Wypadek na terenie firmy po godzinach pracy – czy pracodawca może zabrać dniówkę.
Pytanie z dnia 23 czerwca
Witam. Wracając do domu z pracy, po godzinach pracy, jechałem pod prąd na parkingu firmowym na hulajnodze i o mały włos spowodowałbym kolizję z jadącym samochodem. Wiadomo moja wina, przyznaję. Jakie kary pracodawca może na mnie nałożyć biorąc pod uwagę że jestem po godzinach pracy ale na terenie firmy? Chcą zabrać mi „dniówkę”, czy to zgodne z przepisami?
Tomasz R. Weigt Adwokat
Kancelaria Adwokacka Adwokat Tomasz R. Weigt
Daszyńskiego 12/1, 59-700 Bolesławiec
Dzień dobry. 1. Przebywanie na terenie zakładu pracy, nawet po godzinach świadczenia pracy, zobowiązuje pracownika do przestrzegania przepisów porządkowych oraz zasad bezpieczeństwa i higieny pracy (BHP) obowiązujących u danego pracodawcy. Stworzenie bezpośredniego zagrożenia kolizją drogową na firmowym parkingu poprzez jazdę pod prąd stanowi naruszenie porządku zakładowego. Uprawnia to pracodawcę do nałożenia na pracownika kar porządkowych przewidzianych w art. 108 Kodeksu pracy, do których należą upomnienie, nagana oraz kara pieniężna. 2. Odebranie „dniówki” w rozumieniu pozbawienia pracownika wynagrodzenia za faktycznie przepracowany dzień jest natomiast niezgodne z prawem. Zgodnie z art. 80 Kodeksu pracy, wynagrodzenie przysługuje za pracę wykonaną i pracodawca nie ma prawa go anulować. Pracodawca może natomiast za naruszenie przepisów BHP nałożyć karę pieniężną. 3. Nałożenie jakiejkolwiek kary porządkowej wymaga zachowania rygorystycznej procedury pod rygorem jej nieważności. Pracodawca nie może nałożyć kary bez uprzedniego wysłuchania pracownika (art. 109 § 2 k.p.), co daje Panu możliwość oficjalnego przedstawienia swoich wyjaśnień. Kara nie może być zastosowana po upływie 2 tygodni od powzięcia wiadomości o naruszeniu obowiązku i po upływie 3 miesięcy od popełnienia tego czynu. O nałożeniu kary pracownik musi zostać zawiadomiony na piśmie, z precyzyjnym podaniem rodzaju naruszenia, daty jego popełnienia oraz pouczeniem o prawie wniesienia sprzeciwu do pracodawcy w terminie 7 dni. Samowolne potrącenie pieniędzy z pensji z pominięciem tej procedury stanowi wykroczenie przeciwko prawom pracownika, które daje podstawę do złożenia skargi do Państwowej Inspekcji Pracy. Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208
Podziękowałeś prawnikowi
Adrian Gajzler Adwokat
Prawnik od sporów prawnych w biznesie i w życiu prywatnym.
Kancelaria Adwokacka, Adrian Gajzler
Chłodna 22A lok. 9/10, 00-891 Warszawa
Szanowny Panie, Z przedstawionego opisu wynika, że zdarzenie miało miejsce po zakończeniu czasu pracy, choć na terenie należącym do pracodawcy. Ma to istotne znaczenie dla oceny ewentualnej odpowiedzialności pracowniczej. Co do zasady pracodawca nie może dowolnie potrącić pracownikowi części wynagrodzenia ani „zabrać dniówki” wyłącznie dlatego, że doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Potrącenia z wynagrodzenia są dopuszczalne wyłącznie w przypadkach przewidzianych przepisami prawa. Jeżeli pracodawca uzna, że swoim zachowaniem naruszył Pan obowiązki pracownicze, może – po spełnieniu ustawowych przesłanek – rozważać zastosowanie jednej z kar porządkowych przewidzianych w Kodeksie pracy. Ocena, czy w opisanej sytuacji byłoby to dopuszczalne, wymaga jednak ustalenia m.in., czy parking stanowi teren zakładu pracy, jakie obowiązują na nim zasady poruszania się oraz czy zdarzenie pozostawało w jakimkolwiek związku z wykonywaniem obowiązków pracowniczych. Jeżeli pracodawca faktycznie dokona potrącenia części wynagrodzenia bez Pana zgody i bez podstawy prawnej, istnieją środki prawne pozwalające zakwestionować takie działanie. Zapraszam na konsultację prawną. Po analizie okoliczności zdarzenia oraz dokumentów obowiązujących u pracodawcy (regulaminu pracy, regulaminu parkingu czy informacji o nałożonej sankcji) będzie możliwa ocena, czy działania pracodawcy są zgodne z przepisami. --- PS. Jeżeli są Państwo usatysfakcjonowani udzieloną odpowiedzią oraz dotychczasowym wsparciem, będę bardzo wdzięczny za pozostawienie krótkiego komentarza na SpecPrawniku oraz w wizytówce Google (link do wizytówki: https://share.google/hf7saPPpyxKEx0Hi5). Zajmuje to dosłownie kilka minut, a dla nas – prawników – ma ogromne znaczenie i realnie pozwala docierać z pomocą do kolejnych osób potrzebujących wsparcia prawnego. Z góry dziękuję. Adwokat Adrian Gajzler
Podziękowałeś prawnikowi
Chcę dodać odpowiedź
Jeśli jesteś prawnikiem
zaloguj się by odpowiedzieć temu
klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem
poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.

