Adwokat Antoni Koprowski, Gdańsk
PREMIUM

Ocena

5,0
Dodaj opinię

Antoni KoprowskiAdwokat
(Od 2005)

adw. Antoni Koprowski Kancelaria Adwokacka
Otwarty na nowych klientów
ul. Partyzantów 8/8, 80-254 Gdańsk

Jestem adwokatem z wieloletnim doświadczeniem. Po studiach na Uniwersytecie Gdańskim oraz Paris Lodron Universität w Salzburgu, rozpocząłem aplikację adwokacką w latach 2007 - 2011 u jednego z najwybitniejszych karnistów w Gdańsku - adwokata Włodzimierza Wolańskiego (wieloletniego Dziekana Okręgowej Izby Adwokackiej w Gdańsku). Po zakończeniu aplikacji w 2011 r. założyłem własną kancelarię adwokacką i od kilkunastu lat zajmuję się obroną w sprawach karnych. Uczestniczyłem w kilkuset postępowaniach karnych, zawsze dbając o jak najlepszy rezultat dla moich Klientów. Prowadząc postępowania karne łączę wiedzę prawniczą z doświadczeniem procesowym oraz doświadczeniem życiowym, tak aby osiągnąć najlepszy efekt dla moich Klientów i zapewnić im aktyw obronę Posługuję się biegle językiem angielskim, niemieckim i rosyjskim.

Organizacje: Okręgowa Rada Adwokacka w Gdańsku Pomorski Klub Biznesu
Rekomendacje: Listy referencyjne znajdują się na stronie firmowej w zakładce "referencje" oraz na stronie www.ofachowcach.pl
Inne uwagi: - adwokat - członek Pomorskiej Izby Adwokackiej;- aplikację adwokacką odbywał pod patronatem znanego i cenionego adw. Włodzimierza Wolańskiego;- doradca wielu osób fizycznych i prawnych w zakresie prawa karnego (specjalizuje się w szczególności w zakresie problematyki przestępstw drogowych, prawa medycznego oraz przestępstw gospodarczych);- doradca wielu firm i osób fizycznych w zakresie transakcji w obrocie nieruchomościami oraz prawa inwestycyjnego;- licencjonowany pośrednik w obrocie nieruchomościami;- konsultant prawny Konsulatu Generalnego Niemiec w Gdańsku oraz Ambasady Chińskiej Republiki Ludowej w Warszawie;- wykładowca w Lebiedź Consulting w zakresie kształcenia ustawicznego pośredników w obrocie nieruchomościami;- autor publikacji z zakresu prawa nieruchomości oraz prawa inwestycyjnego i ochrony środowiska;- prowadzi obsługę prawną w języku angielskim i niemieckim oraz rosyjskim ;- w ramach działalności pro publico bono mec. Antoni Koprowski służy nieodpłatnie radą oraz pełni również nieodpłatnie funkcję prezesa Fundacji Instytut Wspomagania Rozwoju Dziecka, zajmującej się terapią dzieci z autyzmem

Ocena prawnika

 (5,0 na 5 gwiazdek), 1 opinia

Rozliczenia

Stawka za godzinę Rozliczanie od sprawy Rabat przy pierwszej konsultacji
300,0 zł + 23% VAT
TAK
30%

Dostępność w tygodniu

Poniedziałek Wtorek Środa Czwartek Piątek Sobota Niedziela
9 - 17
9 - 17
9 - 17
9 - 17
9 - 15

