Pozew o podwyższenie alimentów.
Pytanie z dnia 25 lutego
Od 3 lat dostaje na córkę alimenty w kwocie 500zł/msc. Od dłuższego czasu zastanawiam się nad podwyższeniem kwoty na 1000-1300zł ponieważ z roku na rok wszystko drożeje. Żywność,opłaty ,oraz potrzeby dziecka również. Wszystkie wydatki;leki,ew.dentysta,wyprawianie urodzin, ubezpieczenie, składki szkolne i wycieczki pokrywam sama. Ojca w sumie nie interesuje „reszta”.Po oszaczowaniu kosztów żywności wychodzi prawie 500zl/msc + obiady na stołówce kilka razy w msc. Ojciec widzi się z córką co 2tygodnie na weekend. Przyjeżdża i odbiera(mieszkamy 100km od niego) ale zdarza się też tak że to ja muszę jechać zawieść dziecko bądź je odebrać lub to i to co generuje kolejne dodatkowe koszta . Czy mogę starać się na podwyższenie alimentów między 1000-1300zl?alimenty ustalone zostały między nami bez udziału sądu i chciałabym aby tak zostało lub jeśli jest taka możliwość były ustalone na mocy prawnej.
Na tą kwotę zgodziłam się wtedy ponieważ koszty życia nie były tak wysokie jak dzisiaj i potrzeby dziecka były też znacząco mniejsze . Teraz córka ma prawie 10 lat,jej potrzeby się zwiększyły (większe zapotrzebowanie na ubrania,buty, urodziny koleżanek,kolegów ) aktywne spędzanie czasu wolnego ;kino, zoo, aquapark itp co znacząco powiększa wydatki. Dodam jeszcze że alimenty od samego początku przelewa na konto babcia-matka ojca , więc nawet nie jestem pewna czy rzeczywiście to ojciec ponosi koszty czy jego matka . Czy zamiar podwyższenia kwoty alimentów mam skonsultować najpierw z ojcem dziecka czy np w formie pisemnej za pośrednictwem odpowiedniego ograni-jeśli tak ,to jakiego ? Proszę o poradę , z góry dziękuję za odpowiedź i czekam na informację.
Elżbieta Walczak Radca prawny
WALCZAK Legal radcowie prawni
dr. Seweryna Sterlinga 27/29 lok. 803, 90-212 Łódź
Dzień dobry, tak, w mojej ocenie można wnieść pozew o podwyższenie alimentów. To oczywiste, że dziecko dorasta i teraz ma inne potrzeby niż przy poprzednim orzeczeniu. Dlatego śmiało można składać pozew. Ja bym wnosiła o zasądzenie 1.300,00 zł licząc się z tym, że sąd może zasądzić 1.000,00 zł (z reguły sądy coś tam obcinają). Co do konsultacji z ojcem dziecka - może Pani, ale nie musi tego robić, może Pani z nim porozmawiać a można też wysłać mu wezwanie przedsądowe do przystąpienia do negocjacji. Nie wiem jednak czy ojciec dziecka będzie wykazywał zainteresowanie i nie będzie grał na zwłokę. Ale to już Pani musi ocenić. Powodzenia w sprawie! R. pr. Elżbieta Walczak
Podziękowałeś prawnikowi
Bernadetta Parusińska- Ulewicz Adwokat
Kancelaria Adwokacka Bernadetta Parusińska- Ulewicz
Gen. Z. Sadowskiego 8/40, 71-213 Szczecin
Dzień dobry, jeśli chce Pani „podnieść” wysokość alimentów bez sądu, to musi to uzgodnić z ojcem dziecka i- jeśli się zgodzi- zawrzeć z nim ugodę u mediatora. Raczej jednak wątpię, aby ojciec dziecka zgodził się na zawarcie ugody, a w takiej sytuacji konieczne będzie złożenie do sądu pozwu o alimenty (nie o podwyższenie alimentów, tylko ich zasądzenie, skoro dotychczas nie były ustalone przez sąd). W pozwie trzeba wykazać wszystkie uzasadnione potrzeby dziecka i możliwości zarobkowe jego ojca. Poza tym, jak mniemam z opisu odnośnie kontaktów dziecka z ojcem, te również nie są uregulowane przez sąd. I w tym zakresie polecam również wystąpić o ich ustalenie przez sąd, aby nie musiała Pani w przyszłości jechać po dziecko, czy je zawozić, oraz ponosić dodatkowych kosztów. Pozdrawiam adwokat Bernadetta Parusińska- Ulewicz adwokat@kancelariaulewicz.pl tel.: 663-182-634
Podziękowałeś prawnikowi
Tomasz R. Weigt Adwokat
Kancelaria Adwokacka Adwokat Tomasz R. Weigt
Daszyńskiego 12/1, 59-700 Bolesławiec
Dzień dobry. 1. Podwyższenie kwoty alimentów do poziomu 1000–1300 zł w przypadku dziesięcioletniego dziecka jest w obecnych realiach ekonomicznych żądaniem w pełni uzasadnionym. Kwota 500 zł, ustalona trzy lata temu, przy uwzględnieniu inflacji oraz naturalnego wzrostu potrzeb dziecka (edukacja, zajęcia dodatkowe, droższa odzież czy opieka medyczna), będzie już z pewnością niewystarczająca na pokrycie usprawiedliwionych kosztów utrzymania córki. Również fakt, że to Pani ponosi wszystkie dodatkowe wydatki, a także koszty dojazdów wynikające z dzielącej Państwa odległości, stanowi poważny argument za istotnym zwiększeniem udziału finansowego ojca. 2. Zawsze warto w pierwszej kolejności podjąć próbę polubownego porozumienia się z ojcem dziecka, informując go o realnym wzroście kosztów i przedstawiając Pani wyliczenia. Jeśli ojciec wyrazi zgodę na nową kwotę, mogą Państwo sformalizować tę umowę bez udziału sądu, zawierając umowę w formie aktu notarialnego, w której ojciec podda się rygorowi egzekucji (na podstawie art. 777 Kodeksu postępowania cywilnego). 3. Alternatywą jest zawarcie ugody przed mediatorem, która po zatwierdzeniu przez sąd również staje się tytułem wykonawczym. Jeśli jednak ojciec nie zgodzi się na podwyższenie kwoty alimentów lub będzie unikał rozmów, jedyną drogą pozostanie złożenie pozwu o podwyższenie alimentów do sądu rejonowego. Fakt, że przelewy wykonuje babcia dziecka, nie ma znaczenia prawnego dla wysokości obowiązku ojca; liczą się jego możliwości zarobkowe oraz potrzeby córki. W toku negocjacji lub procesu warto również podnieść kwestię kosztów transportu, które obciążają Pani budżet, a wynikają z realizacji kontaktów ojca z dzieckiem. Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208
Podziękowałeś prawnikowi
Chcę dodać odpowiedź
Jeśli jesteś prawnikiem
zaloguj się by odpowiedzieć temu
klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem
poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.
