Pytanie z dnia 28 listopada 2017

Witam. Nie mieszkam z żoną już ponad roku. Dzwoniła do mnie tydzień temu i powiedziała,że złożyła pismo rozwodowe. Podała mi termin,że 21grudnia o 14:30 będzie rozwód. Nie dostałem jeszcze pisma z sądu z terminem. Ona podobno też nie dostała tylko dowiedziała się telefonicznie o terminie. Czy to jest możliwe,że nie dostaliśmy jeszcze listów z sądu czy żona mnie oklamuje? Pozdrawiam

Dzień dobry, oczywiście jest to możliwe. Najlepiej będzie, jeśli zadzwoni Pan do sądu właściwego i ustali czy faktycznie toczy się taka sprawa czy nie. Pozdrawiam adwokat Bernadetta Parusińska-Ulewicz kancelariaulewicz.pl ulewicz.kancelaria@onet.eu

Odpowiedź nr 1 z dnia 30 listopada 2017 14:43 Zmodyfikowano dnia: 30 listopada 2017 14:43

Dzień dobry. Biorąc pod uwagę, że pisał Pan pytanie 28 listopada, należy odpowiedzieć, że jest to możliwe aby na ten dzień nie otrzymali Państwo jeszcze wezwań z sądu. Art. 149 § 2 Kodeksu postępowania cywilnego przewiduje, że wezwanie powinno być doręczone co najmniej na tydzień przed posiedzeniem. W wypadkach pilnych termin ten może być skrócony do trzech dni. Sąd powinien Panu także doręczyć odpis pozwu. Proponuję aby zadzwonił Pan do Sądu Okręgowego i ustalił pod jaką sygnaturą został zarejestrowany pozew o rozwód i na kiedy została wyznaczona rozprawa. W tym miejscu wyjaśniam, że pozew o rozwód składa się w sądzie, w którego okręgu małżonkowie mieli ostatnie miejsce zamieszkania, jeżeli choć jedno z nich w okręgu tym jeszcze ma miejsce zamieszkania lub zwykłego pobytu. Z braku takiej podstawy wyłącznie właściwy jest sąd miejsca zamieszkania strony pozwanej, a jeżeli i tej podstawy nie ma – sąd miejsca zamieszkania powoda. Gdyby coś było niejasne zachęcam do kontaktu. Pozdrawiam.

Odpowiedź nr 2 z dnia 30 listopada 2017 20:25 Zmodyfikowano dnia: 30 listopada 2017 20:25

Chcę dodać odpowiedź

Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.