Sprawy przeprowadzone

  • Przestępstwa i wykroczenia (31)
    • Referencje pisemne znajdują się na stronie internetowej www.adwokat-koprowski.pl, zaś referencje anonimowe znajdują się na stronie www.ofachowcach.pl
    • Jan Kowalski został oskarżony o usiłowanie wyłudzenia odszkodowania od towarzystwa ubezpieczeniowego w związku z ubieganiem się o odszkodowanie z tytułu uderzenia w drzewo na zakręcie drogi. Opinia biegłego opierała się na kształcie wgniecenia w masce samochodu, który miał kształt klina, a więc biegły uznał, iż okoliczności wypadku musiały być inne, niż wskazywał oskarżony i zapewne samochód wjechał w słupek lub ścianę, ze względu na fakt iż przy zderzeniu samochodu z drzewem wgniecenie ma zawsze okrągły kształt, ponieważ drzewa są okrągłe. Wizja lokalna na miejscu zdarzenia, przeprowadzona na wniosek adwokata w Gdańsku, wykazała, iż drzewo w które uderzył Jan Kowalski , nie było okrągłe, ponieważ miało narośl od tej strony z której uderzył samochód, i jego przekrój miał kształt klina. Niezbędne było wykonanie fotografii drzewa i przedstawienie ich na rozprawie. Sędzia po zapoznaniu się z fotografiami, dopuścił nową opinię biegłego, zobowiązując go do dokonania wizji lokalnej na miejscu zdarzeniu ze szczególnym uwzględnieniem oględzin drzewa. Opinia nowego biegłego była korzystna dla Jana Kowalskiego i wskazywała na niespotykany kształt drzewa na którym rozbił samochód Jan Kowalski. Jan Kowalski został uniewinniony. Kluczem do pozytywnego zakończenia sprawy było dokonanie osobistej wizji lokalnej na miejscu zdarzenia.
    • Janowi K. postawiono zarzut usiłowania wyłudzenia odszkodowania. Powołany przez prokuratora biegły orzekł, iż uszkodzenia na samochodzie nie odpowiadają okolicznościom podawanym przez podejrzanego, w związku z czym skierował akt oskarżenia do sądu. Podczas krzyżowego przesłuchania biegłego, sąd nabrał wątpliwości odnośnie rzetelności opinii i powołał innego biegłego. Kolejny biegły wydał skrajnie odmienną opinię na korzyść oskarżonego. Sąd w efekcie wydał wyrok uniewinniający oskarżonego po 2 latach procesu.
    • Jan Kowalski został prawomocnie uniewinniony od zarzutu oszustw mieszkaniowych. Sąd uznał, iż oskarżony prowadził zwykłą działalność gospodarczą a wszyscy pokrzywdzeni byli świadomi warunków umowy oraz niespłacali pożyczek, pomimo wezwań. Strategia obrony przyjęta w sprawie zmierzała do wykazania, iż prowadzona przez oskarżona działalność była zwykłą działalnością gospodarczą, nastawioną na uzyskiwanie zysku z udzielanych pożyczek, a nie przejmowanie mieszkań. Istotnym elementem obrony był fakt, iż wszyscy pokrzywdzeni wnieśli o uniewinnienie oskarżonego.
    • Jan Kowalski miał dwie sprawy karne - jedną dotyczącą oszustwa pospolitego w zbiegu z oszustwem kredytowym oraz posiadania narkotyków oraz drugą dotyczącą stosowania groźby karalnej w celu odzyskania długu. Długofalowa strategia adwokata karnisty z Gdańska, zakładała łagodzenie odpowiedzialności , w ten sposób aby oskarżony nie trafił do zakładu karnego. Ze względu na spłatę kredytu sąd odstąpił od wymierzeni kary za przestępstwo oszustwa kredytowego, zaś za posiadanie narkotyków wymierzył niską karę grzywny, co było zgodne z zamierzeniami obrony, ponieważ eliminowało ryzyko wydania wyroku łącznego. Za przestępstwo dotyczące groźby karalnej Jan Kowalski otrzymał karę dwóch lat pozbawienia wolności, która następnie została złagodzona przez sąd odwoławczy do kary 1 roku pozbawienia wolności. Wymierzenie kary pozbawienia wolności w wysokości 1 roku , umożliwiło wystąpienie do sądu penitencjarnego o zgodę na odbycie kary w warunkach dozoru elektronicznego. Sąd penitencjarny wydał zgodę na odbycie kary w formie dozoru elektronicznego.
