Wspólnota mieszkaniowa. Szkoda.

Pytanie z dnia 11 kwietnia

Mieszkam w bloku wielorodzinnym, Wspólnota Mieszkaniowa. Pod koniec roku 2019 w późnych godzinach wieczornych pijany sąsiad próbował wtargnąć siłą do mojego mieszkania, na koniec nasikał na moje drzwi. Efekt: uszkodzone drzwi; zamki do wymiany, okleina odkleja się od drzwi. Zadzwoniłam na policję, niestety policji nie otworzył. Dzielnicowy też niewiele pomógł, sugerując że mogę z tym iść do sądu. Niestety nie mam świadków tego zdarzenia, gdyż mieszkam sama. Od tamtej pory źle sypiam i miewam stany lękowe. A tego pana nie spotkały żadne konsekwencje, nadal tu mieszka i zachowuje się jak gdyby nic się nie stało. Na korytarzu jest zupełnie ciemno, aby zapalić światło najpierw muszę otworzyć drzwi mieszkania (włącznik światła na zewnątrz). Zdecydowałam się zamontować przy drzwiach wideodomofon, w trosce o moje bezpieczeństwo i zdrowie psychiczne. Jest on zamontowany na specjalnej naklejce, nie było wiercenia otworów w ścianie wspólnoty. Niestety inny z sąsiadów, również problematyczny, hałaśliwy ma o to pretensje, że jest to naruszenie RODO i że zgłosi to do wspólnoty. Co mogę zrobić w tej sytuacji? Nie chcę zrezygnować z wideodzwonka ze zrozumiałych względów. Nie stać mnie na kosztowne procesy sądowe.

Tutaj pojawią się odpowiedzi od prawników


Chcę dodać odpowiedź

Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.