Rozstanie partnerów, alimenty na dzieci i ochrona majątku przy przemocy ekonomicznej.

Pytanie z dnia 11 lipca

Dzień dobry,

Zwracam się z prośbą o pilną pomoc prawną i ocenę mojej sytuacji osobisto-majątkowej. Znajduję się w sytuacji podbramkowej, na etapie faktycznego rozpadu 10-letniego związku partnerskiego (brak ślubu). Mamy dwójkę małoletnich dzieci (4-letnie bliźniaki). Mieszkamy obecnie w jednym domu, jednak atmosfera jest krytyczna z powodu permanentnej przemocy psychicznej, ekonomicznej oraz werbalnej ze strony partnera.

Poniżej przedstawiam kluczowe fakty oraz strukturę majątkową i dowodową:

1. Status prawny nieruchomości (Mój kluczowy zasób):

Od 5 lat jestem jedyną, pełnoprawną właścicielką mieszkania. Akt notarialny oraz wpis w Księdze Wieczystej widnieją wyłącznie na moje dane.

Nieruchomość została zakupiona za gotówkę przekazaną mi przez partnera (zostałam przez niego wysłana do notariusza w celu sfinalizowania zakupu na moje nazwisko, bylo to 40 000zl).

Przez 5 lat to ja osobiście regulowałam wszelkie zobowiązania urzędowe i stałe: przepisanie prądu, czynsz do wspólnoty, podatki od nieruchomości oraz podatki dochodowe z tytułu najmu tego lokalu (PIT).Przeważnie z tych środków z wynajmu.

Mechanizm rozliczeń: Ponieważ partner sfinansował zakup i wyremontował lokal oraz znalazł najemców na wynajem, wypracowany z najmu zysk (obecnie 979 zł/miesięcznie) przelewałam co miesiąc na jego rzecz.( czasami były sytuację ze zostawiałam sobie te pieniądze ale za jego zgoda).Na dzień dzisiejszy partner żąda ode mnie natychmiastowego przeniesienia własności (przepisania) nieruchomości na niego, argumentując to faktem, że środki kupna i remontu pochodziły od niego.

2. Przemoc ekonomiczna i obecna sytuacja finansowa:

Od początku ciąży bliźniaczej (4 lata temu) pozostawałam w domu bez własnych dochodów, dysponując jedynie zasiłkami. Które na tamten okres były wysokie i wystarczające. A po zakończeniu macierzynskiego oraz tych wszystkich dodatków, jedynymi srodkami byly program 500-800plus i na koncie mialam 1000-1600 zl na nasze zycie, bo czynsz mu oddawalam. Od 2 lat podnoszę kwalifikacje w trybie weekendowym (kierunek: technik elektroradiolog). Aby móc się usamodzielnić i zbudować solidną niezależnośc finansową i przedewszystkim odciążyć partnera.

Z powodu całkowitego braku wsparcia finansowego ze strony partnera i celowego odcinania mnie od środków, od stycznia tego roku podjęłam pracę na 1/2 etatu w Macdonalds (godziny 8–15, dostosowane do pobytu bliźniaków w przedszkolu). Moje zarobki z tego tytułu to zaledwie 1300–1800 zł netto. Plus 1600zl z programu 800+ na dzieci.
Pieniadze które ja zarabiam i które dostaje przeznaczam glownie na ogólne życie naszej czwórki, jedzenie, chemia do domu, odzież, obuwie, wyjazdy z dziećmi na wycieczkę, paliwo, prezenty na święta, urodziny itp i jakieś swoje osobiste rzeczy, paliwo itp. Do niedawna nie musiałam się martwić ze skończyły mi się pieniądze bo partner opłacał zakupy z których również korzystał, były to ogolne zakupy codziennego użytku, jedzenie i cala reszta podstawowych rzeczy.

Partner od niedawna odmawia dokładania się do podstawowych potrzeb życiowych, rząda ode mnie, żebym rozplanowala sobie wydawanie moich pieniądze na tyle aby wystarczyly na potrzeby dojazdów do pracy, zywnosc i ubiór małoletnich dzieci oraz obiad, i oraz przelewania 1600zl z programu 800+ na jego konto.Wręcz głośno i wyraźnie powtarza że ja nic od niego nie dostanę, już żadnych pieniędzy nawet na zywnosc dla dzieci. Oznajmil ze teraz zywnosc bedzie sam kupowal i obiad bedzie robil tylko dla siebie i dzieci, posiadam nagranie audio jak mnie obraża i wyzywa gdy wzięłam frytkę z talerza mojego syna. W sposób surowy i dosadny poniżył i wyzwał mnie w obecności dzieci.

