Wielomiesięczne dręczenie psychiczne przez szwagierkę. Czy można dochodzić zadośćuczynienia?.
Pytanie z dnia 18 września
Witam. 3 lata temu kiedy z mężem jeszcze mieszkaliśmy u teściów uwzięła się na mnie szwagierka. Dręczyła mnie emocjonalnie i psychicznie. Przychodziła z drącymi się dziećmi i trzaskała drzwiami kiedy akurat spałam po nocnej zmianie lub byłam rano o 7 kiedy byłam przed 2 zmiana a dzień wcześniej przyjechałam po 2 mianie o 24 w nocy. Tak było przez 8 miesięcy. My mieszkaliśmy z mężem na dole w jednym pokoju więc ona jak przychodziła z dziećmi kiedy spałam po nocce wcale ich nie uspokajała tylko darły się i biegały. Sytuacja eskalowała do tego stopnia że musiałam się wyprowadzić do moich rodziców. Mąż musiałam zostać. W ciągu tych 8 miesięcy jeździłam na budowę , pracowałam ponad 12h dziennie. Byłam zmęczona i ciągle płakałam głównie przez stres związany ze szwagierką bo wiedziałam że jak wrócę z pracy to nie będzie dane mi odpocząć. Dwa lata nie mieszkaliśmy z mężem razem aż do zakończenia budowy bo bałam się wrócić do teściów , żeby znowu się to nie powtórzyło. Moje pytanie brzmi, czy mogę podać szwagierkę do sądu ? I na jakiej podstawie ? Po czasie przyznała się teściowej , że robiła to wszystko specjalnie żeby mnie dręczyć.
Tomasz R. Weigt Adwokat
Kancelaria Adwokacka Adwokat Tomasz R. Weigt
Daszyńskiego 12/1, 59-700 Bolesławiec
Dzień dobry. 1. Prawna możliwość pozwania szwagierki istnieje, jednak sprawa wiąże się z wysokim ryzykiem procesowym oraz istotnymi trudnościami dowodowymi. Podstawę prawną w postępowaniu cywilnym stanowi ochrona dóbr osobistych (art. 23 i 24 w związku z art. 448 Kodeksu cywilnego). Celowe, wielomiesięczne zakłócanie snu, wywoływanie skrajnego stresu i uniemożliwianie regeneracji narusza dobra osobiste w postaci zdrowia psychicznego, nietykalności mieszkania oraz spokoju psychicznego. Na tej podstawie może Pani domagać się od szwagierki zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę oraz złożenia oświadczenia z przeprosinami. 2. Kluczową kwestią formalną jest przedawnienie roszczeń. Zgodnie z art. 442¹ § 1 Kodeksu cywilnego roszczenie o zadośćuczynienie przedawnia się z upływem 3 lat od dnia, w którym dowiedziała się Pani o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia. Z uwagi na to, że zdarzenia miały miejsce 3 lata temu, termin ten mógł już upłynąć lub upływa w najbliższym czasie, co pozwoliłoby pozwanej skutecznie uchylić się od zaspokojenia roszczenia. Dłuższy, 20-letni termin przedawnienia (art. 442¹ § 2 k.c.) miałby zastosowanie wyłącznie wtedy, gdyby sąd uznał zachowanie szwagierki za przestępstwo – np. stalking z art. 190a Kodeksu karnego (uporczywe nękanie wzbudzające uzasadnione poczucie udręczenia lub istotnie naruszające prywatność). 3. Największą przeszkodę stanowi ciężar dowodu, który zgodnie z art. 6 Kodeksu cywilnego spoczywa wyłącznie na Pani. W sądzie należy bezspornie wykazać celowość działania szwagierki oraz skutek w postaci uszczerbku na zdrowiu. Powoływanie się na fakt, że szwagierka przyznała się teściowej, jest dowodowo ryzykowne – teściowa jako matka pozwanej ma ustawowe prawo odmowy składania zeznań (art. 261 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego) i w praktyce może odmówić zeznań lub zaprzeczyć tej rozmowie. Do wygrania sprawy niezbędne byłyby zeznania innych świadków (np. męża), ewentualne nagrania, korespondencja oraz dokumentacja medyczna z tamtego okresu potwierdzająca podjęcie leczenia w związku ze stresem i bezsennością. Bez twardego materiału dowodowego wytoczenie powództwa wiąże się z dużym ryzykiem oddalenia pozwu i koniecznością pokrycia kosztów procesu. Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208.
Podziękowałeś prawnikowi
Chcę dodać odpowiedź
Jeśli jesteś prawnikiem
zaloguj się by odpowiedzieć temu
klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem
poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.