    • Jan K. został oskarżony , wespół z innymi osobami, o usiłowanie zabójstwa Janiny X. W trakcie procesu udało się udowodnić eksces jednego z oskarżonych, który bezpośrednio zaatakował Janinę X nożem, oraz brak zamiaru zabójstwa po stronie Jana K. W efekcie Jan K. został skazany jedynie za groźby karalne.
    • Jan K. znęcał się na żoną. Prokuratura w Gdyni postawiła zarzuty Janowi K. odnośnie znęcania się nad żoną oraz spowodowania średniego uszczerbku na zdrowiu żony Jana K. Jan K. nie przyznał się do zarzutu. Następnie Jan K. rozpoczął terapię agresji oraz uzyskał opinię, iż nie jest osobą uzależnioną od alkoholu. W trakcie postępowania rozpoczeto rozmowy mediacyjne z pokrzywdzoną i ustalono ugodę. W wyniku rozmów ustalono dodatkowo, iż żona odmówi składania zeznań, co automatycznie wykluczało możliwość skorzystania przez Prokuraturę. z uprzednio złożonych zeznań pokrzywdzonej i zawiadomienia o przestępstwie. W efekcie Prokurator pozbawiony dowodów umorzył postępowanie przeciwko Janowi K.
    • Jan K. ubiegając się o pracę złożył fałszywe świadectwo wykształcenia. Przy okazji śledztwa prowadzonego przeciwko fałszerzowi, organy ścigania odkryły, iż znajduje się tam projekt fałszywego świadectwa ukończenia studiów wyższych przez Jana K. Jan K. miał możliwość przyznać się do winy lub nie przyznać. Po przeanalizowaniu wszystkich ryzyk oraz możliwości , Jan K. wespół z obrońcą uznał iż najbezpieczniejszą linią obrony będzie przyznanie się do winy i dążenie do warunkowego umorzenia postępowania, szczególnie, że istotne było aby teraźniejszy pracodawca Jana K. nie dowiedział się o sprawie. Obrońca Jana K. dostarczył do prokuratury szereg dokumentów świadczących o prawidłowej postawie społeczno-obywatelskiej Jana K. i postępowanie zostało warunkowo umorzone na okres 1 roku.
    • Prokuratura w X postawiła Janowi K. zarzut złożenia zawiadomienia o niepopełnionym przestępstwie oraz zarzut złożenia fałszywch zeznań. Po postawieniu zarzutów Jan K. nie przyznał się do winy oraz odmówił złożenia wyjaśnień. Następnie obrońca Jana K. wykonał zdjęcia całości akt i wspólnie z Janem K. przygotował się do złożenia wyjaśnień przez podejrzanego. Po przygotowaniu, ustalono odrębny termin przesłuchania Jana K. na którym pojawił się podejrzany Jan K. wraz ze swoim o brońcą. Jan. K. złożył tak wiarygodne wyjaśnienia iż przekonał Prokuratora o tym, iż jego zeznania były prawdziwe, że Prokurator umorzył postępowanie przeciwko Janowi K., pomimo że uprzednio sam postawił mu zarzuty.
    • Prokuratura w Sopocie postawiła Janinie K. zarzut złożenia nierzetelnej deklaracji podatkowej oraz zaniżenia zobowiązania podatkowego. Sprawa została skierowana do Sądu. Po uzyskaniu upoważnienia do obrony , obrońca wykonał zdjęcia całości akt sprawy i przeanalizował materiał dowodowy wspólnie z oskarżoną. W efekcie analizy sporządzono odpowiedź na akt oskarżenia. Po otrzymaniu odpowiedzi na akt oskarżenia Prokurator wniósł o zwrot sprawy do Prokuratury w celu "dokonania niezbędnych czynności procesowych". Obrońca wyraził zgodę na zwrot sprawy do Prokuratury. Po zwrocie sprawy do Prokuratury, prokurator umorzył postępowanie.
