Wezwanie na policję za znieważenie kuratora sądowego.
Pytanie z dnia 09 lutego
Dzień dobry,pisze z takim zapytaniem i radą co robić, natomiast 4 miesiące temu kurator sądowy będąc u mnie w domu podnosił głos ja się zdenerwowałem i po prostu go wyprosiłem po łacinie ale dosłownie padło tylko jedno słowo na wypie...j i tylko tyle i powiedział dobra i wyszedł za chwilę wrócił z policją ale spisali notatkę i cisza do dziś aż dostałem właśnie wezwanie na policję w sprawie podejrzanego o znieważenie funkcjonariusza, proszę o poradę jak się bronić czy odmówić składania zeznań czy obawiać się aresztu? żona była miesiąc temu na przesłuchaniu i powiedziała że tylko jedno słowo padło i nic więcej, proszę co robic?jestem po zawale i strasznie mnie stres zjada.z góry dziękuję za odpowiedź
Elżbieta Walczak Radca prawny
WALCZAK Legal radcowie prawni
dr. Seweryna Sterlinga 27/29 lok. 803, 90-212 Łódź
Dzień dobry, nie wydaje mi się, aby od razu za coś takiego Pana aresztowali, także spokojnie. Nie znam oczywiście również Pana historii, jeśli chodzi o karalność. Raczej proszę odmówić składania wyjaśnień i poszukać mimo wszystko obrońcy. Jak człowiek broni się sam to często pogarsza swoją sytuację tłumaczeniem się w emocjach. R. pr. Elżbieta Walczak
Podziękowałeś prawnikowi
Rozumiem, że sytuacja jest dla Pana bardzo stresująca – zwłaszcza przy stanie zdrowia po zawale. Z opisu wynika, że chodzi o jednorazową sytuację podczas wizyty kuratora, w której padło jedno wulgarne słowo, a teraz został Pan wezwany w charakterze osoby podejrzewanej o znieważenie funkcjonariusza publicznego. Co do zasady, znieważenie funkcjonariusza podczas wykonywania obowiązków służbowych jest przestępstwem. Natomiast każda sprawa jest oceniana indywidualnie – sąd bada kontekst, przebieg zdarzenia, stopień agresji, czy doszło do realnej eskalacji, czy były groźby, czy sytuacja była incydentalna. Z Pana relacji wynika, że padło jedno słowo w emocjach i nie doszło do dalszych działań ani przemocy. To ma znaczenie przy ocenie stopnia społecznej szkodliwości czynu. Jeżeli chodzi o obawy przed aresztem – przy tego typu sprawach, dotyczących pojedynczego incydentu słownego, bez przemocy i bez wcześniejszego uporczywego zachowania, tymczasowy areszt jest w praktyce skrajnie rzadki. Postępowanie zazwyczaj kończy się grzywną, ewentualnie warunkowym umorzeniem albo innym łagodnym rozstrzygnięciem – choć oczywiście nie można przesądzać wyniku bez znajomości akt. Co do składania wyjaśnień – jako osoba podejrzana ma Pan prawo odmówić składania wyjaśnień albo odpowiedzi na pytania. Czasem jednak lepszą strategią jest złożenie spokojnych, wyważonych wyjaśnień, wskazujących na jednorazowy wybuch emocji, brak zamiaru znieważenia w sensie celowego ataku oraz Pana stan zdrowia i stres związany z sytuacją. Decyzję warto podjąć po zapoznaniu się z zarzutem i materiałem dowodowym. Proszę zabrać na przesłuchanie dokumentację medyczną (informację o zawale, leczeniu), zachować spokój i nie wdawać się w polemikę. Kluczowe będzie ustalenie dokładnej treści zarzutu oraz tego, czy w sprawie są inni świadkowie poza kuratorem i Pana żoną. Jeżeli zdecyduje się Pan na dalsze działania, proszę o kontakt – po zapoznaniu się z treścią zarzutu i dokumentami będę mógł wskazać najbardziej sensowną strategię obrony.
Podziękowałeś prawnikowi
Chcę dodać odpowiedź
Jeśli jesteś prawnikiem
zaloguj się by odpowiedzieć temu
klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem
poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.


