Wielomiesięczne dręczenie psychiczne przez szwagierkę. Czy można dochodzić zadośćuczynienia?.

Pytanie z dnia 18 września

Witam. 3 lata temu kiedy z mężem jeszcze mieszkaliśmy u teściów uwzięła się na mnie szwagierka. Dręczyła mnie emocjonalnie i psychicznie. Przychodziła z drącymi się dziećmi i trzaskała drzwiami kiedy akurat spałam po nocnej zmianie lub byłam rano o 7 kiedy byłam przed 2 zmiana a dzień wcześniej przyjechałam po 2 mianie o 24 w nocy. Tak było przez 8 miesięcy. My mieszkaliśmy z mężem na dole w jednym pokoju więc ona jak przychodziła z dziećmi kiedy spałam po nocce wcale ich nie uspokajała tylko darły się i biegały. Sytuacja eskalowała do tego stopnia że musiałam się wyprowadzić do moich rodziców. Mąż musiałam zostać. W ciągu tych 8 miesięcy jeździłam na budowę , pracowałam ponad 12h dziennie. Byłam zmęczona i ciągle płakałam głównie przez stres związany ze szwagierką bo wiedziałam że jak wrócę z pracy to nie będzie dane mi odpocząć. Dwa lata nie mieszkaliśmy z mężem razem aż do zakończenia budowy bo bałam się wrócić do teściów , żeby znowu się to nie powtórzyło. Moje pytanie brzmi, czy mogę podać szwagierkę do sądu ? I na jakiej podstawie ? Po czasie przyznała się teściowej , że robiła to wszystko specjalnie żeby mnie dręczyć.

Dzień dobry. 1. Prawna możliwość pozwania szwagierki istnieje, jednak sprawa wiąże się z wysokim ryzykiem procesowym oraz istotnymi trudnościami dowodowymi. Podstawę prawną w postępowaniu cywilnym stanowi ochrona dóbr osobistych (art. 23 i 24 w związku z art. 448 Kodeksu cywilnego). Celowe, wielomiesięczne zakłócanie snu, wywoływanie skrajnego stresu i uniemożliwianie regeneracji narusza dobra osobiste w postaci zdrowia psychicznego, nietykalności mieszkania oraz spokoju psychicznego. Na tej podstawie może Pani domagać się od szwagierki zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę oraz złożenia oświadczenia z przeprosinami. 2. Kluczową kwestią formalną jest przedawnienie roszczeń. Zgodnie z art. 442¹ § 1 Kodeksu cywilnego roszczenie o zadośćuczynienie przedawnia się z upływem 3 lat od dnia, w którym dowiedziała się Pani o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia. Z uwagi na to, że zdarzenia miały miejsce 3 lata temu, termin ten mógł już upłynąć lub upływa w najbliższym czasie, co pozwoliłoby pozwanej skutecznie uchylić się od zaspokojenia roszczenia. Dłuższy, 20-letni termin przedawnienia (art. 442¹ § 2 k.c.) miałby zastosowanie wyłącznie wtedy, gdyby sąd uznał zachowanie szwagierki za przestępstwo – np. stalking z art. 190a Kodeksu karnego (uporczywe nękanie wzbudzające uzasadnione poczucie udręczenia lub istotnie naruszające prywatność). 3. Największą przeszkodę stanowi ciężar dowodu, który zgodnie z art. 6 Kodeksu cywilnego spoczywa wyłącznie na Pani. W sądzie należy bezspornie wykazać celowość działania szwagierki oraz skutek w postaci uszczerbku na zdrowiu. Powoływanie się na fakt, że szwagierka przyznała się teściowej, jest dowodowo ryzykowne – teściowa jako matka pozwanej ma ustawowe prawo odmowy składania zeznań (art. 261 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego) i w praktyce może odmówić zeznań lub zaprzeczyć tej rozmowie. Do wygrania sprawy niezbędne byłyby zeznania innych świadków (np. męża), ewentualne nagrania, korespondencja oraz dokumentacja medyczna z tamtego okresu potwierdzająca podjęcie leczenia w związku ze stresem i bezsennością. Bez twardego materiału dowodowego wytoczenie powództwa wiąże się z dużym ryzykiem oddalenia pozwu i koniecznością pokrycia kosztów procesu. Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208.

Odpowiedź nr 1 z dnia 18 września 2026 13:28 Zmodyfikowano dnia: 18 września 2026 13:28 Obejrzało: 10 osób

Czy uznajesz odpowiedź za pomocną?

Nie udało się wysłać odpowiedzi.

Podziękowałeś prawnikowi

Chcę dodać odpowiedź

Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.