Publikacja ostrzeżenia o firmie za niewypłacenie wynagrodzenia i nieopłacenie składek ZUS.

Pytanie z dnia 23 października

Czy mogę opublikować post w mediach społecznościowych oraz na stronie tj. GoWork, dotyczący ostrzeżenia przed współpracą z konkretną firmą/ przedsiębiorcą, który nie wypłacił mi całości należnego wynagrodzenia,pozbawił pracy w 6 miesiącu ciąży (umowa była na zlecenie, toczy się wobec niego postępowanie w pip oraz ZUS (nieopłacone składki), a sam właściciel unika kontaktu z instytucjami przez co od miesięcy nie mogę odzyskać należnych mi pieniędzy oraz zamknąć sprawy?

Dzień dobry, nazywam się Arkadiusz Malak, jestem adwokatem. Dziękuję za złożone zapytanie. Publikacja ostrzeżenia nie jest zakazana, ale wymaga ostrożności. Dobre imię przedsiębiorcy, także spółki, chroni prawo karne: zniesławienie (art. 212 § 1 Kodeksu karnego) obejmuje również osobę prawną, za pomocą środków masowego komunikowania, w praktyce także w internecie, jest zagrożone surowiej (§ 2) i ścigane z oskarżenia prywatnego. Nie popełnia przestępstwa, kto publicznie podnosi prawdziwy zarzut służący obronie społecznie uzasadnionego interesu (art. 213 § 2 kk) – ostrzeżenie innych zleceniobiorców może takim interesem być. Obraźliwa forma może być jednak znieważeniem nawet przy prawdziwym zarzucie (art. 214 kk). W sprawie cywilnej (art. 23, 24 i 43 Kodeksu cywilnego) bezprawność naruszenia się domniemywa, więc to Pani musiałaby wykazać, że działała zgodnie z prawem. Dlatego: pisać wyłącznie fakty, które udowodni Pani umową, przelewami i korespondencją; oddzielać je od opinii; unikać epitetów; nie przesądzać wyników postępowań PIP i ZUS; nie publikować danych pracowników ani prywatnych danych właściciela. Przepisy o nieuczciwej konkurencji (art. 14 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji) dotyczą zasadniczo przedsiębiorców – mogą mieć znaczenie, jeśli prowadzi Pani działalność w tej samej branży. Skuteczniejsze będzie odzyskanie pieniędzy. Wynagrodzenie należy się z umowy zlecenia (art. 735 kc), a za każdą godzinę co najmniej minimalna stawka godzinowa (art. 8a ust. 1–2 ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę), której nie można się zrzec (ust. 4). Wyjątki z art. 8d dotyczą m.in. zleceń, w których zleceniobiorca sam decyduje o miejscu i czasie pracy i ma wyłącznie wynagrodzenie prowizyjne. Przy wypowiedzeniu zlecenia zleceniodawca płaci za dotychczasowe czynności, a bez ważnego powodu – także odszkodowanie (art. 746 § 1 kc). Ochrona ciąży z art. 177 Kodeksu pracy przysługuje tylko wtedy, gdy zostanie ustalone, że w rzeczywistości był to stosunek pracy (art. 22 § 1 i 1¹ kp); takie powództwo może wnieść Pani lub inspektor pracy (art. 63¹ kpc). Unikanie kontaktu nie blokuje sprawy: po wezwaniu do zapłaty można złożyć pozew, a sąd może wydać nakaz zapłaty, od którego pozwany może wnieść sprzeciw (art. 505 § 1 kpc). Proszę nie zwlekać, bo część roszczeń z umów zlecenia przedawnia się już po dwóch latach (art. 751 pkt 1 kc). Zachęcam do zapoznania się z ofertą kancelarii: www.adwokat-malak.com, www.adwokatmalak.com.pl oraz z moim profilem na Specprawniku: https://www.specprawnik.pl/adwokat/arkadiusz-malak-57688/. Jeśli chce Pani omówić sprawę szczegółowo, zapraszam do kontaktu – przez Specprawnik lub ze mną osobiście: tel. 506-389-613, e-mail: arkadiuszmalak@poczta.onet.pl (porady także zdalnie). Z wyrazami szacunku adw. Arkadiusz Malak

Odpowiedź nr 1 z dnia 26 października 2026 12:12 Zmodyfikowano dnia: 26 października 2026 12:12 Obejrzało: 10 osób

Czy uznajesz odpowiedź za pomocną?

Nie udało się wysłać odpowiedzi.

