Pytanie z dnia 04 maja 2017

Witam mam pewną sprawe Sprzedałęm motor w wielka sobotę jest to motor bez homlogacji bez papierów i tak dalej. Kupujący dzwonił do mnie ze zalał motor w rzece zmieszało wode z olejem. Nastepnie pytaał jak sprawdzic luz na łąncuszku rozrządu ... Motor u mnie w domu chodził bez problemowo nic sie nie działo kupujący tez jezdził nie stwierdził zadnych wad czy cos tego typu. Poinformowałem sprzedającego ze w takich motor wymienia sie tłoki w zaleznosci od przejechanych MTH powiedziałęm tez ze przy mojej jezdzie to by wymienił w czewcu mało jezdziłem tym motorem praca za granicą . Nastepnie kupujący pisze do mnie po 3 tyg ze silnik w motorze całkowicie sie rozleciał Dokładnie pisał ze przeskoczył rorząd ( wczesniej pytał jak sprawdzic luz na łąncuszku i pisał ze wymienił tez jakąs srubke od napinacza ) i teraz remont slnika kosztuje ok 4-5 tys czyli praktycznie wartosc motora . Chciałbym sie dowiedziec czy kupujący jest w stanie mi udowodnic ze sprzedałem motor z jakimis wadami. ( przy kupinie motora było kilku swiadków motor chodził bez zarzutu) Umowa zawiera pewne pod punktu zdj umowy w załączniku. Pozdrawiam. W umowie były zawrte podpunkty : Kupujący oswiadcza ze stan techniczny pojazdu jest mu znany .

Dzień dobry, na podstawie kilku zdań opisu stanu faktycznego, nie sposób ocenić czy kupujący będzie w stanie wykazać, że pojazd miał wady w chwili jego zakupu. Na jego niekorzyść przemawia choćby zalanie motoru. Abstrahując od powyższego, jeśli otrzyma Pan wezwanie do zapłaty, tudzież do wykonania obowiązków z rękojmi, trzeba będzie na nie odpowiedzieć. W toku ewentualnej sprawy sądowej konieczne będzie przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego. Pozdrawiam adwokat Bernadetta Parusińska-Ulewicz

Odpowiedź nr 1 z dnia 5 maja 2017 08:52 Zmodyfikowano dnia: 5 maja 2017 08:52

Chcę dodać odpowiedź

Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.