Ubezpieczenie wypożyczonego auta na lotnisku.

Pytanie z dnia 18 października

Wypozyczyłem samochod na lotnisku
przez internet na ich stroniei pełne ubezpieczenie
Na miejscu powidziano ze to zadne ubezpieczenie
bo to firma podwykonawcza i jeszcze
nikt od nich nie wyrwał odszkodowania
Ale ze wydałem juz 270€ na ubezpieczeniie nie bede płaacił kolejnych300€ odebrałem auto umowa i protokoł z wczesniejszymi uszkodzeniami w wersji elektronicznej
mailem dostałem dopiero na nastepny dzien. Po okresie wynajmu odkużone
I zatankowane auto odstawiam na lotnisku w godzinach pracy wypozyczalni od 19 do 21 nie ma nikogo kluczyki do skrzynki i lecę do
Irlandi po tygodniu na maia dostaje ze z karty pobrano kare umowną520zl za palenie w aucie (auto odkużone a ja jetem nie palacy i nikt w aucie nie palił
Po przepyhankach mailowych przysyłaja zdiecie z zekomej inspekcji
Zdiecie kiepa na przedniej wycieraczce pasazera rece mi opadły
Ale zeby było mało to po 2 tygodniach kolejny mail potracono
1400zł za jakies 2 male odpryski
w dolnej czesci zdezaka . nie miałem
Zadnych ocierek czy cos takiego
Protokuł dostałem jak juz autem jezdziłem na maila na razie zablokowałem karte bo nie wiem co jeszcze wymyslą co moge zrobic .
Czy ktos sie moze tym zająć?

Tutaj pojawią się odpowiedzi od prawników


Chcę dodać odpowiedź

Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.