Podziękowałeś prawnikowi

Dzień dobry, może Pani opublikować rzeczową, prawdziwą i możliwą do udowodnienia opinię o swoich doświadczeniach ze współpracy z konkretnym przedsiębiorcą. Fakt, że sprawa dotyczy niewypłaconego wynagrodzenia, zaległości składkowych i zgłoszeń do instytucji, może uzasadniać ostrzeżenie innych osób. Publikacja powinna jednak służyć przekazaniu informacji o własnej sytuacji, a nie publicznemu napiętnowaniu właściciela. Ryzyko prawne powstaje zwłaszcza wtedy, gdy wpis zawiera zarzuty, których nie potrafi Pani wykazać dokumentami, sugestie popełnienia przestępstwa albo obraźliwe oceny. Przedsiębiorca lub właściciel może powołać się na ochronę dóbr osobistych na podstawie art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego, a w określonych okolicznościach także złożyć prywatny akt oskarżenia o zniesławienie z art. 212 § 1–2 Kodeksu karnego. Publiczny charakter mediów społecznościowych zwiększa ryzyko sporu. Pozdrawiam adw. Mateusz Frąckowiak

Odpowiedź nr 2 z dnia 26 października 2026 12:29 Zmodyfikowano dnia: 26 października 2026 12:29 Obejrzało: 7 osób

Czy uznajesz odpowiedź za pomocną?

Nie udało się wysłać odpowiedzi.

Podziękowałeś prawnikowi

Dzień dobry. 1. Publikacja takiego wpisu – mimo że opisuje Pani faktyczne doświadczenia – wiąże się z poważnym ryzykiem prawnym i odradzam takie działanie na tym etapie. Publiczne ostrzeganie przed konkretnym przedsiębiorcą z podaniem jego danych w mediach społecznościowych czy serwisach typu GoWork naraża Panią na odpowiedzialność cywilną z tytułu naruszenia dóbr osobistych (renomy firmy i dobrego imienia – art. 23 i 24 w zw. z art. 43 Kodeksu cywilnego) z roszczeniem o wysokie zadośćuczynienie finansowe, a także na prywatny akt oskarżenia o zniesławienie za pomocą środków masowego komunikowania (art. 212 § 2 Kodeksu karnego). W przypadku jednoosobowej działalności gospodarczej w grę wchodzi również zarzut bezprawnego przetwarzania danych osobowych (RODO). 2. Choć prawo przewiduje wyłączenie bezprawności w przypadku głoszenia prawdy w obronie społecznie uzasadnionego interesu (art. 213 Kodeksu karnego), to w procesie sądowym ciężar udowodnienia każdego użytego sformułowania spoczywa w całości na autorze wpisu. Postępowania przed Państwową Inspekcją Pracy oraz Zakładem Ubezpieczeń Społecznych są w toku, co oznacza brak prawomocnych orzeczeń potwierdzających winę pracodawcy. Ponadto umowa zlecenia – w przeciwieństwie do umowy o pracę – co do zasady nie gwarantuje ustawowej ochrony kobiet w ciąży przed rozwiązaniem kontraktu. Przedsiębiorca może więc skutecznie zarzucać, że sformułowanie o „pozbawieniu pracy w 6. miesiącu ciąży” wprowadza odbiorców w błąd co do rzeczywistej podstawy prawnej zatrudnienia, co przekreśla ochronę wynikającą z prawdy zarzutu. 3. Zamiast działań w internecie, które nierzetelny zleceniodawca może wykorzystać do odwrócenia ról procesowych i postawienia Pani w pozycji pozwanej, właściwą drogą jest skierowanie sprawy na drogę sądową. Należy wnieść do sądu pracy pozew o zapłatę zaległego wynagrodzenia, ewentualnie połączony z powództwem o ustalenie istnienia stosunku pracy (art. 22 Kodeksu pracy), jeżeli wykonywała Pani czynności osobiście, w wyznaczonym miejscu, czasie i pod kierownictwem. Wygranie sprawy o ustalenie etatu z mocą wsteczną nałożyłoby na pracodawcę pełną kodeksową ochronę macierzyństwa oraz obowiązek uregulowania wszelkich świadczeń chorobowych i macierzyńskich, a protokoły kontroli PIP i decyzje ZUS będą stanowiły w sądzie ważny materiał dowodowy. Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208.

Odpowiedź nr 3 z dnia 26 października 2026 12:32 Zmodyfikowano dnia: 26 października 2026 12:32 Obejrzało: 6 osób

Czy uznajesz odpowiedź za pomocną?

Nie udało się wysłać odpowiedzi.

Podziękowałeś prawnikowi

Chcę dodać odpowiedź

Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.