    • Jan K. został oskarżony o zabójstwo i ciężkie pobicie Piotra X. W trakcie procesu Jan K. wykazał, iż był w zadawnionym konflikcie z Piotrem X, zaś pobicie zostało wywołane przez Piotra X, który zaczął wyzywać oskarżonego i jego matkę. W trakcie procesu wykazano również, iż śmierć Piotra X. nie miała nic wspólnego z pobiciem. W efekcie Jan K. został skazany jedynie za pobicie na najłagodniejszą możliwą karę, biorąc pod uwagę kwalifikację czynu.
    • Jan Kowalski został oskarżony o oszustwo przy zawieraniu umów z Piotrem Wiśniewskim oraz Grzegorzem Nowakiem. Jan Kowalski w trakcie trwania postępowania przygotowawczego wyjechał z Polski w celu znalezienia pracy za granicą. W międzyczasie Sąd unieważnił paszport oskarżonego, zakaz wydawania nowego oraz nakazał poszukiwanie i aresztowanie oskarżonego, w związku z czym oskarżony nie mógł podjąć pracy za granicą ani też przyjechać do Polski. Zarzucane przestępstwo zostało popełnione 15 lat temu, a więc za czasów, gdy można było zawiesić karę 2 lat pozbawienia wolności na 5 lat. Wyrządzona szkoda opiewała na kwotę 200 000 PLN . Analiza akt sprawy wykazała, iż dowody są na tyle silne, iż skazanie jest pewne, pozostawało jednak otwarte pytanie jaka kara zostanie orzeczona - czy w zawieszeniu czy bez zawieszenia. Z nieoficjalnych informacji od Prokuratora prowadzącego sprawę wynikało, iż prokuratura będzie żądała bezwzględnej kary pozbawienia wolności. Zadaniem adwokata prawa karnego w Gdańsku było opracowanie strategii procesowej umożliwiającej zakończenie sprawy w możliwie najorzystniejszy dla podejrzanego sposób. Pierwszy problem dotyczył braku paszportu oraz wydanego postanowienia o tymczasowym aresztowaniu. Remedium na to było złożenie wniosku wydanie listu żelaznego. Sąd Okręgowy wydał list żelazny co oznaczało, iż Jan Kowalski mógł swobodnie przyjechać do Polski bez obawy iż zostanie aresztowany. Następnie zwrócono się do Sądu Rejonowego o zezwolenia na wydanie paszportu dla Jana Kowalskiego. Sąd uwzgędnił ten wniosek. Następnie podjęto rozmowy z Prokuraturą odnośnie ustalenia sposobu naprawienia szkody, wskazując iż naprawienia szkody na rzecz pokrzywdzonych będzie delikatnie rzecz ujmując bardzo utrudnione jeżeli oskarżony zamiast pracować i zarabiać , będzie siedział w więzieniu. Prokuratura zgodziła się na karę w zawieszeniu. Następnie złożono wniosek o dobrowolne poddanie się karze bez przeprowadzania rozprawy. Jan Kowalski wysłał do sądu uprzednio przygotowane oświadczenie na piśmie i został wydany
    • Jan Kowalski został złapany na jeździe pod wpływem narkotyków. Po postawieniu zarzutów Jan Kowalski wyjechał zagranicę w celu poszukiwania pracy. Prokuratura wszczęła poszukiwania Jana Kowalskiego i wystąpiła o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Jan Kowalski nie mógł opuścić kraju w którym aktualnie zamieszkiwał, ponieważ bał się że będzie miał problemy z powtórnym przekroczeniem granicy. Jan Kowalski nie przyznawał się początkowo do winy. W tej sprawie istniały trzy problemy, tj. zamieszkiwanie oskarżonego za granicą i brak możliwości przyjazdu do Polski, nie przyznawanie się do winy , które determinowało konieczność rozpoznania sprawy w trybie procesu i wykluczało zakończenie sprawy w trybie dobrowolnego poddania się karze oraz wysokość i rodzaj ewentualnej kary jaką mógł otrzymać oskarżony. Analiza akt sprawy wykazała, iż skazanie jest w zasadzie pewne. Oskarżony po zapoznaniu się ze zdjęciami z akt sprawy, przesłanymi do niego mailem, zgodził się z tą konkluzją. Następnie podjęto rozmowy z Prokuratorem w celu ustalenia ewentualnej dalszej ścieżki działania oraz ewentualnej