Prawne kroki w sytuacji współżycia z partnerem nieodpowiedzialnym finansowo i zaniedbującym obowiązki rodzicielskie.

Pytanie z dnia 29 marca

Dzień dobry. Moja sprawa wygląda następująco opłacam rachunki robię zakupy, itd ogólnie wszytko . Dobieram kredyty żeby przeżyć. Partner nie dokłada się do niczego, pomaga budować dom wspólny moi rodzice pomagają w budowie finansowo. Jego rodzice również dołożyli na tą chwilę ok 9 tyś, Nie pomaga w wychowaniu jak pije nawet nie interesuje go dziecko Dużo czasu spędza z sąsiadami nawet nie ma go całe noce. Płaci alimenty na dwoje z poprzedniego małżeństwa 1600zl Na te alimenty dają mu jego rodzice. Pracuję na pełen etat. . Starszy mnie że za pomoc w budowie jestem mu winna zapłatę i to nie mała padła kwota 80 tys. . Jak i również że odbierze mi dziecko. Jak prawie to wygląda skoro sama radzę sobie z rachunkami domem jestem też psychicznie wykończona nie ukrywam jak pije niestety też nie jest miły. Widzą to sąsiedzi. Chciałabym się dowiedzieć jakie kroki mam podjąć prawne. Zacząć bym chciała od jego leczenie czy można prawnie go zmusić? Ale jeśli nie zechce się podjąć to założyć sprawę o alimenty. Ale tu też stracę pracę jeśli szefowa nie pójdzie mi na rękę. Pracę mam dobra. I kwestia kredytów które mam czy jak prawnie wygląda sytuacja jeśli mi brakowało na życie wydatki to jaka mam szanse o spłacie połowę tego co ma przez niego. Całość mam już 40 tyś. Jestem w sytuacji w której myślę że nie ma wyjścia. Proszę o pomoc.

Dzień dobry, sprawa o alimenty jak najbardziej pozostaje do wytoczenia, te pieniądze na pewno się Pani dzieciom przydadzą. Jest jedna możliwość, aby go niejako przymusić do leczenia alkoholowego - istnieje procedura sądowa nakładana na osobę uzależnioną, która zakłóca spokój domowy, uchyla się od pracy lub demoralizuje nieletnich. Wniosek składa się do Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Musi Pani gromadzić dowody na poparcie twierdzeń, jak on się zachowuje w domu, jak to wpływa na dzieci. Ale wynik sprawy nie jest pewien. Co do kredytów - kredyty są na Panią, więc wierzyciele będą się do Pani zwracać o pieniądze w razie braku spłaty. Nie ma szans, aby żądać od partnera np. spłaty połowy kwoty/rat kredytu. Co do nieruchomości i rachunków - jak to wygląda prawnie, dom jest wspólny, ale w jakim sensie, jesteście Państwo małżeństwem czy zakupiliście ten dom razem jako współwłaściciele i nie macie Państwo ślubu? Proszę w tym temacie o więcej informacji. R. pr. Elżbieta Walczak

Odpowiedź nr 1 z dnia 30 marca 2026 17:02 Zmodyfikowano dnia: 30 marca 2026 17:02 Obejrzało: 11 osób

Czy uznajesz odpowiedź za pomocną?

Nie udało się wysłać odpowiedzi.

Podziękowałeś prawnikowi

Chcę dodać odpowiedź

Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.