Spór o współwłasność samochodu po darowiźnie – czy można jednostronnie odebrać auto i co zrobić po otrzymaniu pisma?

Pytanie z dnia 29 kwietnia

Witam, moja sprawa wygląda tak, rozeszlem się z kobietą z którą byłem 4 lata, ona i jej tata kupili auto jakieś 2 lata temu i od tamtej pory jest własnością tej oto córki. Z dwa miesiące temu jak między nami była już mocno burzliwa część w związku stwierdziliśmy, że wpiszemy mnie na współwłaściciela, ale też podpisałem umowę darowizny na równe 50% wartości samochodu wychodzi to 11 tysięcy złotych z całości 22. Teraz stara się zabrać ten samochód nie patrząc na nic innego niż czubek własnego nosa, auto użytkowałem tylko ja przejeżdżając 30tyś kilometrów i naprawiając, wymieniając wiele rzeczy na kwotę +/- 7 tysięcy złotych, dzisiaj dostałem pismo od niej z prośbą, że mam wypisać się dobrowolnie z tej umowy oraz odstawić jej samochód pod wskazany adres. W piśmie są napisane rzeczy typu różne, zdrady, manipulacje itd. (musiałbym wysłać zdjęcie poglądowe) co mam robić w tej sytuacji?

Dzień dobry, bez zapoznania się z pismem oraz ustalenia dokładnego stanu faktycznego, nie sposób udzielić porady. Niewiadomo bowiem czy była partnerka odwołała darowiznę i czy mogła to zrobić z uwagi np. na rażącą niewdzięczność. Pozdrawiam adwokat Bernadetta Parusińska- Ulewicz adwokat@kancelariaulewicz.pl tel.: 663-182-634

Odpowiedź nr 1 z dnia 30 kwietnia 2026 12:00 Zmodyfikowano dnia: 30 kwietnia 2026 12:04 Obejrzało: 13 osób

Czy uznajesz odpowiedź za pomocną?

Nie udało się wysłać odpowiedzi.

Podziękowałeś prawnikowi

Dzień dobry. 1. Skoro darowizna została sformalizowana, a Pan widnieje w dowodzie rejestracyjnym, stał się Pan pełnoprawnym właścicielem połowy pojazdu. 2. Pismo, które Pan otrzymał, jest najprawdopodobniej próbą odwołania darowizny z powodu tzw. rażącej niewdzięczności (art. 898 Kodeksu cywilnego). Rażąca niewdzięczność to bardzo wysoki próg – w orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że zwykłe kłótnie, zerwanie związku, a nawet zdrada w związku nieformalnym (konkubinacie) rzadko są uznawane za wystarczający powód do odebrania darowizny. Musiałoby dojść do czynów o dużym ciężarze gatunkowym, np. przemocy fizycznej, ciężkich zniewag lub rażącego zaniechania pomocy w chorobie. Zarzuty o manipulację, o których Pan wspomina, są raczej subiektywną oceną byłej partnerki i niezwykle trudno byłoby jej udowodnić przed sądem, że stanowią one podstawę do unieważnienia umowy. 3. W tej chwili nie ma Pan obowiązku oddawania samochodu pod wskazany adres. Jako współwłaściciel w 50% ma Pan równe prawo do posiadania i korzystania z auta. Co więcej, Pana nakłady na samochód stanowią Pana roszczenie wobec drugiego współwłaściciela. Nawet gdyby sprawa trafiła do sądu i darowizna zostałaby teoretycznie odwołana, miałby Pan prawo żądać zwrotu tych pieniędzy jako nakładów, które zwiększyły wartość pojazdu. 4. Sugeruję odpowiedzieć na to pismo, wskazując, że nie uznaje Pan odwołania darowizny za skuteczne, gdyż nie dopuścił się Pan rażącej niewdzięczności, a relacja wygasła w normalny sposób. Warto też w takim piśmie wezwać drugą stronę do rozliczenia wspomnianych 7 tysięcy złotych poniesionych na utrzymanie auta. Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208

Odpowiedź nr 2 z dnia 30 kwietnia 2026 14:06 Zmodyfikowano dnia: 30 kwietnia 2026 14:06 Obejrzało: 12 osób

Czy uznajesz odpowiedź za pomocną?

Nie udało się wysłać odpowiedzi.

Podziękowałeś prawnikowi

Chcę dodać odpowiedź

Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.