kary. Po dokonaniu ustaleń zawnioskowano o przesłuchanie oskarżonego Jana Kowalskiego przez konsula RP za granicą. Jan Kowalski został uprzedzony o pytaniach jakie zostaną mu zadane oraz nauczył się odpowiedzi. Po przesłuchaniu w konsulacie, prokurator złożył wniosek o wydanie wyroku skazującego Jana Kowalskiego bez rozprawy na łagodną karę grzywny oraz prokurator uchylił postanowienie o aresztowaniu Jana Kowalskiego. Na wniosek prokurator Sąd wydał wyrrok bez obecności oskarżonego a jedynie w obecności obrońcy, adwokata prawa karnego w Gdańsku.
    • Jan Kowalski obawiał się zatrzymania i oskarżenia o popełnienie pewnego przestępstwa i nie chciał pozostać w takiej sytuacji bez pomocy prawnej. W związku z tym opowiedział obrońcy o tym czego się obawia i jaki może być ewentualny zarzut prokuratury w tej sprawie. W związku z tym został przygotowany plan działań na wypadek zatrzymania oraz ustalona treść zeznań lub wyjaśnień oraz zostało udzielone upoważnienie do obrony i pełnomocnictwo na wypadek takiego rozwoju wypadków. Dzięki takiej przezorności Jan Kowalski mógł być pewien, iż nie popełni żadnego błędu w tak stresującej sytuacji i nie pozostanie bez pomocy ze strony adwokata. Do dnia dzisiejszego Jan Kowalski nie został zatrzymany ani nawet przesłuchany, ustalenie linii obrony i algorytmu działań na tzw. wszelki wypadek, sprawiło jednak, że mógł "spać spokojnie" zająć się codzinnymi czynnościami i utrzymaniem rodziny. Jan Kowalski nie został do dnia dzisiejszego, ani zatrzymany, ani aresztowany – postępowanie nie zostało wszczęte.
    • Jan K. był podejrzany o zgwałcenie kobiety, i po postawieniu zarzutów został aresztowany. W trakcie postępowania przygotowawczego w związku z pojawieniem się dowodów mogących świadczyć o braku wiarygodności kobiety, Jan K. został zwolniony z aresztu i w trakcie procesu odpowiadał z wolnej stopy. Powołano w sprawie 3 biegłych psychologów , z których dwóch miało wątpliwości odnośnie wiarygodności relacji kobiety. Jedna z biegłych uważała ją za wiarygodną. W trakcie konfrontacji biegłych , biegła wydająca opinię niekorzystną dla oskarżonego przyznała, iż nie ma pewności odnośnie postawionej diagnozy. Oskarżony został uniewinniony przez sąd, który nabrał wątpliwości odnośnie wiarygodności pokrzywdzonej i wątpliwości te rozstrzygnął na korzyść oskarżonego, zgodnie z art 5 § 2 KPK. Linia obrony adwokata karnisty z Gdańska opierała się na podważaniu wiarygodności pokrzywdzonej i wzmacnianiu wiarygodności oskarżonego.
    • Jan K. był podejrzany o dokonanie tzw. "innej czynności seksualnej" z małoletnią. Materiał dowodowy był tego rodzaju, iż w ocenie prokuratora uzasadniał postawienie zarzutu. Jan K. złożył obszerne wyjaśnienia w sprawie , gdzie ustosunkował się do twierdzeń małoletniej. Dodatkowo Jan K. złożył szereg wniosków dowodowych , dzięki którym udało mu się podważyć wiarygodność małoletniej. W efekcie prokurator nabrał wątpliwości odnośnie materiału dowodowego przemawiającego na niekorzyść Jana K. i umorzył sprawę.
    • Janowi K. postawiono zarzut niezłożenia sprawozdań fiansnwoych do KRS. Po postawieniu zarzutu Jan K. przyznał się do winy oraz złożył obszerne wyjaśnienia odnośnie przyczyn niezłożenia sprawozdania w terminie. Ponadto Jank. K. złożył brakujące sprawozdania finansowe. Prokurator po zapoznaniu się z wyjaśnieniami Jana K. oraz wziąwszy pod uwagę fakt złożenia brakujących zeznań finansowych, podjął decyzję o umorzeniu postępowania ze względu na znikomą społeczną szkodliwość czynu.
