Porada w sprawie wypowiedzenia umowy o pracę.

Pytanie z dnia 31 lipca

Dzień Dobry, mam problem z moim pracodawcą otóż, złożyłam wypowiedzenie 26.06.22 w firmie, w której pracuje od 4 lat za porozumieniem stron. Pracodawca skrócił mi okres wypowiedzenia z 3 msc do 2 msc czyli stosunek pracy miał ustać z końcem sierpnia 2022r. Między czasie umówiłam się słownie z pracodawcą, że jeśli znajdzie na moje miejsce pracownika wczwsniej niz stosunek pracy zostanie zakończony to będę mogła odejść szybciej niż 31.08.22r. . Pracodawca znalazl po 3 tygodniach pracownika, który był wcześniej przeszkolony i gotowy do pracy od 1.07.2022r. i w związku z Naszymi wcześniejszymi ustaleniami ja moglam już odejść i przejść do nowej pracy. W związku z tym miałam przygotowanie nowe wypowiedzenie z datą 26.06.22r, które pracodawca miał mi podpisać zgodnie z Naszymi wcześniejszymi ustaleniami. Dzień 29.07.22r (sobota) miał być moim ostatnim dniem pracy. Dzień wcześniej ( w piątek ) pracodawca rozmawiał ze mną telefonicznie, że w sobotę przyjedzie się ze mną rozliczyć i podpisać nowe wypowiedzenie tak jak to było ustalone. Niestety właśnie w sobotę gdy byłam w pracy, pracodawca zadzwonił do mnie i powiedział, że mam normalnie nadal pracować bo on się rozmyślił i jednak chce żebym pracowała do końca sierpnia. Mimo, że wcześniej telefonicznie 3 razy były rozmowy na temat tego, że mogę odejść z pracy wcześniej, że wypowiedzenie podpisze mi w sobotę i nie będzie żadnego problemu. Dodam, że pracodawca dopuszcza się regularnie wielu uchybień takich jak nie wypłacanie wynagrodzenia w terminie na co mam potwierdzenie w postaci wyciągów z konta. Tolerowałam to przez cały okres zatrudnienia bo po prostu bałam się, że jeśli się zwolnię, ciężko będzie mi znaleźć prace tak od razu więc przymykałam oko kiedy wypłata nie pojawiała się na koncie w dniu w którym powinna być. Zgłaszałam to wielokrotnie szefowi i prosiłam żeby wypłacał wynagrodzenie w terminie ale coż.... raz przelewał normalnie w terminie a raz np 2/3 dni po terminie. Wszystko mam dogadane w nowej pracy, miałam zacząć pracować od 8.08.22 a w tej sytuacji nie wiem co mam zrobić. Wszystko było ustalone, dogadane, nagle pracodawca się rozmyślił i moje pytanie jest takie, co mogę zrobić w tej sytuacji? Od poniedziałku zdecydowałam, że nie pójdę do pracy bo według Naszych ustaleń stosunek pracy wygasł mi 31.07.22r. i powiedziałam pracodawcy w sobotę przez telefon, że inaczej się umawialiśmy i że ja w poniedziałek w pracy się nie pojawię. Dodam jeszcze, że mam świadka na to, jak szef umawiał się ze mną na odejście z pracy wcześniej i na to jak mówił, że w sobotę przyjedzie podpisać wypowiedzenie i ,że 31.07 ustaje stosunek pracy między nami. Prosze o pomoc i poradę jak mogłabym rozwiązać tą sprawę. Czy faktycznie muszę pracować do końca sierpnia czy zgodnie z Naszymi ustaleniami nie jestem do tego zobowiązana. Proszę o pomoc.
Pozdrawiam Renata.

Tutaj pojawią się odpowiedzi od prawników


Chcę dodać odpowiedź

Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.