Rozwiązanie umowy najmu współdzielonego mieszkania po rozstaniu.
Pytanie z dnia 23 marca
Witam, wynajmuję mieszkanie z byłą już dziewczyną - niestety kilka dni temu doszło do rozstania. Nie chcę więcej dzielić z nią mieszkania - jej zachowanie wpływa negatywnie na mój stan psychiczny. Czy jeśli zarówno ona jak i ja jesteśmy najemcami mogę jako jedyny rozwiązać umowę i wynieść się z mieszkania?
Tomasz R. Weigt Adwokat
Kancelaria Adwokacka Adwokat Tomasz R. Weigt
Daszyńskiego 12/1, 59-700 Bolesławiec
Dzień dobry. 1. Sytuacja, w której dwoje najemców figuruje na jednej umowie, tworzy tak zwaną solidarność dłużników. Oznacza to, że dopóki Pana nazwisko widnieje na dokumencie, odpowiada Pan przed właścicielem za pełną kwotę czynszu oraz ewentualne zniszczenia, nawet jeśli fizycznie wyprowadzi się Pan z lokalu i przestanie w nim przebywać. 2. Niestety, w przypadku gdy umowa została podpisana przez dwie osoby jako najemców, nie może Pan jej wypowiedzieć jednostronnie tylko w swoim imieniu, chyba że treść samej umowy wyraźnie przewiduje taką możliwość. Prawo przyjmuje, że najemcy stanowią w tym przypadku jedną stronę umowy, więc do jej skutecznego rozwiązania lub zmiany wymagana jest zgodna wola wszystkich osób pod nią podpisanych oraz akceptacja właściciela mieszkania. Jeśli opuści Pan lokal bez formalnego uregulowania tej kwestii, właściciel nadal będzie miał pełne prawo żądać od Pana zapłaty za czynsz i media, jeżeli Pana była partnerka przestanie je regulować w terminie. 3. Najbezpieczniejszym i najbardziej profesjonalnym sposobem na zakończenie tej sytuacji jest sporządzenie aneksu do umowy najmu. W takim dokumencie, za zgodą właściciela oraz Pana byłej dziewczyny, zostanie Pan wykreślony z grona najemców, a ona przejmie całość praw i obowiązków wynikających z najmu, w tym obowiązek samodzielnego opłacania całości czynszu. Wymaga to jednak współdziałania obu stron. 4. Jeśli zachowanie Pana byłej partnerki nosi znamiona nękania, agresji lub przemocy psychicznej, co realnie uniemożliwia Panu bezpieczne zamieszkiwanie i wpływa na Pana zdrowie, istnieją dodatkowe drogi prawne. Może Pan rozważyć interwencję policji lub w skrajnych przypadkach skorzystać z przepisów o przeciwdziałaniu przemocy domowej, które pozwalają na ubieganie się o nakaz opuszczenia lokalu przez sprawcę takich zachowań. Warto również jak najszybciej porozmawiać z właścicielem mieszkania – wynajmujący często wykazują się zrozumieniem w sytuacjach konfliktowych i mogą zgodzić się na wcześniejsze rozwiązanie umowy za porozumieniem stron, aby uniknąć ewentualnych problemów z płatnościami lub dewastacją lokalu. Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208
Podziękowałeś prawnikowi
Chcę dodać odpowiedź
Jeśli jesteś prawnikiem
zaloguj się by odpowiedzieć temu
klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem
poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.