    • Jan K. został oskarżony o uprawianie seksu z małoletnią w zamian za udzielanie korzyści majątkowej. Jan K. nie kwestionował seksu, lecz kwestionował okoliczności tych zdarzeń, w szczególności traumatyczny przebieg zdarzenia oraz jego wpływ na małoletnią. Linia obrony przygotowana przez adwokata prawa karnego w Gdańsku, opierała się na uwypukleniu dowodów z korespondencji mailowej z pokrzywdzoną, w której pokrzywdzona sama namawiała oskarżonego do seksu w sposób wulgarny. W efekcie oskarżony otrzymał minimalny wyrok , który umożliwia mu odbycie wyroku w formie dozoru elektronicznego, bez konieczności pobytu w więzieniu.
    • Jan K. został oskarżony przez prokuraturę o składanie nieprawdziwych deklaracji podatkowych i tym samym zaniżenie podatku wpłaconego na rzecz Skarbu Państwa. Zgodnie z opracowaną, wspólnie z adwokatem prawa karnego w Gdańsku, linią obrony, oskarżony wykazał, iż nie wiedział o składanych deklaracjach podatkowych oraz księgowaniu nierzetelnych faktur, ponieważ prowadzeniem przedsiębiorstwa zajmowała się jego małżonka, z którą się rozwiódł. Małżonka odmówiła składania zeznań (skorzystała z przysługującego jej prawa), a nie było żadnych innych dowodów świadczących o zaangażowaniu oskarżonego w przestępstwa skarbowe. W efekcie oskarżony został uniewinniony od stawianego mu zarzutu.
    • Janinie K. został postawiony zarzut fałszowania dokumentacji szkolnej poprzez wpisywanie nieprawidłowego brzmienia swojego nazwiska w dokumentacji szkolnej. W efekcie przyjętej linii obrony, złożenia wyczerpujących wyjaśnień oraz dokumentacji świadczącej o wielu sukcesach Janiny K. jako nauczycielki, prokurator podjął decyzję o umorzeniu postępowania , ze względu na znikomą szkodliwość społeczną czynu.
    • Jan K. został oskarżony o usiłowanie zabójstwa małoletniego dziecka. W trakcie procesu Jan K. wykazał brak zamiaru zabójstwa. Wykazał również brak wiarygodności świadków swojej partnerki życiowej , którzy oskarżali go o agresję. Jan K. wykazał również, iż w pracy był człowiekiem spokojnym, a wobec pozostałych dzieci był dobrym ojcem. Ponadto Jan K. wykazał, iż przemoc stosowana wobec dziecka, była próbą stosowania nieudolnych i przemocowych metod wychowawczych a nie celowym działaniem nastawionym jedynie na zadanie bólu. W efekcie sąd skazał Jana K. jedynie za znęcanie się nad dzieckiem, uznając, iż nie ma dowodów na zamiar zabójstwa. Uniemożliwianie korzystania z mieszkania
    • Janina K. została oskarżona o przestępstwo utrudniania korzystania ze wspólnego mieszkania swojemu małżonkowi Janowi K., poprzez pozbawienie go kluczy do domu i niewpuszczanie do domu. Sąd uznał, iż wprowadzie oskarżona popełnia czyn zabroniony, jednakże ze względu na znikomą społeczną szkodliwość czynu, umorzył postępowanie.
    • Jan K. został oskarżony o pobicie swojej ówczesnej partnerki. Jan K. starał się o możliwość wykonywania jednego z zawodów zaufania publicznego, zaś skazanie przekreśliłoby te plany i marzenia. W trakcie procesu Ja K. wykazał, z pomocą swojego obrońcy, adwokata karnisty z Gdańska, iż kochał swoją partnerkę i planował z nią ślub, zaś partnerka zachowywała się wyzywająco poniżąjąc go w obecności znajomych. Pobicie (uderzenie) miało miejsce w czasie kłótni. Jan K. przeprosił partnerkę za swoje zachowanie. Sąd uznał, iż Jan K. zasługuje na dobrodziejstwo warunkowego umorzenia postępowania, a zatem w świetle prawa jest niekarany.