Sytuacja z końca tego miesiąca doprowadziła do tego, że nie miałam środków na paliwo dojazdu do pracy i przedszkola, oraz na zakupy dla dzieci przez co musiałam zapożyczać się u mojej rodziny (ojciec/brat).


Ostatni incydent: Ostatni wpływ z najmu mojego mieszkania (979 zł) celowo zatrzymałam na swoim koncie w Millennium z przeznaczeniem na spłatę długów, które zaciągnęłam przez zachowanie partnera, spłaciłam brata w kwocie 600 zl a resztę zatrzymałam na prezenty bo po drodze nasze dzieci idą na urodziny i oznajmiłam że zatrzymuję te pieniądze i to wywołało potężną agresję z jego strony oraz żądaniem przepisania mieszkania.

3. Zabezpieczony materiał dowodowy

Czaty WhatsApp: Posiadam setki wiadomości, na których partner ciągle mnie znieważa, umniejsza, dyskredytuje moją osobę oraz niszczy mnie psychicznie, insynuuje ze zażywam środki odurzające, gdzie wiele razy deklarowałam mu żeby zrobił mi testy lub zadzwonił na policję jeśli uważa ze jestem pod wpływem i zajmuje się dziećmi. Oraz nagranie wideo gdzie słychać jego codzienny stosunek i podejście do dzieci.


Z powodu jego zachowań i regulatnej agresji werbalnej, jestem pewna że muszę opuścić mieszkanie z dziećmi, aby zapewnić bliźniakom bezpieczeństwo, spokój i stabilność oraz odizolować je od tych zachowań.

Moje kluczowe pytania i oczekiwania wobec Kancelarii:

Alimenty a wspólne zamieszkiwanie: Czy mogę skutecznie pozwać partnera o alimenty na bliźniaki oraz o zabezpieczenie roszczeń na czas trwania procesu, mimo że formalnie wciąż zamieszkujemy pod jednym dachem? (Chcę złożyć ten wniosek natychmiast, aby uzyskać płynność finansową na wyprowadzkę). Nawet poczekać i się wyprowadzić w momencie w którym osiągnę stabilność finansową, a jego osobę w miarę możliwości ograniczyć kontakt w jednym domu. Związek czy z mojej strony czy jego, ewidentnie wskazuje na zakończona relacje.

Ochrona mieszkania: Jak skutecznie zabezpieczyć się przed szantażem i próbami windykacji/wymuszenia przepisania mieszkania przez partnera? Czy fakt, że dał mi gotówkę na zakup, daje mu jakiekolwiek prawne narzędzie do podważenia mojego aktu własności?

Wniosek o alimenty i eksmisję: Partner ma wlasna działalność gospodarczą, uslugi budowlane i handlowe, skup aut, dodatkowo z moich obserwacji wynika ze oplaca rowniez alimenty swojego brata. Chcę żądać kwoty 1500 zł na każde dziecko jak nie więcej (łącznie ok lub ponad 3000 zł) na podstawie jego realnych możliwości zarobkowych (deklaruje koszty życia na poziomie 10 000 zł, takie oplaty raz na jakis czas przypadaja w miesiacu na rachunki i prad). Czy w jednym pozwie możemy połączyć roszczenie alimentacyjne z uregulowaniem kwestii korzystania z mieszkania? Żądać od niego jawnych wykazow zarobkowych?

Pragne wspomnieć ze mieszkamy wspólnie na działkach rod. Mieszkanie które wynajmuje jest o ok 30 km od miejsca naszego zamieszkania i zaznaczam że nie chciałabym aby ci najemcy musieli je opuszczać, bo logistycznie nawet nie pasuje mi żebym miała pokonywać też tyle km na dojazdy moje czy dzieci do przedszkola.

Rozważam wyprowadzkę na wynajem, tu na miejscu, gdzie dzieci uczęszczają do przedszkola oraz przez mój brak pojazdu na własność a wrecz wzbraniam sie aby zmieniac im otoczenie. Proszę o pilną analizę i wyznaczenie terminu porady.

Z poważaniem,
Karolina

Tutaj pojawią się odpowiedzi od prawników


Chcę dodać odpowiedź

Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.