Przeglądanie telefonu ucznia przez nauczyciela i fałszywe oskarżenia w szkole – prawa dziecka.
Pytanie z dnia 28 kwietnia
Dzień dobry,
Syn ma 12 lat, nagrał post na platformie tik tok, że chciałby zaprosić robota do miejscowości Gołdap. Chciał zobaczyć ile dostanie polubienia. Kilku uczniów napisało pod postem brzydkie komentarze. Nauczyciel obwinił syna, i bez zgody przeglądał telefon. Syn nie wstawił obraźliwego nagrania i to powiedział. Został oskarżony, że to on odpowiada za komentarze. Bardzo płakał, co możemy z tym zrobić?
Dziękuję
Dzień dobry, z opisu wynika kilka problemów prawnych: naruszenie prywatności (przeglądanie telefonu bez zgody), naruszenie dóbr osobistych (bezpodstawne oskarżenie o komentarze) oraz potencjalne znęcanie się psychiczne (przez nauczyciela i/lub rówieśników). Proszę zebrać dowody (np. zrzuty ekranu komentarzy, nagrania, zeznania świadków). Szkoła ma obowiązek reagować na nękanie. Można złożyć skargę do dyrektora szkoły, a w razie potrzeby do kuratorium oświaty. W przypadku znęcania się, można rozważyć zgłoszenie na policję. Poza tym jak 12-letni syn może być odpowiedzialny za komentarze, które nie on zamieszcza. R. pr. Elżbieta Walczak
Podziękowałeś prawnikowi
Tomasz R. Weigt Adwokat
Kancelaria Adwokacka Adwokat Tomasz R. Weigt
Daszyńskiego 12/1, 59-700 Bolesławiec
Dzień dobry. 1. Sytuacja, w której znalazł się Pani syn, jest niedopuszczalna zarówno z punktu widzenia prawnego, jak i pedagogicznego. Przede wszystkim nauczyciel nie ma prawa do przeglądania zawartości prywatnego telefonu ucznia bez zgody jego rodziców, a tym bardziej bez obecności opiekuna prawnego. Takie działanie stanowi naruszenie dóbr osobistych dziecka oraz jego prawa do prywatności i tajemnicy komunikacji. Wyjątkiem są jedynie sytuacje bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia, które tutaj nie miały miejsca. 2. Równie błędne jest obarczanie Pani syna odpowiedzialnością za komentarze osób trzecich. W świetle prawa i zasad bezpieczeństwa w sieci, syn stał się ofiarą cyberprzemocy (hejtu) ze strony rówieśników, a szkoła zamiast udzielić mu wsparcia, wtórnie go prześladowała. W tej sytuacji powinna Pani niezwłocznie złożyć pisemną skargę do dyrektora szkoły na postępowanie nauczyciela, żądając wyjaśnienia podstawy prawnej przeszukania telefonu oraz wycofania oskarżeń wobec syna. W piśmie warto podkreślić, że szkoła ma obowiązek reagować na agresję rówieśniczą w internecie poprzez wyciągnięcie konsekwencji wobec autorów obraźliwych wpisów, a nie karanie ofiary za samo istnienie kanału w mediach społecznościowych. Jeśli interwencja u dyrektora nie przyniesie skutku, kolejnym krokiem jest zawiadomienie właściwego Kuratorium Oświaty. Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208
Podziękowałeś prawnikowi
Chcę dodać odpowiedź
Jeśli jesteś prawnikiem
zaloguj się by odpowiedzieć temu
klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem
poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.