    • Wobec Janiny K. zarządzono karę pozbawienia wolności ze względu na brak zapłaty odszkodowania na rzecz banku. Po kontakcie z obrońcą, podjęto deczyję o rozpoczęciu negocjacji z bankiem odnośnie zmniejszenia wysokości odszkodowania. Zawartą z bankiem ugodę dostarczono do sądu, który ponownie zawiesił wykonania kary pozbawienia wolności.
    • Wobec Janiny K. nałożono karę ograniczenia wolności w postaci prac społecznych. Ze względu na piastowane stanowisko oraz pozycję społeczną dla Janiny K. wykonywanie prac społęcznych byłoby szczególnie dolegliwe oraz obciążające psychicznie. Janina K. nie była gotowa podjąć się prac społęcznych , więc Sąd zamienił karę ograniczenia wolności na karę pozbawienia wolności i osadził Janinę K. w zakładzie karnym. Po kontakcie z obrońcą Janina K. złożyła wniosek o wstrzymanie wykonania kary pozbawienia wolności i sąd przychylił się do tego wniosku, a następnie obrońca złożył wniosek o zamianę kary ograniczenia wolności w postaci prac społecznych na karę ograniczenia wolności w postaci potrącania części wynagrodzenia. Sąd przychylił się do wniosku obrońcy i zmienił sposób wykonywania kary ograniczenia wolności ustalając jednocześnie, iż pieniądze mają być przelewane na rzecz jednego z hospicjów w wojewdztwie pomorskim. Tym samym Janina K. wykonuje swoją karę w sposób dla niej możliwie najmniej dolegliwy (nie obciążąjąc podatników kosztem swojego pobytu w zakładzie karnym) , zaś hospicjum otrzymuje konkretne pieniądze na swoje utrzymanie, a popełnione przestępstwo nie pozostaje bezakarne
    • Jan K., będący cudzoziemcem, został oskarżony o dokonanie pobicia i rozboju 20 lat temu, wspólnie z inną osobą. Ze względu na fakt, iż współsprawca został wcześniej skazany na karę bezwzględną 5 lat pozbawienia wolności, widoki na uniewinnienie były znikome. Biorąc pod uwagę powyższe, strategia adwokata prawa karnego z Gdańska, była nakierowana na uzyskania jak najniższego wyroku. Najniższy wyrok za przestępstwo rozboju z użyciem noża, to 3 lata pozbawienia wolności, a zatem jedynym sposobem, aby uniknąć więzienia, było wszczęcie postępowania mediacyjnego. Wskutek postępowania mediacyjnego zawarto ugodę z pokrzywdzonym, co umożliwiło sądowi karnego w Gdańsku , nadzwyczajne złagodzenie kary i orzeczenie kary pozbawienia wolności w zawieszeniu.
    • Jan K. został oskarżony o pobicie i rozbój. Prokurator skierował akt oskarżenia. do sądu. W trakcie postępowania soądwego, podczas intensywengo przesłuchania pokrzywdzonych okazało się iż jest ona czynną heroinistką i w postępowaniu przygotowawczym swoje zeznania składała najprawdopoodbniej pod wpływem narkotyków. Oskarżony konsekwentnie nie przyznawał się do winy. W trkacie przesłuchania pokrzywdzona zapewniała iż rzopoznaje oskarżonego po oczach, ponieważ sprawca miał intensywnie brązowe oczy. Oględziny oskarżonego na sali sądowej doprowadziły Sąd do wniosku, iż ma on oczy intensywnie niebieskie, niemożliwe do pomylenia z brązowym kolorem. Po rozprawie oskarżony został zwolniony z aresztu a następnie na kolejnej rozprawie uniewnniony.
    • Jan K. został oskarżony o dokonywanie napadów z użyciem broni palnej. W trakcie procesu Jan K. pojednał się z pokrzywdzonymi, oraz udowodnił, iż nie posługiwał się bronią palną, a zabawkową atrapą. Przyczyniła się do tego aktywność obrońcy, awokata prawa karnego z Gdańska, który zakupił pistolet - atrapę identyczny z prawdziwą bronią ( i zaprezentował go biegłemu ds. balistyki i sędziemy podczas rozprawy. Sąd skazał oskarżonego na możliwie najłagodniejszy wymiar kary jedynie za zwykły napad (rozbój) , a nie za napad (rozbój) z użyciem niebezpiecznego narzędzia.
