sprawcy, zapisać dane świadka oraz – jeśli to możliwe – udać się do lekarza w celu udokumentowania obrażeń. Jeżeli przebywa Pani za granicą, może Pani zgłosić sprawę lokalnej policji. Po powrocie do Polski również istnieje możliwość złożenia zawiadomienia, choć procedura może być bardziej złożona, jeśli zdarzenie miało miejsce poza granicami kraju. Niezależnie od odpowiedzialności karnej może Pani dochodzić roszczeń cywilnych – zadośćuczynienia za ból, cierpienie i ewentualną trwałą bliznę. Wysokość ewentualnego roszczenia zależy od skutków zdrowotnych i trwałości śladu. Warto działać spokojnie, ale nie odkładać sprawy, zwłaszcza w zakresie dokumentacji medycznej. Jeżeli zdecyduje się Pani na dalsze działania, proszę o kontakt – po zapoznaniu się z dokumentacją medyczną i okolicznościami zdarzenia będę mógł wskazać najbardziej sensowną ścieżkę postępowania.
Podziękowałeś prawnikowi
Chcę dodać odpowiedź
Jeśli jesteś prawnikiem
zaloguj się by odpowiedzieć temu
klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem
poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.


