Błąd projektowy architekta i odmowa odszkodowania – kto odpowiada za szkodę po latach
Pytanie z dnia 22 kwietnia
Witam. 2019 roku architekt wykonał nam adaptacje projektu w którym wykonał bald projektowy w konstrukcji dachowej. Na skutek czego szkoda została wykryta w 2025 roku(dach został wykonany w 2023/2024) wcześniej nie było szansy się dowiedzieć. Aktualny ubezpieczyciel X od 01.01.2025 wydała nam odmowę wypłaty odszkodowania. Czy wcześniejszy ubezpieczyciel od 2011 do 31.12.2024 powinien pokryć koszty. Czy odmówi bo projekt był wykonany w 2019r. A szkoda ujawniona w 2025. Co powinniśmy zrobić żeby naprawić dach. To koszt ok 100tys zł. Czy powinniśmy zadać zapłaty od samego architekta. Mamy oświadczenie architekta który przyznał się że to z jego błędu dach osiada. Jak przygotować się do procesu
Dzień dobry, ubezpieczyciel z okresu 2011-2024 może odpowiadać, choć odmowa jest prawdopodobna ze względu na datę ujawnienia szkody. Kluczowe jest ustalenie, kiedy wada projektowa stała się przyczyną szkody. Najlepiej wystąpić z roszczeniem do architekta, powołując się na jego oświadczenie o błędzie + tak samo do ubezpieczyciela. Wtedy przedstawią jakieś swoje stanowisko. Dobrze by było zgromadzić całą dokumentację (projekt, umowę z architektem, ekspertyzy, oświadczenie architekta, polisy ubezpieczeniowe, kosztorys naprawy). R. pr. Elżbieta Walczak
Podziękowałeś prawnikowi
Tomasz R. Weigt Adwokat
Kancelaria Adwokacka Adwokat Tomasz R. Weigt
Daszyńskiego 12/1, 59-700 Bolesławiec
Dzień dobry. 1. Sytuacja, w której architekt przyznaje się do błędu na piśmie, jest korzystna z punktu widzenia procesowego, jednak skomplikowana pod kątem ubezpieczeniowym. Kluczem do uzyskania odszkodowania jest ustalenie, która polisa "odpowiada" za błąd popełniony w 2019 roku. 2. Większość obowiązkowych ubezpieczeń OC architektów w Polsce działa w oparciu o zasadę momentu popełnienia błędu. Oznacza to, że za szkodę powinien odpowiedzieć ten ubezpieczyciel, u którego architekt miał wykupioną polisę w 2019 roku, czyli w chwili wykonywania wadliwej adaptacji projektu. Odmowa obecnego ubezpieczyciela (X) jest więc prawnie uzasadniona, ponieważ w 2025 roku doszło jedynie do ujawnienia skutków błędu, a nie do samego zaniedbania zawodowego. Powinni Państwo skierować roszczenie do ubezpieczyciela, który chronił architekta w dacie sporządzania projektu. Fakt, że szkoda ujawniła się później, nie zwalnia go z odpowiedzialności, o ile roszczenie nie uległo przedawnieniu (termin przedawnienia w tym przypadku to zazwyczaj 3 lata od dnia, w którym dowiedzieli się Państwo o szkodzie, czyli licząc od 2025 roku, mają Państwo czas). 3. Niezależnie od ubezpieczenia, za szkodę odpowiada sam architekt całym swoim majątkiem. Oświadczenie, w którym przyznaje się do winy, jest ważnym dowodem. Jeśli ubezpieczyciel z 2019 roku odmówi zapłaty, należy wezwać architekta do zapłaty pełnej kwoty 100 tys. zł (solidarnie z jego ówczesnym ubezpieczycielem). Architekt może wtedy sam naciskać na swoją dawną firmę ubezpieczeniową, aby przejęła ciężar płatności. 4. Aby przygotować się do procesu, powinni Państwo posiadać dwa dokumenty: opinię niezależnego rzeczoznawcy budowlanego, która potwierdzi związek przyczynowy między błędem w projekcie a osiadaniem dachu, oraz szczegółowy kosztorys naprawy sporządzony przez profesjonalną firmę dekarską. Samo przyznanie się architekta jest ważne, ale sąd będzie potrzebował obiektywnego potwierdzenia, że kwota 100 tys. zł jest uzasadniona. Proszę również zachować całą dokumentację projektową z 2019 roku oraz zdjęcia wadliwej konstrukcji. Mając te dowody, szanse na wygraną w sądzie lub uzyskanie ugody z ubezpieczycielem są spore. Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208
Podziękowałeś prawnikowi
Chcę dodać odpowiedź
Jeśli jesteś prawnikiem
zaloguj się by odpowiedzieć temu
klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem
poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.


