Roszczenia właściciela lokalu za zamarzniętą instalację po zakończeniu najmu.

Pytanie z dnia 20 maja

Dzień dobry,
wynajmowałam lokal od października do stycznia. W grudniu zgłosiłam, że zamarzła instalacja wodna. Lokal był już wtedy pusty.
Właściciel nie zrobił nic. Zamarznięcie instalacji może wynikać z wyłączenia ogrzewania.
Pod koniec stycznia zdałam lokal. Brak protokół zdawczo-odbiorczego, żadnych uwag od właściciela. Widać było zamarzniętą instalację.
W połowie marca właściciel zgłosił pierwsze szkody. Nie faktury, tylko wycenę specjalisty. Odmówiłam zapłaty, nie zgadzając się na przyznanie do winy, ale zgłosiłam chęć podpisania ugody, w której byłaby zawarta informacja o braku dalszych roszczeń. Właściciel zgodził się, korespondencja trwa tej sprawie trwa od marca. 3 dni temu wlasciciel zgodził się na zaproponowaną kwotę. Dzisiaj napisał, że jednak nie zgadza się na kwotę 8900, ale chce ponad 19000 bo koszty stale rosną.
Nie mam takiej kwoty, zastanawiam się, czy jest szansa, aby wygrać te sprawę na drodze sądowej. Zaznaczę, że psiresza usterka rur pojawiła sie w okresie świątecznym, w grudniu. Pękła rura na zewnątrz i została wyłączona woda w całym lokalu przez właściciela. W styczniu jak tam pojechałam, żeby zabrać rzeczy, próbowałam wyłączyć piec - wydaje mi się, że już wtedy nic się na nim nie świeciło i było bardzo zimno. Leży kolejnej wizycie zauważyłam zamarniętą wodę w kranie, ale nie wiem, czy już wcześniej tez byla zamarznięta. Usterka została zgłoszona natychmiast na co mam dowody. Kaucja została zwrócona w całości, bez zastrzeżeń.

Dzień dobry. 1. W opisanej sytuacji istnieją szanse na wygranie tej sprawy na drodze sądowej lub na obniżenie żądań właściciela. Żądanie kwoty ponad 19 000 zł jest dowodowo nieuzasadnione, dlatego może Pani odmówić zapłaty i wycofać dotychczasową propozycję ugodową na kwotę 8900 zł. 2. Argumentem na Pani korzyść jest całkowity zwrot kaucji bez żadnych zastrzeżeń. Skoro pod koniec stycznia stan instalacji był widoczny, a właściciel mimo to odebrał klucze i oddał pieniądze, ciężar udowodnienia Pani winy oraz dokładnego momentu powstania szkody spoczywa w całości na nim. Brak protokołu zdawczo-odbiorczego działa w tej sytuacji na niekorzyść właściciela, ponieważ to on musi jednoznacznie wykazać stan lokalu z dnia jego zwrotu, a pierwsze roszczenia zgłosił dopiero po półtora miesiąca. 3. Drugim elementem obrony jest fakt, że natychmiast zgłosiła Pani zamarzanie instalacji w grudniu, na co posiada Pani dowody w korespondencji. Zgodnie z art. 362 Kodeksu cywilnego, jeżeli poszkodowany przyczynił się do zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega zmniejszeniu. Właściciel, ignorując Pani zgłoszenia i nie podejmując działań zabezpieczających, sam doprowadził do eskalacji problemu. 4. Przedstawiona wycena specjalisty nie jest dokumentem księgowym i nie stanowi dowodu poniesienia kosztów. W sądzie właściciel musiałby przedstawić faktury za rzeczywiście wykonane naprawy, a związek przyczynowy między Pani zachowaniem a awarią musiałby potwierdzić biegły sądowy. Argument, że „koszty stale rosną”, obciąża wyłącznie właściciela, który zwleka z naprawą od zimy – poszkodowany ma bowiem ustawowy obowiązek minimalizowania rozmiarów szkody. Innymi słowy, za wzrost kosztów od stycznia do maja odpowiada on sam. 5. W obecnej sytuacji możliwym rozwiązaniem jest pisemne poinformowanie właściciela, że wobec odrzucenia przez niego oferty ugody na kwotę 8900 zł, uważa Pani tę propozycję za nieaktualną i wycofaną. Należy oświadczyć, że nie poczuwa się Pani do odpowiedzialności za stan instalacji z uwagi na wcześniejsze zgłoszenia awarii i zwrot kaucji, a dalszych swoich praw będzie Pani bronić na drodze sądowej. Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208

Odpowiedź nr 1 z dnia 21 maja 2026 11:32 Zmodyfikowano dnia: 21 maja 2026 11:32 Obejrzało: 15 osób

Czy uznajesz odpowiedź za pomocną?

Nie udało się wysłać odpowiedzi.

Podziękowałeś prawnikowi

Chcę dodać odpowiedź

Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.