    • Janowi K. zostały przedstawione zarzuty znęcania się nad żoną Janiną K.. Po postawieniu zarzutów Jan. poszedł na terapię alkoholową oraz pogodził się z żoną. Przestępstwo znęcania się nie jest przestępstwem wnioskowym, a zatem wycofanie wniosku przez żonę nie miałoby żadnego wpływu na dalsze działania prokuratora. W związku z powyższym obrońca podejrzanego złożył wniosek o uzupełniające przesłuchanie Janiny K. Podczas przesłuchania Janina K. oświadczyła iż nie chę dalszego prowadzenia sprawy przeciwko mężowi oraz korzysta z prawa do odmowy składania zeznań, jako osoba najbliższa dla podejrzanego. W związku z odmową składania zeznań , wszystkie poprzednie zeznania, w rozumieniu procesowym nie mogły być użyte w procesie karnym, a zatem prokuratorowi nie pozostało nic innego , jak umorzyć postępowanie z racji braku dowodów.
    • Jan K. został oskarżony o spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Jan K. bronił się w postępowaniu przygotowawczym twierdząc, iż zemdlał za kierownicą. Prokurator pomimo twierdzeń Jana K. nie powołał biegłego neurologa ani kardiologa celem weryfikacji linii obrony. Na etapie postępowania sądowego, Sąd nabrał wątpliwości i na wniosek obrońcy powołał biegłych z tych specjalności w celu zbadania oskarżonego. Biegli potiwerdzili istnienie schorzenia u oskarżonego, przez które w wyjątkowych wypadkach może on stracić przytomność w trakcie jazdy, bez żadnych objawów prodromalnych.
    • Jan Kowalski otrzymał dwa wyroki w zawieszeniu na kary pozbawienia wolności w zawieszeniu z tytułu niepłacenia alimentów. Ze względu na wyjazd za granicę i brak kontaktu z kuratorem, sąd odwiesił oba wyroki i rozpoczął poszukiwanie Jana Kowalskiego. Jan Kowalski ułożył sobie życie za granicą, i powrót do Polski byłby tragedią i niszczyłby jego dotychczasowe osiągnięcia. W związku z tym został złożony wniosek o ponowne zawieszenie wykonania kary. Sąd nie przychylił się do tego wniosku, lecz zasugerował, iż gdyby został złożony wniosek o zamianę wykonania kary pozbawienia wolności karę ograniczenia wolności poprzez potrącanie z wynagrodzenia . W związku z tym Jan Kowalski zatrudnił się w polskiej zaprzyjaźnionej firmie na 1/2 etatu, w celu wykonywania pracy zdalnej, i został złożony wniosek o zmianę kary pozbawienia wolności na karę ograniczenia wolności z potrącaniem 10 % wynagrodzenia przez okres 1 roku. Dzięki temu rozwiązaniu Skarb Państwa otrzymuje środki z tytułu kary ograniczenia wolności, zaś Jan Kowalski dokonuje rozliczenia ze społeczeństwem z tytułu popełnionych przestępstw, mogąc jednocześnie pracować i wypełniać obowiązki rodzinne.

Mogę pomóc również przy tych sprawach

  • Spadki i testamenty
  • Nieruchomości
  • Działalność gospodarcza (Zakładanie, obsługa)
  • Inne

Publikacje zobacz wszystkie

Przestępstwa białych kołnierzyków

Przestępstwa białych kołnierzyków – czy wszczęcie postępowania zawsze skończy się skazaniem? „Przestępstwa białych kołnierzyków” z uwagi na ich wysoką szkodliwość społeczną są nie tylko surowo zabronione w polskim praw…

Oskarżenie prywatne o zniesławienie.

Oskarżenie prywatne – zniesławienie Większość przestępstw jest ściganych z urzędu. Oznacza to, iż organy ścigania (Prokuratura, Policja) mają obowiązek prowadzić postępowanie karne a następnie wnieść akt oskarżenia przed Sądem,…

Opinie

Liczba odpowiedzi: 0

Odpowiedz
Konkretnie odpowiada na pytania zadane

Odpowiedzi prawnika (wszystkich odpowiedzi: 27)